zapalenie miednicy

Podobne podstrony
 
Wyświetlono posty znalezione dla słów: zapalenie miednicy




Temat: czopki, wlewy doodbytnicze
METRONIDAZOL 500 MG I 1 G CZOPKI[b]

-dzialaj przeciwbakterynie w stosunku do bakterii beztlenowych
-zapobiega zakazeniom pooperacyjnym wywolanym przez bakterie beztlenowe Bacteriodes i streptokoki
-leczy zakazenia wywolane bakteriami beztlenowymi Clostridium spp, Peptococcus, posocznice, bakteriemie, zapalenie otrzewnej, ropien mozgu, posocznice po3ogowa, ropien miednicy, zapalenie przymacicza, pooperacyjne zakazenia ran



Temat: Jesli ktos ma pytanie postaram sie udzielic odpowiedzi
Witam. Zastanawiam się co mógłbyś mi doradzić odnośnie rozregulowanych mięśni dna miednicy. Od kilku lat leczę się na zapalenie prostaty i mój głowny problem polega na tym, że często mimowolnie napinają mi się mięśnie dna miednicy. Wydaje mi się, że to właśnie jest główną przyczyna moich dolegliwości. Przez dłuższy czas brałem antybiotyki przepisywane przez urologa na zapalenie prostaty ale nie było żadnej poprawy, a wręcz przeciwnie i kasy mniej w portfelu. Robiłem posiewy nasienia i wychodził gronkowiec biały (inna nazwa "skórny). Jak brałem leki to było go mniej jak przestawałem to znowu więcej, nawet po kilkumiesiecznej kuracji antybiotykami posiewy ciągle wykazywały jego obecność. Jak pisałem najbardziej dokuczają mi napięte mięśnie dna miednicy. Często po wypróżnieniu pozostają przez dłuższy czas napięte co powoduje parcie na pęcherz. Jest dosyć kłopotliwe, szczególnie jak jestem w pracy bo muszę często chodzić do toalety żeby się wysikać. Dodatkowo spadło libido i erekcje są słabsze. Podczas erekcji na odcinku między jądrami a odbytem wyczuwa się wybrzuszenie. Męczę się z tym od trzech lat i początkowo towarzyszyły temu okropne bóle i uczucie dyskomfortu. Teraz nauczyłem się je rozluźniać, ale jak o tym zapomnę to napinają sie mimowolnie. Pamiętam, że kiedyś w temacie o zapaleniu prostaty ktoś o tym pisał już, ale dalej nie wiem czy da się jakoś nad tym w 100 procentach zapanować. Brałem No-Spę i Spasmolinę ale nic nie pomogły. Jakbyś mógł mi coś doradzić byłbym wdzięczny. Pozdrawiam





Temat: bąbelki na żołędzi/zapalenie prostaty
Opisane objawy wskazują na grzybicę (tu panna faktycznie mogła być źródłem), ale ponieważ bolało z jednej strony lekarz podejrzewał półpaścopodobną oprychę - tak mu się skojarzyło - i dał Heviran, też by mi się tak skojarzyło, ale zrobiłabym posiew i grzybek by się objawił zapewne - wyleczył Cię Pulmicort. Mogło się zdarzyć, choć to rzadkie, że przeszedłeś grzybicze zapalenie prostaty, albo zmienioną grzybem żołądź nadkaziły bakterie, zawędrowały głębiej i stąd objawy - ostre zapalenie przeszło w przewlekłe albo wg ostatnich teorii "zespół bólowy miednicy mniejszej" wystąpił w reakcji na przebyte zapalenie i zostanie na długo... Nie życzę Ci tego!

Powodzenia w walce z chorobą!



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
Do asan:
Ja lecze sie na zapalenie prostaty jakies połtora roku. Na poczatku tez miałem tylko bole w podbrzuszu dokładnei jak ty. Jakos niedawno doszedłem do wniosku ze w moim przypadku przyczyna zapalenia sa napiecia miesni miednicy (jazda samochodem, siedzenie przed kompem, brak ruchu itp) , probowałem chyba wszystkiego co sie da. Antybiotyki, terapie laserowe i inne wszystkie dostepne metody. Moim zdaniem jedyna droga zeby sie wyleczyc to cwiczenie miesni. Trzymanie odpowiedniej postawy która nie powoduje napiecia miesni. Polecam ksiazke: Benita Cantienti "trening miesini dna miednicy" Na poczatku troche ja olałem i myslałem ze to nic nie daje. Teraz cwicze i naprawde pomału czuc poprawe. Ale do tego trzeba uzbroic sie w cierpliwosc, nie przechodzi to neistety z dnia na dzien. Moze bedziesz miał szczescie i po kolejnym antybiotyku objawy znikna ale nie liczyłbym na to za bardzo. Dopiero pare osob z tego forum mozna uznac za wyleczone. Takze mysle ze nie ma sie nad czym zastanawiac POZdrawiam:))



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
Witam.

Nie wiem czy mam zapalenie prostaty, ale dużo na to wskazuje, tzn. powiększona prostata (usg nie przezodbytnicze i badanie per rectum, niedługo będę miał usg przezodbytnicze) , ogólne bóle w okolicy miednicy, odbytu, podbrzusza, nieprzyjemne uczucie w czasie polucji nocnych. Poza tym to co u siebie od kilku miesięcy obserwuję, to dziwne zachowanie i wygląd moszny, tzn. często jest ona bardzo podciągnięta i zaczerwieniona (wręcz brunatna) - nie jest to efekt związany ze zmianą temperatury otoczenia. Często w czasie kiedy samoistnie się moszna podkurcza odczuwam mrowienie w dolnej części moszny. Czy ktoś z Was miał może coś takiego? Czy to jeden z objawów zapalenia prostaty?

Tomek



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
do prostatitis

jak chcesz i czujesz taka potrzebe to faktycznie mozesz isc do jakiego specjalisty psychiatry. mnie takie wizyty w sumie nic nie daly. co do lekow to mozesz sprobowac deprim albo deprim forte /mocniejszy:)/.to jest przeciwdepresyjny lek ziolowy wiec nie powinien ci zaszkodzic, nie jest drogi i jest bez recepty. ja oprocz tego mialem jeszcze jakies chemiczne antydepresanty ktore w sumie nic nie daly. mam juz dosyc lekow - przez prawie 2 lata leczenia zapalenia prostaty wpierd... tego na tony:) co do wzwodu - faktycznie zapalenie prostaty moze spowodowac oslabienie erekcji. ja tez czasem miewam nieznacznie oslabione wzwody.
poczytaj sobie w sieci o miesniach dna miednicy.

pozdro



Temat: zapalenie szyjki
Witam.
Przyznam się, że trochę mnie dziwi to, co Pani napisała. Zbadanie pH to użycie papierka lakmusowego, zajmuje to mniej niż 5 minut
Każde zapalenie w obrębie dróg rodnych trzeba leczyć! Ból jest już bardzo zaawansowanym objawem. Zapalenie szyjki macicy łatwo może rozszerzyć się na sama macicę i przydatki, a wtedy leczenie nie jest już tak skuteczne. Stosunkowo często powstają wtedy zrosty, co może wiązać się z późniejszymi bólami w obrębie miednicy i trudnościami w zajściu w ciążę.
A mówiąc w dużym uproszczeniu- od takich pierdół można umrzeć. Przewlekły stan zapalny szyjki macicy to znacznie większa szansa, że w którymś momencie dojdzie do zmian nowotworowych.
Ale zwykle przepisuje się leki na tydzień-dwa kuracji przeciwzapalnej i dopiero wtedy następuje wizyta kontrolna.
Jeśli przyczyną nieregularnego okresu są problemy z wątrobą, to tabletki antykoncepcyjne niewiele zmienią. Ja na razie radziłabym sie wstrzymać z leczeniem hormonalnym, o ile oczywiście nie planuje Pani w najbliższym czasie zachodzić w ciążę
Pozdrawiam



Temat: choroba zawodowa biegaczy to ...
zdaje się że zaczyna się od pleców a  czasem rwie cała noga aż do końca stopy- tam gdzie nerw kulszowy
znalazłem jeszcze takie

RWA KULSZOWA - ischias, czyli zapalenie nerwu kulszowego

   W ostrych stanach rwy kulszowej bóle występują nagle albo nasilają się stopniowo, promieniując od okolicy lędźwiowo-krzyżowej przez pośladek w kierunku uda i podudzia wzdłuż nerwu kulszowego. Bóle mogą przejawiać się w tak silnych atakach, że uniemożliwiają choremu nawet obracanie się w łóżku. Obok bólów samoistnych można wykryć punkty bolesne na ucisk, najczęściej w miejscu wyjścia nerwu kulszowego pod fałdem pośladkowym i pod kolanem. Choremu leżącemu na plecach gwałtowny ból sprawia uniesienie chorej kończyny. Podobnie dzieje się przy pochylaniu do przodu z pozycji stojącej.
   Zapalenie nerwu kulszowego może być jednostronne lub dwustronne.
   Najczęstszą przyczyną rwy kulszowej jest ucisk korzenia nerwowego przez uszkodzenie krążka międzykręgowego lub zmiany zwyrodnieniowe. Inne przyczyny, to między innymi: przeziębienie (np. na skutek siedzenia na mokrej trawie lub kamieniu), nowotwory kanału kręgowego i narządów w miednicy mniejszej, zapalenia, choroby zakaźne, cukrzyca. Zależnie od przyczyny i nasilenia bólów stosuje się środki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz zabiegi, podobnie jak w lędźwiobólu.
   W opornych przypadkach zalecane jest noszenie gorsetu ortopedycznego oraz leczenie balneologiczne, a w uzasadnionych przypadkach leczenie operacyjne. Ulgę mogą przynieść zastrzyki podskórne z Biostyminy.



Temat: zapalenie macicy
czy któraś z was miala zapalenie macicy?? jak to przechodziłyscie i w jaki ssposób mozna się tego nabawic??????mnie właściwie tylko ona boli, czuje skurcze i mialam powiększone węzły chłonne przy miednicy. objawy typu upławy były przez jakis czas ale skonczyły się około tygodnia przed pojawieniem się bólu w dole brzucha. do lekazra poszłam dopiero gdy pojawił się ból :(dał antybiotyk doustnie i dopochwowo ale ledwie wyrabiam bo 2 tygodnie temu skonczylam długotrwała terapię antybiotykiem na inna chorobę i nie wiem czy nie nabawię się zapalenia jelit... nie mam tez stanu zapalnego, OB tylko 11(badanie robione przed pojawieneim sie bólu).

[ Dodano: Czw Wrz 18, 2008 1:48 pm ]
ups! czyżby żadna tego nie przeszła?????



Temat: Liga angielska (Premiership)
Pandit Davasarman napisał:


Może mi ktoś u licha wyjaśnić, co to jest? Ba, ja nawet nie mam pojęcia jak odmienić te wyrazy - "rew kulszowa"?

RWA KULSZOWA - ischias, czyli zapalenie nerwu kulszowego

W ostrych stanach rwy kulszowej bóle występują nagle albo nasilają się stopniowo, promieniując od okolicy lędźwiowo-krzyżowej przez pośladek w kierunku uda i podudzia wzdłuż nerwu kulszowego. Bóle mogą przejawiać się w tak silnych atakach, że uniemożliwiają choremu nawet obracanie się w łóżku. Obok bólów samoistnych można wykryć punkty bolesne na ucisk, najczęściej w miejscu wyjścia nerwu kulszowego pod fałdem pośladkowym i pod kolanem. Choremu leżącemu na plecach gwałtowny ból sprawia uniesienie chorej kończyny. Podobnie dzieje się przy pochylaniu do przodu z pozycji stojącej.
Zapalenie nerwu kulszowego może być jednostronne lub dwustronne.
Najczęstszą przyczyną rwy kulszowej jest ucisk korzenia nerwowego przez uszkodzenie krążka międzykręgowego lub zmiany zwyrodnieniowe. Inne przyczyny, to między innymi: przeziębienie (np. na skutek siedzenia na mokrej trawie lub kamieniu), nowotwory kanału kręgowego i narządów w miednicy mniejszej, zapalenia, choroby zakaźne, cukrzyca

I myślę, że wszystko jasne a odmienia się to rwa kulszowa właśnie
Co do kontuzji Henrego no to teraz Arsenal traci 50% swej wartości czyli zapowiadają się jeszcze większe problemy tego klubu.



Temat: WRZESIEN- FLUIDKOWO- FASOLKOWY
Gagatko ciesze sie ze masz juz to za soba. Mnie 6 lat podczas laparo tez wyszły na jaw rozne znaleziska- to mial byc tylko zabieg usuniecia torbieli a trwał 5 razy dłuzej bo okazało sie sa takie zrosty. Jeden jajnik przyrosniety do pęcherza drugi..juz nie pamietam do czego. Ja nie mam endometriozy, ale wieku lat 20 przeszłam silny stan zapalny narządów miednicy mniejszej z zapaleniem otrzewnej. Malo brakowalo, a wykonczylabym sie. Powodu nie znam do dzis, ale to byly pozostałosci po tym procesie. Zreszta zapalenie jajnikow przeszło mi w stan przewlekły i miewam do dzis.
W ciaze zaszłam w 7 miesiacu po operacji. Gin powiedzial, ze bez uwolnienia tych zrostów nie byłoby szans..
To tak ku pokrzepieniu Gagatko. Teraz wypoczywaj i mysl pozytywnie.
Jak nie uda mi zajsc w ciaze przez nastepne 8 meisecy ide znow na zabieg...

Pozdrowienia dla wszystkich i ja spadywaju do pracy!



Temat: prostata czy guz odbytniczy.
Jak bys sie dobrze zakrecil i troche sciemnil moze wywalczylbys jakies odszkodowanie, albo chodz troche pograzyl tego debila u ktorego leczyles sie na prostate.
Dokladnie tak jak mowisz, ludzie bezmyslnie uwazaja ze maja problem z prostata gdyz tak powiedzieli im lekarze by sie ich jak najszybciej pozbyc, przypisac leki i dowidzenia. Ja mialem problem z miesniami dna miednicy ktore bedac w ciaglym skurczu ucisskaly na naczyni krwionosne, ograny, nerwy w obrebie miednicy malej, a lekarze leczyli mnie na ZGK i srodmiazszowe zapalenie pecherza. Radze sie wszystkim cierpiacym obudzic i wziazdz sprawy we wlasne rece. Pozdrawiam



Temat: Pomoc dla POZNANIAKA
STRASZNE BOLESCI
Podczas badania silna reakcja stawów biodrowych i kręgosłupa.
Stawy biodrowe tkliwe głownie podczas przeprostu w stawach
CTO w normie
Stawy kolanowe i skokowe bez zmian
RTG - stawy biodrowe-panewki prawidłowo wykształcone o ostro zakończonych brzegach
Głowy kości udowych przykryte w ok 2/3 przez panewki miednicy
Kręgosłup lędźwiowy gdzie jest największa rozsiana boleść bez zmian
( Pani wet powiedziała, że nie jeden pies chciałby mieć takie biodra i kręgosłup-NIE MA SIĘ DO CZEGO PRZYCZEPIĆ )

TRAKTUJEMY TĄ DOLEGLIWOŚĆ JAKO ZAPALENIE WIELOSTAWOWE

Morfologia w normie
Badania biochemiczne - wynik jutro
Pobrno krew na BORELIOZĘ - wynik poniedziałek, wtorek
Do czasu wyników traktujemy jako zapalenie bakteryjne - nie jest wykluczone rozsianie procesu z rany na łapce

Klinicznie i na zdjęciu RTG widoczne zmiany - deformacja w obrębie kłykci kości piszczelowej lewej ale nie są bolesne - może stare zmiany pourazowe

Clindamycin 300mg 3 x dziennie po 1 kaps. przez 8 dni
Metronidazol czopek 500mg 2 x dziennie przez ok. 5 dni
Metacam 1 x dziennie przez 8-10 dni



Temat: SKATOWANY ŹREBAK, DAG, NIE ŻYJE...
Dr A. Golachowski napisal:

"Koń miał wykonywany zabieg artroskopii stawu kolanowego w znieczuleniu
ogólnym. Ze względu na stwierdzone wcześniej uszkodzenie miednicy zabieg
przeprowadzono w boksie anestezjologicznym, aby uniknąć podnoszenia konia
za kończyny w trakcie transportu na stół operacyjny. W trakcie operacji
stwierdzono ropne zapalenie stawu, uszkodzenie więzadła krzyżowego
przedniego, pęknięcie łąkotki przyśrodkowej, uszkodzenia chrząstki
stawowej.
Oczyszczono mechanicznie i wypłukano staw ze złogów włóknika ( widoczne na
zdjęciu)oraz podano antybiotyk dostawowo.
Asekurowane wybudzenie przebiegło bez powikłań.
Leczenie ropnego zapalenia będzie wymagało powtórzenia zabiegów płukania
stawu do uzyskania pełnego wyleczenia. Zabieg płukania stawu ma za zadanie
mechaniczne usunięcie gromadzących się złogów włóknika, bakterii i wysięku
zapalnego, które przyczyniają się do degeneracji chrząstki stawowej i
powstania zmian zwyrodnieniowych.
Stwierdzone w stawie kolanowym zmiany powodują, iż koń nigdy nie będzie
mogł być użytkowany wierzchowo.



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
W sumie też przez ostatnie miesiące nic nie robię ,próbowałem jakoś żyć,myślałem że może samo jakoś minie ,ale tak się dłużej nie da...
Ale ten stały dyskomfort ,ciśnięcie ,problemy z oddawaniem moczu
co to za życie..
@SIMON ja też bólu jako takiego nie mam to raczej ciśnięcie i dyskomfort
choć już sam nie wiem jak to określać ,no "przeszkadza na dole cały czas"

Najgorsze że nie wiadomo co leczyć, w moczu i nasieniu nie ma bakterii,prostata nie jest powiększona a dolegliwości są ,więc co leczyć
przecież nie bakterie w prostacie bo wychodzi że ich tam nie ma

Nie wiem jak wy ale ja zauważyłem u siebie od dłuższego czasu ,dół brzucha ,szczególnie środek(tam gdzie pęchęrz i prosta) cały taki napięty,jakby mięsnie zgrubiałe czy co,więc się zastanwiam
nad opcja dysfunkcjanerwowo- mięśniowa dna miednicy, z tym że na początku miałem zapalenie jak byk na usg ,teraz już oczywiście rozmiar gruczołu okey

I też im dłużej to trwa to dochodzą okresowo różne objawy,podrażnienie końca cewki moczowej jest z nich chyba najnieprzyjemniejsze

Dochodzę do wniosku że trzeba przyczynę(czy to wogóle dalej prostata?) znaleźć i ją wyleczyć a nie tylko objawowo.
Słyszał z was ktoś o badaniu cytologicznym wydzieliny prostaty ,czyli określjące stan zapalny tu zacytuje
"W posiewach i wydzielinie stercza nie stwierdza się drobnoustrojów patogennych, a badanie cytologiczne wydzieliny wykazuje zmiany zapalne" Czyli posiew wydzieliny i bdanie cytologiczne wydzieliny to nie to samo??



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
otóż to. czy jest to alfabloker, antybiotyk, lek ziołowy? jaka dawka ( w necie widze, ze sa rozne dawki, ile kosztuje, a przede wszystkim - jakie masz zapalenie: bakteryjne czy tez nie (spiecie miesni dna miednicy jak kto woli). Daj wiecej informacji, bo jak wiesz, ludzie sie mecza strasznie, więc nieładnie zostawiać ich niedoinformowanych;).
pozdrawiam serdecznie wszystkich walczących



Temat: postępowanie przy kolce
Uwazam, że przy kazdej kolce nieodzowna jest pomoc lekarska. Jak juz wielokrotnie pisalem, podstawa jest diagnostyka, czy jest to przeladowanie, skret, przemieszczenie jelit, w zaleznosci od tego stosuje sie odpowiednie leczenie. Przy skretach oraz niektorych typach przemieszczen jelit konieczna jest operacja, i im wczesniej kon trafi na zabieg tym lepsze jest rokowanie. Niestety wielokrotnie przyjmowalismy konie, ktore trafialy w stanie agonalnym, dyskwalfikujacym je do przeprowadzenia zabiegu i zachodzila koniecznosc eutanazji.
Przy czestych, nawracajacych kolkach, wystepujacych zwlaszcza po karmieniu można podejrzewac wrzody zoladka, dosc czeste u koni.
Leki przeciwbolowe i rozkurczowe moga byc w apteczce, ale musi byc kompetentna osoba ktora umie je podac. podanie np biovetalginy poza zyle moze spowodowac silne zapalenie żyly, co owocuje wieloma powiklaniami.
Leki mozna podac jedynie po konsultacji z lekarzem, niektore leki bardzo silnie dzialaja przeciwbolowo, co powoduje maskowanie objawow kolkowych, i w momencie gdy sie zaczynaja ujawniac, stan konia jest bardzo ciezki.
zadnej kolki nie wolno lekcewazyc, i kazda powinna byc dokladnie diagnozowana, tutaj szczegolnie wazne jest badanie rektalne, ktore pozwala na ocene ulozenia jelit w jamie miednicy i czesci jamy brzusznej.
pozdrawiam serdecznie, jednoczesnie zyczac jak najmniej kolek



Temat: Po jakim czasie mozna wykryc??
Nie wiem czy po jakims czasie lekarz moze wykryc, ze aborcje przeprowadzono w tym wypadku na 100 %, ale jest wiele powiklan, ktore moga nastapic i sa konsekwencja aborcji (wiec takze po tym mozna stwierdzic, czy nastapila aobrcja).


Do najbardziej rozpowszechnionych konsekwencji dotykających kobiety po aborcji w sferze somatycznej należą m.in.: pęknięcie szyjki macicy, perforacja, czyli przedziurawienie macicy, zarośnięcie szyjki macicy, infekcje bakteryjne (m.in. zapalenie otrzewnej), nowotwór szyjki macicy i jajnika. Po aborcji rośnie też o 30 proc. ryzyko zachorowania na raka piersi.

Usunięcie dziecka ma również wpływ na przebieg kolejnych ciąż. Znacznie częściej niż u kobiet, które nie przeprowadzały aborcji, pojawiają się poronienia, przedwczesne urodzenia, konflikt serologiczny, wrodzone wady noworodków czy ciąże pozamaciczne. Konsekwencją spędzenia płodu może być też odklejenie się łożyska, a nawet bezpłodność.

Generalnie stwierdzono, że kobiety po aborcji mają o wiele więcej kłopotów zdrowotnych niż te, które tego nie doświadczyły. Znacznie częściej odwiedzają lekarzy, np. cztery razy częściej wymagają interwencji ginekologicznych. Częściej chorują też na anoreksję, bulimię lub astmę, a nierzadko doświadczają także silnych bólów brzucha, piersi i miednicy - bez żadnych zewnętrznych przyczyn.




Temat: Sylwester w szpitalu
Dzięki Wam.
Właśnie wróciłam. Porobili trochę badań i właściwie nie mam diagnozy. W jelitach nic się nie rozwinęło nowego ( na szczęście ), miałam kolonkę i czekam na wyniki wycinków z histo-pato, miałam też endoskopię, wyszło ok. Ale nie robili wycinków z jelita cienkiego, ostatnio mi wyszło enteritis chronica ( czyli też nic konkretnego ). natomiast reumatolog potwierdził sacroilitiis, czyli zapalenie stawów biodrowo - krzyżowych. I powiedział, że możliwe, że to mi tak dało do wiwatu, dół brzucha też mnie bolał i biegunkę miałam, a teraz nadal mam luźne stolce. I zdarza się, że muszę biec do klopa i mam nie dużo czasu, żeby zdązyć. Nadal mam stany podgorączkowe, pomimo prochów: azathiopryna 50 mg, encoron 10 mg i zmniejszyli mi sulfę na 2x2 tabl. Zalecił zgłosić się do poradni reumatologicznej do diagnostyki i leczenia. Ale...terminy w poradni reumatologicznej to są dopiero na kwiecień, więc zapowiada się wszystko bardzo ciekawie.
Kolonkę miałam bez znieczulenia. Bolało, ale do wytrzymania. Całe szczęście, że dość krótko, około 10-15 min, wyobrażałam sobie dużo gorzej, tym bardziej, że mam wydłużoną poprzecznicę opadającą nisko do miednicy i wysokie zagięcie śledzionowe - więc bardzo się bałam i jak sie dowoedziałam, że robimy bez anestezjologa, to sie tam o mało nie poryczałam ze strachu. Właściwie nie wiem, dlaczego tak, bo dr obiecał mi z anestezjologiem i jakoś się okazało, ze nie zaznaczył tego anestezjologa. A badanie robił inny lekarz, bo ten mój nie jest gastro-entero. Także miałam super niespodziankę.



Temat: Ból po lewej stronie w okolicy kości miednicy promieniujący
Witam,
moj ból jak opisałam w temacie jest umiejscowiony po lewej stronie praktycznie przy kosci biodrowej, jest to ból który uciska, nie ma nic związanego z tym ze czy zjem czy nie zjem i tak boli, leczyłam sie ginekologicznie na zapalenie przydaktow, ale bylam na usg ktore wykazało ze jest wszystko w porządku.
Prosze o jakąs kolwiek odpowiedź

Pozdrawiam



Temat: Zmiana na jajniku o podwyższonej echogeniczności
Witam, kilka dni temu odczułam silny ból w okolicy lewego jajnika, następnego dnia bolało mnie całe podbrzusze na wysokości pęcherza.
Kolejnego dnia udałam się do ginekologa, który mnie zbadał i nic nie stwierdził- podejrzewał zapalenie otrzewnej miednicy mniejszej.

Jednak w trakcie badania usg wewnątrzmacicznego wyszło, że "Jajnik prawy o wymiarach 34x20mm. Jajnik lewy zawiera zmianę o wym. 22x20 mmo podwyższonej echogeniczności, poza tym przydatki bez zmian".

Lekarz jakoś się na tym nie koncentrował, ale mi to nie daje spokoju.
Nie wiem czy to ważne, ale po dwóch dniach dostałam planowo miesiączkę.

Proszę o poradę, bo na razie nie mogę iśc do lekarza (w trakcie menstruacji), a bardzo się boję.



Temat: rwa barkowa - kto mial/ma?
Ej, do lekarza idź niech Ci wypisze skierowanie na rehabilitację
Albo znajdź taki przyszpitalny zakład dasz parę zyli i ktoś Ci pokieruje leczenie, grunt żeby była dobra lekarka diagnoza, najlepiej potwierdzona potem przez fizjo.
Rwa rwie nierówna, wiele osób cierpi na przykład na zapalenie nerwu kulszowego które akurat nie występuje, a mają zwykły ucisk mięśni wew miednicy na nerw kulszowy- potem idziesz do magika fizyka a on trach i po kwadransie Cie wyleczył z tego na co leczą innych tygodniami.
Błędne diagnozy baardzo szkodzą dlatego nie stawiaj jej przez internet i nie pragnij jej stawiania
Jakby co przy okazji spytaj lekarza czy nie jest to np uszkodzenie kaletki - zdarza się przy upadku na wyprostowane ramię. Często się zdarza że leczą to jako coś innego.
Pozdro.



Temat: bieg im. Jakuba Wejchera
niestety nie byłem, Piłę zrobiłem i przypałętała się znowu dolegliwość kolana, mam problem z łąkotką boczną , lekarz powiedział ,że to może być od bocznej rotacji miednicy, cokolwiek to znaczy i mam zapalenie przyczepu ścięgna achillesa, ale...się nie daję , dziś z gośćmi z Kalenji z Francji śmignęliśmy w rekreacyjnym tempie dyszkę po Lasku Bielańskim
oni byli zachwyceni ,że u nas w Wawie taki teren do biegania jest , mówili, że w Lille to można pomarzyć o czymś takim
pozdrawiam




Temat: ból w doloe brzucha i pleców
mam tak juz od tygodnia, ból w plecach powoli mija ale znowu bardziej czuję brzuch (jakby jajniki). nie wiem czy to przez zblizajacy sie okres bo po pierwsze nigdy tak nie było a po drugie mam baaaaaaaaardzo nieregularne miesiączki!! hmmmmm nie ma co gdybac, dzisiaj wybiore się do gina, mój rodziny powiedział ze to przez przeziębienie w obrebie miednicy.maialm ostatnio zapalenie macicy i pecherza..

[ Dodano: Pią Paź 03, 2008 1:53 pm ]
ale dla pewności pojde jeszcze do gina. a czy jajniki policystyczne mogą boleć???????? bo podobno takie mam ale lekarz (inny niz ten do kt dzisiaj pojde) powiedział ze one raczej nie bolą a ja juz kiedys mialam torbiel na jajniku i bolało że...ho hooooooo



Temat: [Warszawa] Lusia z Zamościa, kolejna nieszczęśliwa bokserka
z forum BwP:

"Ola mi przekazala ze z badan wyszlo ze sunia ma zwyrodnienia kregoslupa, miednicy i prawdopodobnie staw biodrowy do resekcji. Do tego zanik miesni i leukocytoze. I ropne zapalenie skory

Lusina to kupka przerazonego psiego nieszczescia

Bardzo prosze o pomoc na Leczenie Lusinki




Fundacja Boksery w Potrzebie
ul. Leszno 40a
96-300 Żyrardów

87 1090 1870 0000 0001 0841 2247

z dopiskiem Lusia

Kazda najmniejsza zlotoweczka jest cenna "



Temat: Noworoczne ciężaróweczki przedpołowinkowe
Cześć,
dzięki Wam za zainteresowanie, że pytacie co u mnie itp.
Otóż nie zaglądam na foum żeby się nie dołować.
Wszystkie piszecie o wizytach itp - a ja żywcem nie mam jak iśc na kontrol do lekarza i pewnie juz wkrótce na USG poółówkowe - ale nie mam czasu. Żywcem.
kuba chory ciągle , dziś po nocnym ataku okropnego kaszlu i duszności byliśmy u lekarza - wirusowe ropne zapalenie krtani
Na szczescie z brzuchem wszystko ok, chyba to co czulam to faktycznie byly pierwsze ruchy, bo teraz też od czasu do czasu czuje - ale napisze wam prawde - nie mam czasu na wglebianie sie w to, bo Kuba jest bardzo zajmujacy. Na szczescie zadnych wiekszych dolegliwosci poza rosnacym brzuchem, czasem zgagą i bólami więzadeł oraz rozchodzącej się miednicy nie mam. Czasem jak już się umęczę tymi bólami biorę no-spę i tyle.
Trzymajcie się dziewczyny - jak już pokonamy chorobę Kuby, w końcu wybiorę się do ginekologa i może na to zaległe USG to się odezwę.



Temat: Braciszek lub siostrzyczka dla Victora
Co ja bym bez was dziewczyny zrobila

Przynajmniej wiem na co chora jestem W poniedzialek zaczelo sie od bolu zeba, wiec myslalam, ze wdalo sie zapalenie i bede musiala miec znow kolejnego zeba leczonego kanalowo. Przestraszylam sie, bo ostatnio na kontrolnej wizycie u dentysty pani powiedziala, ze gdy bedzie kanalowka to nie zrobi mi przeswietlenia zabka ze wzgledu na ciaze. Przynajmniej mam chore zatoki Wole to niz bolacego zeba.

W sumie dziwna sprawa z tym przeswietleniem Na dzien przed rozwiazaniem przeswietlali mnie i Victora. Robili zdjecie kosci miednicy i wtedy zapewniali, ze wszystko jest ok i dzidzi to nie zaszkodzi. A tu mi szczeki nie chca przeswietlic

Wczoraj na ebay upolowalam slodkie biale buciki dla Filipka i niebieski spiworek do spania z myszka Bardzo sie ciesze, bo pod koniec sierpnia wpadnie do mnie na pare dni moja siostra Myslalam, ze zobaczymy sie dopiero na swieta w grudniu, a tu taka niespodzianka. Oczywiscie wykorzystam siostre i zamowie pare rzeczy na ebay

Siostra znalazla pociag z Bristolu do Brukseli z przesiadka w Londynie Bedzie to jej pierwsza taka daleka podroz pociagiem. W sumie czas przejazdu wyniesie tylko 5 godzin Pociag wpada w tunel pod Kanalem La Manche.



Temat: MAMY - pogaduchy i porady nr 11
Aga to nie był garnek na głowie Pati a durszlak.
Iskierka fajnie , ze zglądnełaś. Może jakies zdjatko Ali śpiewaczki i taty muzyka.
Trissy to jak ty to godzisz ze sobą, bo ja lubie porządek i sprżątanie.
Kawały świetne.
Bolkowa ja była w podobnej sytuacji ale mnie operacji nie robili,wyczyscili macicę normalnie , normalnie do tego stopnia ,ze myślałam , ze umręz bólu. Napewno nie będąjej ciać, bo mogłoby sie wdać zapalenie macicy i narządów miednicy od martwego płodu. Nawet martwe ciaże trzeba rodzic siłami natury. Przykre to.
Hala miłej pracy i spotkania.
Bolkowa ja dziekuje równiez za mejlika ale mnie te świnskie otworzyć się nie chciały
Aneczka
Ataga zdrówka dla Was.



Temat: Ewka się wita
Witam wszystkich;) Jestem dzis pierwszy raz na forum i sama nie wiem od czego zaczac, wiec moze najlepeij od poczatku.
Mam 23 lata i nigdy wczesniej nie sadzilam ze jakakolwiek choroba moze mnie dosiegnac. Wszystko zaczelo sie u mnie 2 lata temu kiedy to mialam okropne bole brzucha wymioty i biegunke. Wszystko ucichlo na rok i uderzylo ponownie w 2008r kiedy mialam operacje. Stwierdzono u mnie naciek ropny w miednicy malej, ktory zostal usuniety i zapalenie uchylkow esicy. Sama nie wiem do konca co to znaczy, ale lekarz tlumaczyl mi ze zalega mi w jelicie jedzenie ktore gnijac moze doprowadzic do perforacji. Dzis dokladnie od 7dni mam okropna biegunke. Najpeirw zaczelo sie od biegunki jakies 3 razy dziennie, natomiast od 3dni jest jakas maskara. Nie moglam nic jesc bo bylo mi niedobrze, trzeslo mnie z zimna i biegalam do toalety co h. Lekarz wykluczyl grype zoladkowa i wypisal mi leki, ktore nic nie pomagaja. Jak lezalam w szpitalu lekarze zalecili mi kolonoskopie ale oczywiscie czlowiek po wyjsciu ze szpitalu jak juz sie lepeij poczuje o wszystkim zapomina...;) Szukajac informacji o kolonoskopii trafilam na to forum i zaczelam sie wczytywac w chorobe Crohna i im wiecej czytam tym bardziej widze ze mam objawy jak wszyscy. Nie mam natomiast goraczki, zadnych zmian skornych, nie chudne i wrocil mi apetyt;) Martwi mnie natomiast ta biegunka bo czasami potrafie byc w toalecie z 12razy i przez moment towarzyszy temu bol brzucha i pozniej mam dziwny parcie na pecherz... blagam pomozcie bo jestem zrozpaczona...Pozdrawiam



Temat: częste parcie na pęcherz

W ciągu tych 5 miesięcy odwiedziłam już 3 lekarzy
Zrobiłam analizę moczu i posiew moczu. Oba badania nic w moczu nie wykazały.
Czyżby przez 5 miesięcy dolegliwości lekarz zlecił Ci tylko jedno badanie moczu? Czy przed wykonaniem posiewu moczu zażywałaś antybiotyk? Jeżeli tak, no to na pewno nie wykarze żadnych bakterii. Leczenie antybiotykami na wszelki wypadek nie jest dobrym rozwiązaniem.

A co z USG? Często w celu ustalenia źródła zakażenia wykonuje się Cystoskopię, czyli wziernikowanie pęcherza moczowego.

Jeśli jesteś osobą po urazie rdzenia istnieje również taka mozliwość, że moglo dojść to zmniejszenia pojemności pęcherza moczowego, dlatego możesz częściej odczuwać parcie na pęcherz.

Istnieje również taka ewentualność - w najgorszym przypadku, że ciągłe parcie na pęcherz może wywoływać guz pęcherza moczowego, cewki moczowej lub miednicy małej, oczywiście jeżeli wykluczyliśmy wcześniej że nie jest to zapalenie.



Temat: Dysplazja
a u nas tragedia...

dawno mnie tu nie było ale pisze...
Enzo ma silną dyspalzje tylną i przednią, dodatkowo na przodzie ma zapalenie stawu łokciowego (przez niezrosnięty wyrostek - kawałek kości luźno lata i sieje spustoszenie)
przód będzie operowany artroskopowo u dr Bisseniuka

na tył proponują całkowita wymiane miednicy (wstawienie protezy), ale podobno mało jeszcze takich zabiegów było wykonywanych w Polsce... i nie wiem co robic

dziś wysyłam zdjęcie do dr Siembiedy, aby obejrzał tę "masakre" jak to mówi każdy wet po obejrzeniu PTG Enzunia...

i jest mi strasznie smutno i nie wiem co robić...

musiałam napisać... pomimo, że chwalić sie nie ma czym... jak czytam o tych HD C... to sie tylko wkurzam... a u mnie masakryczne E...



Temat: Czasami życie zamyka przed nami drzwi, ale otwiera okno ...
Może od początku - parę miesięcy temu na raka przełyku zmarła moja babcia, jej bracia i siostry też zaatakowal nowotwór, a obecnie z mojej rodziny jeszcze ktoś cierpi na ten sam nowotwór co babcia. Więc ja również niestety jestem obciążona genetycznie. Staram się o tym nie myśleć, ale nie o tym chciałam napisać.
Mama prawie nigdy nie chorowala, na początku stycznia ginekolog wykrył małego mięśniaka i tylko tyle, skierował ją na baddanie, które miało określić wielkość tego g****. Miała przyjść do kontroli za pół roku. ehh... W międzyczasie bardzo poważnie zachorowala na zapalenie pluc, dusiła się i dzięki temu, kładąc ją do szpitala została wykryta przyczyna jej duszności. Przewieźliśmy ją do kliniki pulmunologii we Wrocławiu i po trzech punkcjach, czyli odsysaniu plynu z płuc, wykryto komórki nowotworowe. Na cito udało się ją przenieść do kliniki onkologii, a wszystko miało miejsce w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. W środę miała operację, ale niestety nie byli w stanie wyciąć wszystkiego. Były dwa guzy na jajnikach, jeden był za duży i zbyt blisko organów, więc na razie trzebba czekać. Za parę dni będzie wynik hispatologiczny, a potem chemioterapia i jeśli sie podda i zmniejszy to za parę tygodni będzie kolejna operacja. Okazalo się jeszcze, że ten płyn z komórkami nowotworowymi był również w jamie brzusznej, miednicy i krąży po organiźmie. A z tego co przeczytalam taki płyn wydziela tylko rak złośliwy. Jest to prawdopodobnie końcoowe stadium pierwszego stopnia zaawansowania, ewentualnie drugie, a jest ich 3. Po operacji mama dzisiaj się podniosła z łóżka. Czekamy na dalszy ciąg przeprawy bojowej...
Wiara czyni cuda... prawda ???



Temat: Dlaczego? (wątek do marudzenia, narzekania i innych stęków)
Mnie też kręgosłup się odezwał... w sumie nie wiem czy to kręgosłup, czy nerwy czy mięśnie, taki upierdliwy ból w dole miednicy z tyłu, ćmi jak ząb. Kiedy idę z tym do lekarza to mi przepisuje środki przeciwbólowe o przedłużonym działaniu, mowi ze to zapalenie i że jak najwiecej leżeć. Ale leżeć to ja będe w grobie!!!!
Na jazdach musze odpoczywać po pierwszym kłusie anglezowanym.
Zazdroszczę tym wszystkim młodym ktorzy nie wiedzą co to zmęczenie i ból pleców. Ach jak zazdroszczę...
Boje się, ze niedługo wogole bede musiała odpuścić aktywną jazdę, zostanie conajwyzej wożenie d....



Temat: Kawiarenka 47
Witam w niedzielne popołudnie. Właśnie wróciłam z Noworocznego Koncertu z Wiednia, (za pośrednictwem tvp 2). Pozdrawiam serdecznie
Nie wiem jak wygląda zapalenie korzonków albo coś z rwą kulszową-mam nadzieję, ze to co mnie dopadło to nie to i że szybko minie Mam problem z lewą nogą-nie jest to ból stały, ale jak przeszyje(od miednicy do kolana), to mam pewność, że boli i jest to ból idący po nerwie, bo równie szybko mija jak się pojawia (niespodziewanie zresztą). Nie bardzo mogę się schylić, ani dłużej pobyć w jednej pozycji... nie mam koncepcji u progu nowego roku, więc nasmarowałam się przeciwzapalną maścią, siedzę lub leżę w ciepełku i czekam aż minie...
Pozdrawiam wszystkich i zycze miłego dnia




Temat: Ból z tyłu uda

Ja mam coś podobnego w lewej nodze. Boli mnie zawsze po szybkim biegu np. 10km w 40min (jak na moje możliwości to bardzo szybko). Mnie boli nie z boku ale centralnie z tyłu nad kolanem oraz z tyłu kolana na jego zgięciu. Nie pomaga rozgrzewka i rozciąganie po biegu. Podejrzewałem rwę kulszową, ale na forum czytałem, że ból wtedy jest aż od pośladka. Na 99% wiem, że powodem bólu jest krzywy kręgosłup i pewnie deformacja miednicy ale może się mylę (może to jakieś więzadła). Lekarstwem na to w moim przypadku jest zmniejszenie intensywności biegania, ale nie jego całkowita eliminacja. Po tygodniu samo przechodzi.
to raczej coś innego niż ma kolega. TYł uda za kolanem- to albo podkolanowy, albo torbiel Beckera, albo zapalenie błony maziowej, a moze też być łąkotka. ZDecydowanie USG



Temat: Ból w stawie kolanowym
Z opisu wyglada że miałem identyczny problem,lecz ciągnęło się to za sprawa innych dolegliwośći. Na początku miałem zapalenie Achillesa,następnie odczuwałem ból w kolanie a po kolejnym miesiącu dodatkowo silny ból w miednicy,aż w końcu udałem się do najlepszego w Polsce kręglarza terapii manualnej(Rakowski-k/Poznania).Po trzeciej wizycie jest rewelacyjnie-ale i tak jeszcze ide na jedno spotkanie. Koszt jednej wizyty 200pl(wizyta z diagnozą i przeprowadzona terapią czasowo wychodzi ok 45 minut)



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
hehe 2 dni mojej nieobecnosci na forum i zrobilo sie niezle wypracowanie do przeczytania:)
nie moge sie zgodzic co do teorii ze tylko baktere wywoluja zapalenie gruczolu krokowego. to nie jest jedyny czynnik. wiele meszczyzn ma w "sobie" jakas bakterie i nie ma zadnych dolegliwosci. niektorzy lekarze wogole nie biora pod uwage wyniku posiewu. ja tez na poczatku mialem robiony posiew moczu i nic mi nie wyszlo. pozniej w nasieniu wykryto u mnie gronkowca skornego, potem jeszcze jakies inne dwa syfy a na koniec gronkowca zlocistego. obecnie jestem "czysty" a jak napierd... tak napierd... . zapalenie naprawde moze byc niebakteryjne - wiem to z autopsji:) to sie nawet nazywa - prostadynia czy jakos tak:) czesto sie zdarza ze wlasnie leczone zapalenie bakteryjne po pewnym czasie przechodzi w niebakteryjne. aha do tego wszystkiego mialem robione badanie krwi na obecnosc chlamydie i tez mi nic nie wyszlo. sa rozne teorie na temat niebakteryjnego zapalenia - napiecie miesni dna miednicy, historie alergiczne, urazy (tak jak kertopi pisal z koscia ogonowa), wady ukladu moczowo - plciowego, historie z psychika . ja np mam tak ze zdecydowanie poprawia sie u mnie wszystko po "oproznieniu" sie z nasienia. no jest mi wtedy faktycznie lepiej:). juz kawal czasu nie biore zadnych antybioli. no staram sie jakos nie poddawac i zyc z tym. na dniach zaczynam zabiegi naswietlania laserem no i zobacze co z tego bedzie. co do bolu podczas masazu per rectum - nawet zdrowa prostata podczas takiego (mocnego) masazu bedzie bolec. w zeszlym tyg mialem badanie i masaz. prosta jest ok - nie jest ani opuchnieta ani rozpulchniona. podczas badania bylo w sumie ok ale podczas masazu troche napierd...

ps. ten jalowy posiew robilem gdzies po 3 miesiecznej "sbstynencji" antybiotykowej. z reguly okres takiej "abstynencji" od zakonczenia kuracji do zrobienia posiewu powinien wynosic ok 2 tygodni.

pozdro

sajmon dnia Sro Wrz 13, 2006 11:44 am, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Jesli ktos ma pytanie postaram sie udzielic odpowiedzi
ojciec:
Dobrze ze opisales szerzej ta historie bo widze teraz ze problem nie jest jakims epizodem a czyms co ciagnie sie od lat. Biorac pod uwage pierwsze dolegliwosci blisko 20 lat temu i owczesne podejscie do tematyki zapalen stercza moge domyslac sie ze nigdy nie nastapilo pelne wyleczenie. Zapalenie prostaty ma charakter nazwalbym to sinusoidalny. Ktos powie ze stosowal cwiczenia rozciagajace miesnie dna miednicy i to przynioslo oczekiwany efekt w postaci zlagodzenia objawow a tak naprawde jest to naturalny bieg choroby, choc oczywiscie rozluznienie daje ujscie dolegliwosciom w pewnym stopniu. W gruczole krokowym nieuystannie nastepuje obieg tworzonej wydzieliny w drobnych kanalach niczym sieci wodociagowej. Zapalenie powoduje utrudnienia, obrzmienia,zamkniecia poszczegolnych stref. Organizm ogranicza te strefy tworzac zwapnienia. Stad caly klopot tego schorzenia. Mamy do czynienia z niewielkim organem zasilanym niewielkimi naczyniami krwionosnymi, dodatkowo "zapchanym" procesem zapalnym. Zwarta budowa, niewielkie rozmiary, klopot z osiaganiem stezen teraputycznych lekow sprawia ze chorobe leczy sie ciezko, ale jak kazda wyleczyc ja mozna. Wychodza u Ciebie 2 patogeny, prawdopodobnie oba graja swoje role. Laboratoria z reguly podaja jednego winowajce gdy w procesie wzrostu osiaga on przewage nad drugim. Bakterie lubia siebie nawzajem i sprzyjaja sobie. Zastanawiajaca jest ta sprawa z praciem. Nie zauwazasz jakichs symptomow po lekach??? Czesto jest tak ze na skutek dlugiej antybiotykoterapii dochodzi do ubytku flory okolic intymnych i powiklan grzybiczych badz odczynow alergicznych. Jest to domena kobiet z uwagi na typ budowy narzadow kobiecych, jednak u mezczyzn tez dchodzi do tych zjawisk, tylko trudniej. Obserwuje sie zatem takie objawy po np. cipronexie. Zwroc na to uwage. Takie powiklania potrafia uprzykrzyc zycie na dlugi czas. Rozumiem ze jedynym objawem schorzenia sa te zmiany??? Niech lekarz dolaczy do masci lek przeciwgrzybiczy w tabletkach, ketokonazol albo fluconazol. No i jak skonczysz antybiotyki to zrob przerwe w terapii antybakteryjnej. Co do usg to wylania sie klasyczny obraz przebytych incydentow zapalnych. Gruczol normowy jak na 42 lata super. Piciesze Cie ze zwapnienia maja tez zdrowi mezczyzni, w Twoim wieku bardzo wielu. Zapalenie przechodzi niemal kazdy w mniejszym, wiekszym stopniu, objawowo lub nie. Slad zostaje zawsze. Reszta opisu USG poza torbiela nie budzi zastrzezen. Reasumujac, dokoncz obecna antybiotykoterapie, potem odnosnie masci niech lekarz zapisze Ci Travocort na tydzien, po tygodniu lec dalej z pimafucortem i jednoczesnie tabletki najlepiej Fluconazol. Sadze ze zagoi sie bez wiekszych klopotow. Jak zakonczysz wojowanie z malym przyjacielem - posiew nasienia a dalej zobaczymy.



Temat: Zaczynam...
Witaj Michasia
W zasadzie wydaje się, że usunięto Ci wszystko, co było widoczne, a było zmienione nowotworowo. To już jest na wstępnie w tej traumatycznej chwili dobrym znakiem.
Teraz konieczne jest podanie chemioterapii uzupełniającej, która prawdopodobnie będzie opierała się na Taxolu z Carboplatyną lub Cisplatyną.

Carcinoma papillare serosum - Rak brodawkowaty surowiczy
Pointrowe: I, II - Carcinoma papillare serosum utriusquae. G2. Rak brodawkowaty surowiczy G2 ze średnio zróżnicowanymi komórkami raka jajnika
Ad.I – lito torbielowata zmiana średnicy 10cm, powierzchnia kalafiorowata, torebka niewidoczna. Jajowód nacieczony nowotworowo od zewnątrz.
Ad.II – kalafiorowate masy średnicy 4,5cm
Badanie histopatologiczne: I-ze zmiany esicy; II-tk.z zat.Douglasa; III-otrzewna pęch.moczow.; IV-……..(obcięty wydruk)
Rozpoznanie: I-VI - Carcinoma papillare serosum - Rak brodawkowaty surowiczy. Wszystkie fragmenty o wyglądzie nowotworowym średnicy od 2,5 do 4cm.
Badanie histopatologiczne: VII-węzły okołoaort.prawe; VIII-węzły biod.wsp.pr.; IX-węzły biod.zew.pr. ……. (obcięty wydruk)
Rozpoznanie: VII, VIII- Lymphonodulitis reactiva (po2 węzły) - Odczynowe zapalenie węzłów chłonnych
IX-Tela adiposa - Tkanka tłuszczowa
X-Metastasis carcinomatosa ad lymphonodos - Przerzut nowotworowy do węzła
Drobny podtorebkowy przerzut do węzła
XI-Appendencitis follicularis - Zapalenie wyrostka robaczkowego pęcherzykowe
Wyrostek długości 5cm bez zmian
XII- Metastasis carcinomatosa ad lymphonodulorum. (3węzły) - Przerzut nowotworowy do węzła
XIII- Carcinoma papillare serosum metastaticum ad omenti - Rak brodawkowaty surowiczy przerzut do sieci. Sieć 13x6x2,5cm około połowę zajmuje tkanka nowotworowa.
XIV- Lymphonodulitis reactiva (1węzeł) - Odczynowe zapalenie węzłów chłonnych
IIC wg FIGO - oznacza: nowotwór jednego lub obu jajników z zajęciem narządów miednicy mniejszej lub jajowodów oraz IIB – zajęcie innych narządów miednicy mniejszej.Badanie cytologiczne:
Płyn z jamy brzusznej: Cellulae carcinomatosae - Komórki nowotworowe
Płyn: I-kopuła przepony po str.lewej; II-kopuła przepony po str.prawej
I, II-treść białkowa z obecnością limfocytów, histiocytów oraz pojedynczych komórek międzybłonka. Komórek nowotworowych nie znaleziono.
Pozdrawiam



Temat: Parcie pieczenie a alfa blokery (omnic itp), PSA
wydaje sie ze zapalenie prostaty jest powodowane przez bakterie. To wlasciwie jedyna konkretna odpowiedz, gdyz zapalenie gruczolu wiazane jest z reakcja obronna organizmu a nie z funkcja czy tez dysfunkcja miesni. Zauwazmy rowniez ze nasz organizm rzeczywiscie produkuje makrofagi oraz limfocyty i wysyla je w tamten obszar, czyli zdaje sobie sprawe z choroby i stara sie zwalczyc bakterie, ktore czesto rozmnazaja sie tam zbyt szybko. Zwapnienia powstaja z resztek owej walki, jako swego rodzaju "pobojowisko". Obawiam sie ze slabe dzialanie antybiotykow moze byc spowodowane pozostawaniem bakterii w gruczole w owych zwapnieniach, dlatego masaze moga byc pomocne w "ruszeniu materii" stercza celem wydobycia ustrojstwa. To ze miesnie dna miednicy powoduja bole przy zgk moze byc powodowane powiekszeniem gruczolu i jego bolesnym kontaktem z miesniami, ktore nie powinny go naruszac przy napieciu. Jezeli rozluzniamy miesnie bole maleja gdyz interakcja z ogniskiem zapalnym (rowniez bolowym) jest znikoma.
Moim zdaniem bakterie znajduja sie nie tylko w prostacie, ale rowniez w ukladzie moczowo-plciowym i to jest podstawa problemu. Chodzi o to aby wyjalowic patogeny, przywrocic rownowage biologiczna w calym ukladzie celem zapobiezenia dominacji ktorejs z bakterii, przeprowadzenie masazy dla przesuniecia wydziliny i lepszej penetracji zarowno antybiotykow jak i naszych wlasnych obroncow a nastepnie podnoszenie odpornosci celem zapobiezenia nawrotow choroby. Miesnie moga dzialac drazniaco i utrudniac prace immunologiczna organizmu, co pobudza bole.
Duzo wiem o zapaleniu i moim zdaniem glowna przyczyna to nadmierna produkcja patogennych bakterii ktora nie moze byc zahamowana przez rozne inne czynniki. Organizm nie moze zrownowazyc srodowiska z roznych przyczyn, czasem jednej, czasami kilku, i to zapewne one sa tymi ktore musimy zlikwidowac. Jezeli usuniemy przyczyne ktora wciaz hamuje i nawraca problem, organizm zapewne poradzi sobie z powrotem do zdrowia. Najwiekszy problem tkwi w dokladnej lokalizacji przyczyny, czyli diagnozie.



Temat: celiakia - objawy, jakie badania?
Witam,
jeśli temat jest do podczepienia pod inny, prosze to zrobić.
Jako nowicjusz tego forum nie znam jeszcze jego zasad i nie bardzo umiem się tu poruszać.

Od roku jestem wyłacznie na pieczywie, zoltym serze, gotowanym kuraku, herbatnikach, lizakach, herbacie, wodzie. To jedyne produkty, po ktorych nie dostaje okrutnych, wielogodzinnych bolow brzucha (jelit), ktore nierzadko prowadzą do omdleń. Zaczynało się niewinnie, objawy zatrucia pokarmowego mialam po kawie, bigosie, kalafiorze. Teraz ważę 44kg i miewam problemy, żeby wejść po schodach do domu.
Nie jestem w stanie jesc owocow, warzyw, przypraw, ziemniakow, makaronu, bialego sera.

Badania mialam zrobione wyłącznie po znajomości i prywatnie.

Transit Time, czyli kapsułki ze znacznikami i rtg co dobe wykazały "wydluzony calkowity czas pasazu przez jelito grube do 83 godzin. Czas pasazu przez prawa polowe okreznicy wydluzony do 42 godzin, przez lewa do 23 godzin i prawidłowy przez sigmo-rectum 18 godzin"

Tomografia, wirtualna kolonoskopia: jelito grube znacznie wydłuzone:
katnica wydluzona siega do miednicy mniejszej przesuwajac macice znacznie w lewo
poprzecznica wiszaca w ksztalcie litery v
dodatkowa petla w obrebie zagiecia sledzionowego okreznicy oraz dodatkowa petla esicy
ponadto widoczne 2-3 sledziony dodatkowe

kolonoskopia widoczny obrzek blony sluzowej w esicy, reszta bez widocznych zmian, wycinek: colitis chronica non-classyficata

gastroskopia, wycinek z dwunastnicy: wynik testu ureazowego slabo dodatni, fragment blony sluzowej w stanie przewleklego zapalenia i czesciowego zaniku kosmkow

poza tym w morfologii z rozmazem podwyzszony wynik RDW

Byłam u kilku gastrologów, dostałam leczenie na helicobacter, które nie przyniosło żadnych skutków.

Ostatnio zapłaciłam 90zł za "nie wiem co pani jest, ale pracował u nas bardzo dobry psychiatra..." wcześniej 80zl u innego "specjalisty" za "nie wierzę Pani, tak się nie da żyć".

Gastrolog robiący mi gastroskopię zapytał czy badano mnie w kieruku celiakii i na tym się skończyło, inny lekarz na dzień dobry ją odrzucił, bo jem pieczywo. Czy to możliwe żebym tolerowała rzeczy z glutenem, a np nie mogła jeść warzyw? Czy czasem, u kogokolwiek z Was tak sie to objawilo?

Znalazłam też jakies wątki o tym, że niektórzy z Was mają nieswoiste zapalenie jelita grubego, ja to mam jeśli dobrze odczytałam wyniki. Jak z tym żyć? Nie znam nikogo chorego z kim mogłabym się wymienić doświadczeniami.

Nie mam pojęcia o jakie dalej badania prosic, nie zalecono mi żadnego leczenia, diety, tylko .. telefon do psychiatry.

edit: jeden lekarz zaproponowal mi branie zyrtecu, ale jestem na tym leku od wielu lat



Temat: Zapalenie przydatków
Cześć dziewczyny,
na początek przepraszam szanowne moderatorki jesli źle umieściłam temat, ale nie znalazłam nic pod tą nazwą, a bardzo mi spieszno do Waszych opinii...

W poniedziałek pewnie w pośpiechu polecę do gina (jak mi się uda dostać), ale coś mnie bardzo zaniepokoiło.

Zacznę od tego że jakiś miesiąc temu odczuwałam ból lewego jajnika, który nie był może duży ale bardzo dokuczliwy, i promieniował na całą lewą stronę miednicy. Ponieważ dość często bolą mnie jajniki, co się bjawia takim "zapowietrzeniem" całego podbrzusza, jakoś mnie to nie zaniepokoiło zbyt mocno.
Potem wszystko przeszło, więc szczerze mówiąc przestałam sobie zaprzątać tym głowę, ale w obecnej sytuacji to mi się przypomniało, i nie wiem czy to łączyć...

Krwawienie z odstawienia zaczeło mi się dzień wcześniej niż zwykle, i potem trwało normalnie, choć ciężko nazwać to krwawieniem - to raczej były takie brunatne, bardzo skąpe plamienia...

Od tego czasu odczuwam, jak już gdzieś pisałam "zmęczenie materiału". Pięć dni temu (w połowie opakowania" zaczęło mnie troszkę swędzieć, potraktowałam to Clotrimazolem, teraz mam upławy, ale nie takie "serkowate" jak to zwykle przy grzybku, bardziej takie "galaretkowate". I troszeczkę swędzi (ale nie tak dokuczliwie tylko jakby od wilgoci...:( A wczoraj na dodatek było zabarwione krwią

Co to może być? Pigułki brałam regularnie, żadnych leków oprócz witamin w zastrzykach i Nivalinu nie przyjmowałam...
Jestem troszkę przestraszona, bo nigdy czegoś takiego nie miałam:(

Czy te zabarwienie krwią może być spowodowane że pigułki nie trzymają mi cyklu? Po 8 miesiącach brania? Ale skuteczność jeśli to nawet to jest zachowana?

Skąd te dziwne upławy? Czy to może być zapalenie przydatków? Może niepotrzebnie wtedy zlekceważyłam?
I jeśli to jest to czy mogę się kochać?



Temat: dysplazja stawu biodrowego
Witajcie kochani! na temat dysplazji hodowcy wiedzą chyba wszystko albo prawie wszystko( mówię o prawdziwych hodowcach) niestety należę w tej chwili do grona tych uświadomionych.Wczoraj zdjęciem Rtg stwierdzono u mojego Basterka dysplazję typu-D. Jestem załamana bo lekarz zaproponował albo "potrójną osteotomię miednicy" albo uśpienie. Piesek ma 6 i 1/2 miesiąca i właściwie od chwili zakupu chodzę z nim po lekarzach bo o dysplazji trochę się naczytałam.Jeden "wet" powiedział, że to chwiejny chód szczeniaka i z tego wyrośnie, inny zaaplikował mu siarczan wapnia+D3! bo to" objawy krzywiczne"a jeszcze inny leczył go na "młodzieńcze zapalenie stawów zarzucając nam, że za długo spacerowaliśmy z psem podczas mrozów"Wreszcie ostatni zaproponował wykonanie zdjęcia które wydało taki "wyrok""Mądry polak po szkodzie" zaczęłam dzwonić po znanych hodowlach i pytać ludzi.Boże czemu nie wcześniej!!!!Dużo cennych informacji otrzymałam od Pani Ani Chlebek oraz Justyny Wnuk za co serdecznie dziękuję.Decyzji jeszcze nie podjęłam bo jest trudna.Koszt operacji to ok 4tyś za dwa stawy ale to jeszcz nic można się zapożyczyć ale jakie są rokowania??????gwarancji nie dają że będzie ok i że nie przysporze mojemu przyjacielowi cierpień>pojadę jeszcze na konsultację do doc Osińskiegowe we Wrocławiu.Co mam robić???????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!może ktoś podzieli się doświadczeniami gorąco na to liczę.Nie kupiłam pieska na wystawy tylko do kochania.Gdyby istniała szansa, że będzie kulawy ale sprawny i nie będzie cierpiał to zrobię wszystko w granicach możliwości.Sama jestem po udarze i moje leki miesięcznie pochłaniają 1/3 mojej renty.Sami wiecie jak to jest.Zależy mi na tym piesku-bardzo.
OSTRZEGAM przed wet z ul Ordona w Katowicach,który orzekł,że pies wyrośnie z kulowacizny oraz przed lek. D.Idzińskim z ul.Witosa w Katowicach który aplikował psu fosforan wapnia i wit D3. Pierwszy z wet powiedział również, że dorosły dbd osiąga wagę 40-50kg.Nigdy nie chodźcie do tych lekarzy chyba, że na szczepienie p.wściekliźnie!!!bo psy to tylko mogą wykończyć!!!




Temat: nit nie wiedzial ze mam raka
Jestem nafaszerowana lękiem...stąd te moje pytania...Oczywiście - mam lekarza prowadzącego, ale - jak każde z nas - chorych - chciałabym mieć pewność, że jestem leczona właściwie... Chyba z natury nie jestem zbyt ufna...
Badania:w trakcie leczenia miałam - poza morfologią krwi - tylko rtg płuc (jeszcze przed operacją) oraz przed radioterapią TK miednicy małej - ale to chyba pod kątem określenia miejsca naświetlania. Nie miałam żadnego usg ani TK jamy brzusznej (mimo, że w którymś z wypisów pokazała się taka informacja...). A badania pokontrolne? Podobno mam mieć rtg płuc 1 x w roku; pewnie badanie krwi oraz cytologię - dopiero za pół roku, bo po naświetlaniach wszystkie komórki podobno wyglądają jak te rakowe...Ciekawa jestem, czy w naszym przypadku można zrobić jakieś markery? Czy nie powinno być TK całego organizmu przynajmniej raz w roku?
Pytasz Beato o powikłania po radioterapii. Tak - nogi bardzo mnie bolały(ale nie w trakcie seansu, tylko - ogólnie po zabiegach) - jeszcze nawet kilka dni temu, ale zaczęłam je smarować żelem Diclac Lipogel i jest lepiej. Po 10 lampach zewnętrznych przyplątały się zaparcia i zapalenie odbytu....Krwawienia, ból przy- i po wypróżnieniu...Szkoda mówić: leczyłam te skutki ponad 5 tygodni. Oczywiście musiałam trzymać dietę lekkostrawną i bogatą w błonnik. Teraz jem wszystko, ale nadal dużo błonnika. Po brachyterapii przyplątały się upławy, dwa tygodnie leczenia globulkami- i teraz zanikają. Co poza tym...Jestem osłabiona, mimo że morfologię krwi mam niezłą (tylko białe krwinki na poziomie 2000), szybko się męczę. Mam duszności, skacze mi ciśnienie. No i - menopauza, którą bardzo źle znoszę (do ostatniej chwili przed operacją regularnie miesiączkowałam). Jak Ty, Beatko - o wiele młodsza ode mnie sobie z tym radzisz?
Musimy dać radę...Musimy mieć tę nadzieję, że nam się uda...Ja również mam dla kogo żyć. Mam wspaniałego Męża, dwie cudowne córki (24 i 19 lat), Zięcia oraz 4-tygodniowego ślicznego Wnuczka, a także dużą rodzinę i Przyjaciół. Mam z ich strony naprawdę wielką pomoc oraz wsparcie duchowe. To wielkie Szczęście w tym nieszczęściu...



Temat: NIE KUPUJ BEZ RODOWODU

Miała życie pełne udręk i ciąż, aż wreszcie stała sie nieużyteczna. Wyrzucili ją. Błąkała się, i wyniszczona trafiła do schroniska...
Ma około 6 lat... Nie przypomina już szkieletu jakim była. Jest oazą łagodności, jest piękna... Nie ma domu i traci nadzieję...
Biała....

mamy sunie staffordke ktora bardzo pilnie potrzebuje pomocy.
ma mnostwo ran (nie wykluczone ze byla na walkach).po wygladzie
jej sutkow widac ze miala czesto szczeniaki.potrzebuje jak najszybciej nowego domku.chuda.teraz ma cieczke.zle jest z nia pod wzgledem fizycznym.pod wzgledem psychicznym jest ok.pozwala przy sobie wszystko zrobic.jest naprawde niesamowita.sunia ma dodatkowo problemy z przednia prawa lapa. prawdopodobnie ma uraz "nadgarstka" lub zmiany nowotworowe

Suczka od 2 tygodni w schronisku.Utyka na jedna noge,przeswietlenie wykazało pekniecie miednicy-nieleczony uraz powypadkowy.... suka wychudzona,zaniedbana,ale tuz po szczeniakach i to pewnie niejednych w jej zyciu.
Wydaje sie,ze tu,w schronisku,naraszcie moze odpoczac i miec miske tylko dla siebie.
Nieszczesliwa,spokojna,zrezygnowana,ona nie chce juz nic od zycia

został on znaleziony dziś w śmietniku we Wrocławiu, w szeleczkach i wysypaną suchą karmą

teraz jest w Sosnowcu!

ma zmiany skórne - podejrzenie nuzenca - dostał antybiotyk i jakiś preparat antygrzybiczy, weterynarz mówi że z tego wyjdzie ale poprawe skóry bedzie widać za jakies 2 tyg. ma też zapalenie spojówek, ale to to pikuś.

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105148

LALUNA dnia Sob 11:59, 16 Lut 2008, w całości zmieniany 4 razy



Temat: PRZEDPOŁOWINKOWE POGADUCHY W 1 ROZTOPY!!
Lencia
Jesli chodzi o USG to nie masz czym martwic no w koncu w ciagu calej ciazy przeprowadza sie je 4 razy.
USG między 16-22 tygodniem ciąży
między 28-32 tygodniem ciąży,
po 37 tygodniu ciąży
Ja sama bylam 4 tygodnie temu zmierzono mi tylko cisnienie i zwazono. USG jest wykonywane czesciej jezeli sa jakies podejrzenia o nieprawidlowy przebieg ciazy. Ja mysle, ze gdyby bylo cos nie tak to lekarz by ci powiedzial zebys przyszla prywatnie ze trzeba badanie poprawic na jak mowisz lepszym sprzecie. Przeciez bylas jego pacjentka i doskonale zna Twoja ciaze. No, ale wybor oczywiscie pozostaje w Twoich rekach.

W kwesti latania hm to zdania lekarzy sa podzielone. Ogolnie na podroze polecany jest II trymestrz ciazy, ponieważ unika się wtedy problemów z uodparnianiem się oraz możliwych krwawień występujących w I trymestrze, a wywołania przedwczesnego porodu w III.
w skrocie jesli ciaza nie jest zagrozona nie ma przeciwskazan.

cyt:"Przeloty turystyczne nie są specjalnie niebezpieczne ani dla ciężarnej, ani dla jej płodu. Obniżone ciśnienie powietrza w kabinie (wartości utrzymywane są tak, jak na poziomie 1,524-2,438 metrów) mają minimalny wpływ na utlenowanie płodu ze względu na krzywą dysocjacji jego hemoglobiny. Ciężka niedokrwistość (Hb 0.5 g/%), niedokrwistość sierpowata lub jej cechy, zakrzepowe zapalenie żył w przeszłości, czy problemy z łożyskiem są względnymi przeciwwskazaniami do latania; chociaż w takich przypadkach można podać wcześniej tlen."

Każda linia lotnicza ma swoje przepisy odnośnie ciąży i przelotów;
Podczas lotu, kobieta w ciąży proszona jest o unikanie pozycji skurczonych, czy siedzenia przez dłuższy czas. Ruszanie nogami i palcami stóp poprawia krążenie w trakcie dłuższych podróży. .Ciężarna otrzymuje specjalne miejsce, aby miała wygodnie z dużą ilością przestrzeni wokół siebie, ale jak się okazuje, siedzenie na skrzydle, w środku samolotu zapewnia najspokojniejszy lot. Taka kobieta powinna spacerować co pół godziny w czasie spokojnego lotu. Pas bezpieczeństwa powinien być zawsze zapięty na wysokości miednicy. Dobrze jest dużo pić, ponieważ niska wilgotność w kabinie sprzyja łatwemu odwodnieniu się.
Wazne, zeby przy przejsciach przez bramki powiedziec, ze jest sie w ciazy wtedy puszczaja bokiem!!
No i wykupic ubezpieczenie bo nie obejmuje ciazy.

domanek
zycze milych widoczkow i czekam na relacje

yen**:)
to zycze wiecej zdrowka i dozbaczenia

kukunia
Trzymaj sie dzielnie i oby wszytsko dobrze sie skonczylo




Temat: Laparoskopia
Narzędzia
W skład zestawu służącego do laparoskopii wchodzą: trokary (narzędzia umożliwiające wprowadzenie instrumentarium), insuflator, laparoskop, narzędzia służące do wykonania zabiegu metodą laparoskopową.

Etapy zabiegu
Przejście przez powłoki brzuszne - w tym celu wykonuje się najczęściej: minilaparotomię (najczęściej z dojścia pod pępkiem), wprowadza pozostałe trokary pod kontrolą wzroku (tj. po umieszczeniu laparoskopu wewnątrz jamy brzusznej), wykorzystuję tzw. igłę Veressa.
Isuflacja - w celu wytworzenia dostatecznej przestrzeni i rozsunięcia organów, wtłacza się do brzucha odpowiednią ilości gazów.
Wprowadzenie laparoskopu - umożliwia przekazywanie obrazu na ekran monitora.
Wprowadzenie pozostałych narzędzi (w przypadku wykonywania zabiegu laparoskopowego)

Zastosowanie
Laparoskopia służy do diagnostyki jamy otrzewnej, wykonywania biopsji oraz szeregu zabiegów. Do najbardziej popularnych należą: cholecystektomia laparoskopowa, fundoplikacja typu Nissena, appendektomia laparoskopowa (stosowana rzadziej, tylko w przypadku niepowikłanych zapaleń wyrostka robaczkowego), operacje laparoskopowe przepuklin, operacje laparoskopowe niewielkich torbieli jajnika.

Wskazania
Wskazania do laparoskopii diagnostycznej:

Nagłe
diagnostyka urazów brzucha

Planowe
diagnostyka wątroby (przerzuty nowotworowe, ropnie, marskość)
pobranie wycinka
diagnostyka różnicowa stanów zapalnych w obrębie jamy brzusznej (różnicowanie zapalenia wyrostka z chorobami ginekologicznymi)
diagnostyka niewyjaśnionych stanów podgorączkowych i gorączki (ropnie, gruźlica, chłoniak)
Wskazania do zabiegów laparoskopowych:
Jedną z operacji, w której metoda laparoskopowa jest metodą z wyboru jest operacja wycięcia pęcherzyka żółciowego (cholecystektomia). W przypadku wystąpienia komplikacji w trakcie zabiegu (np. masywne zrosty w jamie otrzewnej) następuje konwersja do metody klasycznej. Zakres wskazań do operacji ulega systematycznemu rozszerzeniu. Szeroko stosowane jest operacyjne leczenie przepuklin rozworu przełykowego przepony. Inne operacje to resekcje (wycięcie części) jelita grubego ze wskazań onkologicznych, resekcje żołądka, operacje wyłączające pasaż żołądka w leczeniu patologicznej otyłości, wycięcie nadnercza, operacje torbieli wątroby (fenestracje). Rzadziej wykonywana jest alloplastyka przepukliny pachwinowej. Oddzielną grupę wskazań do operacji laparoskopowych stanowią wskazania ginekologiczne.

Przeciwwskazania

[edytuj] Bezwzględne
brak zgody pacjenta
rozlane zapalenie otrzewnej
poważne zaburzenia krzepnięcia
pacjent po przebytych rozległych operacjach onkologicznych żołądkowo-jelitowych

Względne
podeszły wiek
nadmierna otyłość
nadciśnienie III i IV stopnia
niewydolność krążeniowo-oddechowa
zawał serca w wywiadzie
niestabilna choroba wieńcowa serca
arytmie
obecność licznych zrostów otrzewnowych po przebytych operacjach lub zapaleniach otrzewnej
duże guzy w jamie brzusznej
ciąża powyżej 12 tygodnia
zapalenie otrzewnej miednicy małej

Powikłania
związane ze znieczuleniem ogólnym
krwotok związany z uszkodzeniem naczyń
przebicie narządów rurowych jamy brzusznej
zakażenie miejscowe i ogólne do rozlanego zapalenia otrzewnej włącznie
odma podskórna i nadotrzewnowa, odma pozaotrzewnowa z wtórną odmą klatki piersiowej, śródpiersia i szyi
zator gazowy
zaburzenia akcji serca związane z nadmiernym wypełnieniem gazem jamy brzusznej i spowodowanym przez to przesunięciem śródpiersia

Zalety
lepszy efekt kosmetyczny
mała inwazyjność
krótszy okres pobytu w szpitalu i rekonwalescencji
mniejsza liczba powikłań

Wady
gorszy dostęp do niektórych narządów
metoda trudniejsza technicznie
drogi sprzęt




Temat: ZAPALENIE PROSTATY
Choruję na to kurestwo od ponad roku. Najpierw brałem w ciemno 10 dni CiPHIN 2x250. Potem 3 -miesiące IPERTROFAN. Następnie pani doktor stwierdziła per rectum, że gruczoł niebolesny i faktycznie nic nie bolał. Przed lekami bolał bardzo przy badaniu. Jednak objawy nie ustąpiły do końca. Po około 1 miesiącu poczułem się fatalnie, straszne pieczenie w kroku, promieniujące w kierunku stóp. Zmieniłem lekarza, zrobiłem posiew nasienia - wynik ENTEROCOCCUS FAECALIS - wzrost obfity.
Antybiogram:
AMPICYLINA - Wrażliwy
CIPROFLOKSACYNA -Oporny
DOXYCYKLINA - ŚR. wrażliwy
GENTAMYCYNA - W
NORFLOKSACYNA - ŚR WRażliwy
PENICYLINA - WRażliwy
Przy badaniu per rectum ból nieziemski. Lewy płat prostaty w znacznie bardziej bolący niż prawy. O dziwo częstomocz prawie nie występował - głównym objawem było pieczenie, nasilało się przy siedzeniu. Dostałem leki 1-szy tydzień AMOKSIKLAV (maksymalna dawka), 2-gi tydzień UNASYN 0,375 + dicloratio uno. Czyli leki brałem w sumie 14 dni. Po 10 dniach posiew - jałowy. Następnie brałem Furaginum - 10 dni 3x2 i 30 dni 2 na noc. Jednocześnie brałem BIOSTERON 2x25 mg przez 3 miesiące. Muszę przyznać, że objawy przeszły w jakichś 60% (to moje subiektywne odczucie). Niestety od zakończenia brania leków minął miesiąc. W tym czasie zrobiłem 2 posiewy w różnych labach - oba jałowe. Jednak utrzymuje się dość silne pieczenie w kroku, które promieniuje aż do stóp. Cały czas mam wrażenie, że piecze mnie krok i stopy - nasila się to przy siedzeniu. Większe pieczenie czuję z lewej strony. Rano kiedy wstaję z łóżka czuję się dobrze, pieczenie przychodzi z czasem. Z innych objawów czasami leciutki częstomocz. Cały czas biorę Vit. E, cynk, Saw Palmetto i piję wierzbownicę.
Przeczytałem już chyba wszystkie fora polskie i angielskojęzyczne i na jednym z nich gość opisuje jak wyszedł z zapalenia bakteryjnego. Pisze też, że zapalenie niebakteryjne to wymysł leniwych urologów, którym nie chce się leczyć tej choroby, stosować diagnostyki i masaży. Myślę sobie, że kluczem do sukcesu jest diagnostyka, bo ja też nie wierzę w to zapalenie niebakteryjne (chyba, że jest to jakaś dysfunkcja mięśni miednicy) - poczytajcie - jest tam dużo ciekawych wskazówek, adres http://www.geocities.com/bill3320/
Czasami mam już dość tej kurewskiej choroby, ale będę walczył dopóki jej nie pokonam. Musi być na to jakiś sposób. Na zakończenie aby podtrzymać was na duchu podam przykład wzięty z mojego otoczenia - znajomy miał zapalenie prostaty i w posiewach wychodził enterokok, brał antybiole chyba z rok ( z przerwami), zrujnował układ pokarmowy. Bakterie były cały czas. W pewnym momencie zaczął pić ziele wierzbownicy. Po pół roku objawy ustąpiły. Nie wiem czy to przypadek czy zadziałała wierzbownica, a może wspomogła ona antybiole.
Dzięki wszystkim za uwagę. Postanowiłem się zarejestrować na tym forum bo bardzo dużo z niego skorzystałem i chcę coś dać od siebie. Jeśli znajdę coś ciekawego wrzucę na forum. Pozdroofka ...javascript:emoticon(' ')



Temat: Klindamycyna

Zastosowanie kliniczne

Zastosowanie klindamycyny należy rozważyć w leczeniu poważnych zakażeń poza ośrodkowym układem nerwowym, w których się podejrzewa udział B. fragilis lub innych beztlenowców opornych na penicylinę. [18] Zakażenia wewnątrz jamy brzusznej i miednicy mniejszej najczęściej mają etiologię mieszaną, w związku z czym można je leczyć klindamycyną w połączeniu z antybiotykiem aktywnym wobec drobnoustrojów Gram-ujemnych, np. aminoglikozydem. [6]

Klindamycynę można stosować w terapii empirycznej ciężkich zakażeń dróg oddechowych wywołanych przez beztlenowce. Wyniki niektórych badań wskazują, że w tych przypadkach jest ona skuteczniejsza od penicyliny. [19,20] Klindamycyna jest także użytecznym antybiotykiem alternatywnym u chorych uczulonych na penicylinę lub gdy penicylina jest nieskuteczna.

Klindamycyna w połączeniu z antybiotykiem o dużej aktywności wobec tlenowych bakterii Gram-ujemnych (np. aminoglikozydem) jest skuteczna w leczeniu mieszanych zakażeń stopy cukrzycowej i owrzodzeń podudzi. Można ją stosować zamiast penicyliny w zakażeniach wywoływanych przez C. perfringens, a połączenie obu antybiotyków bywa skuteczniejsze niż każdy z nich stosowany osobno. [11]

Doustne preparaty klindamycyny oraz krem dopochwowy stosuje się - zamiast metronidazolu - w leczeniu waginozy bakteryjnej. [21,22] Roztwory klindamycyny do użytku zewnętrznego są skuteczne w leczeniu trądziku pospolitego i różowatego. [23-25]

Działania niepożądane

Biegunka jest częstym skutkiem niepożądanym leczenia klindamycyną, a niebezpieczeństwo wystąpienia zapalenia jelita grubego wywołanego przez C. difficile ogranicza jej zastosowanie do sytuacji, w których istnieją rzeczywiste wskazania kliniczne. Wprawdzie powikłanie to obserwowano w trakcie leczenia niemal wszystkimi antybiotykami, jednak w przypadku klindamycyny występuje z częstością 0,01-10%. [6] Stwierdzano je również u chorych stosujących miejscowe preparaty klindamycyny w celu leczenia trądziku. [26]

Zapalenie jelita grubego wywołane przez C. difficile może przebiegać łagodnie i ustępować samoistnie lub prowadzić do bardzo ciężkiego stanu i zagrażać życiu chorego (p. "Rozpoznawanie i leczenie biegunki oraz zapalenia jelita grubego powodowanych przez Clostridium difficile", Med. Prakt. 7-8/99, s. 149-164 lub wyd. specjalne 2/2000, s. 46-62 - przyp. red.).

W diagnostyce tego zakażenia u chorych leczonych klindamycyną wiarygodne wyniki daje test cytotoksyczności w hodowli komórkowej in vitro na obecność toksyny C. difficile. [27] Testy immunoenzymatyczne są wprawdzie swoiste, ale mniej czułe, można je natomiast bez trudu wykonywać w szpitalach miejskich, ponieważ nie wymagają hodowli komórkowych. [28] Leczenie zapalenia jelita grubego wywołanego przez C. difficile polega na przerwaniu podawania klindamycyny (lub innego antybiotyku, który je wywołał) oraz stosowaniu wankomycyny lub metronidazolu doustnie.

Klindamycyna może wywoływać również inne, łagodniejsze skutki niepożądane ze strony przewodu pokarmowego, takie jak: brak łaknienia, nudności, wymioty, wzdęcie, uczucie gorzkiego smaku oraz przemijające zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych w osoczu. [29-31]

Opisywano także reakcje nadwrażliwości, między innymi osutki oraz - rzadziej - gorączkę polekową, eozynofilię i wstrząs anafilaktyczny. [6] Rzadko występowała neutropenia i małopłytkowość. [29] Klindamycyna bezpośrednio hamuje kurczliwość mięśni i może przedłużać blokadę p

A do czego strzelają z tak grubej rury???

Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na klindamycynę i(lub) linkomycynę. Nie stosować u noworodków do 30. dnia życia. Należy zachować ostrożność u chorych w podeszłym wieku, w ciężkiej niewydolności nerek i(lub) niewydolności wątroby, chorobach żołądka i jelit (zapalenie jelita grubego, także w wywiadzie).



Temat: Koło koncowe
Objaw Mennella
Wskazuje na chorobę stawu krzyżowo – biodrowego.
Wykonanie:
Pacjent leży na brzuchu. Podczas badania lewego stawu krzyżowo-biodrowego badający fiksuje
lewą ręką jego kość krzyżową, a prawą obejmuje wyprostowaną i leżącą kończynę dolną
oraz wykonuje Przeprost w stawie biodrowym. Badanie można także wykonać w pozycji leżącej
na boku. Pacjent leży na prawej stronie i fiksuje obiema rękami zgiętą w stawie biodrowym
i kolanowym prawą kończynę dolną. Badający staje za chorym, chwyta prawą ręką za miednicę,
a lewą przemieszcza ku tyłowi udo przeprostowując staw biodrowy.
Interpretacja:
Bóle w stawie krzyżowo-biodrowym świadczą o zmianach chorobowych (zablokowanie stawu,
zapalenie).

Objaw Duchenne’a

Ocena uszkodzenia korzeni nerwowych.
Wykonanie:
Pacjent leży na plecach. Badający chwyta jedną ręką piętę,
a jednym palcem drugiej ręki uciska w kierunku grzbietowym I kość śródstopia.
Następnie prosi się chorego chorego wykonanie zgięcia podeszwowego stopy.
Interpretacja:
W przypadku choroby krążka międzykręgowego z uszkodzeniem korzenia nerwowego S­1 chory
nie może przeciwstawiać się uciskowi palca. Z powodu niedowładu mięśni strzałkowych
dochodzi do supinacji stopy (mięśnie piszczelowy tylny i przedni).

Objaw Trendelenburga - opadanie miednicy podczas stania na jednej nodze.

Objaw Trendelenburga występuje m.in. w zwichnięciu stawu biodrowego i
w niewydolności mięśnia pośladkowego średniego. Podczas stania na jednej nodze,
miednica opada po stronie przeciwnej (po stronie wolnej).

Objaw Patricka - objaw świadczący o procesie zapalnym toczącym się w obrębie stawów krzyżowo-biodrowych.

Pacjent leżący pozycji na wznak zgina w stawie kolanowym jedną kończynę dolną i
układa jej stopę wzdłuż przedniej powierzchni podudzia drugiej (wyprostowanej)
kończyny dolnej, tak aby kostka boczna zgiętej kończyny leżała w okolicy kolana
wyprostowanej kończyny. Następnie osoba badająca jedną dłoń kładzie na okolicę
biodra wyprostowanej kończyny (celem stabilizacji miednicy), a drugą dłoń kładzie
na kolano zgiętej kończyny i odwodzi zgiętą kończynę w kierunku podłoża (starając
się położyć boczną powierzchnię zgiętej kończyny na podłożu). W przypadku toczącego
się procesu zapalnego w stawie krzyżowo-biodrowym wywierany ucisk wyzwoli ból zmienionego
chorobowo stawu po stronie zgiętej kończyny. Objaw ten można wykorzystywać jedynie wówczas,
gdy nie ma objawów bólowych ze strony stawów biodrowych.

Badany siedzi, jedną kończynę zgina w stawie biodrowym i kolanowym, a następnie przyciąga ją ręką do tułowia.
Drugą ręką próbuje dotknąć do palców drugiej, wyprostowanej nogi.
Niezdolność do dotknięcia palców stopy oraz ból z tyłu uda świadczą o przykurczu mięśni
kulszowo-goleniowych.

Test ścienny Degi - badanie służące do wykrywania przykurczu stawu barkowego.

Badanemu poleca się przyjęcie pozycji siadu ugiętego tyłem (plecy przywierają do ściany),
a następnie podniesienie ramion w górę. Jeśli nie jest on w stanie dotknąć płaszczyzny
ściany, to kąt zawarty między ramionami i ścianą określa stopień przykurczu.

Test jest ważny w diagnostyce skoliozy, ponieważ przykurcz stawu barkowego, podobnie jak
stawu biodrowego i mięśni kulszowo-goleniowych należy do najczęstszych przykurczów
rzutujących na kształt kręgosłupa.



Temat: ZAPALENIE PROSTATY
Witam was serdecznie,
Od roku zmagałem się z Bulami powodowanymi zapaleniem gruczołu krowiego. Raz było lepiej, raz gorzej albo wręcz tragicznie. Jadłem antybiotyki, byłem wysyłany do psychologa, mówiono mi żebym się tak tym nie przejmował. Jednak ból powodował, że uciekało mi życie przed nosem. Byłem tak silnie na tym skoncentrowany, że nawet nie podjąłem żadnych działań, by sprawdzić co jest przyczyną, a co jest skutkiem. Kilka tygodni temu trafiłem na to forum z informacją, że na Inżynierskiej w Warszawie wykonują dokładnie badania posiewowe. Od kilku lat korzystam z prywatnej opieki zdrowotnej i nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy aby sprawdzić jakość wykonywanej usługi. Udałem się więc na posiew moczu, nasienia i wymaz spod napletka na Inżynierską. Po 8 dniach otrzymałem wyniki. Wreszcie coś znaleźli! Miałem liczne kolonie bakterii, które znajdują się w naszym organizmie, tylko raczej w jelitach niż w gruczole i układzie moczowym plus kolonie grzyba. Powstało pytanie skąd się tam wzięły. Usłyszałem, że organizm musi mieć zmniejszoną odporność. Dostałem nowe porcje antybiotyków działających na szczepy, które znaleziono w moich próbkach. Chwilowa poprawa i znowu bóle. Pomyślałem sobie, co jest do k. nędzy, przecież znaleziono, dostałem antybiotyk! I wreszcie zacząłem szukać. Wraz z badaniami robiłem też nie tylko posiew moczu ale i analizę moczu. O to co wyszło: barwa żółta mętna, ciężki bo 1.020, nabłonnik wiel. poj. w prep. oraz składniki mineralne: bardzo liczne moczany bezpostaciowe w p.w., liczne szczawiany wapnia w preparacie. No i się wszystko wyjaśniło. Cały problem polega na tym, żeby ustalić co jest PRZYCZYNĄ a co jest SKUTKIEM. W moim przypadku zapalenie gruczołu było przyczyną, bakterie w układzie płciowo moczowym również były przyczyną a nie skutkiem stanu zapalnego gruczołu. Wszystko to powodował piasek nerkowy, który zatykał, a raczej zawężał odpływ z nerek. Zalegający piasek sprzyjał namnażaniu się bakterii i tym samym powstawaniu stanom zapalnym. Przemieszczający się piasek dodatkowo wywoływał ból, który podobnie jak ból prostaty roznosił się po miednicy, promieniował na nogę, pośladek, pachwinę. Z USG wyszło, że mam złóg w jednej z nerek. Kilka dni temu pogadałem ze swoim ojcem i opowiedziałem mu o całej mojej walce z bólem i o tym, co znaleziono. Powiedział mi, że kiedy był w moim wieku też miał problemy z piaskiem i powiedział mi, żebym kupił taki preparat, który nazywa się Rowatinex. Pomaga wypłukiwać piasek. Bóle ustąpiły. Biorę antybiotyki by wytępić bakterie. Zapewne czeka mnie jeszcze kilka serii antybiotyku, jednak wiem, że teraz pozbędę się ich na dobre. Antybiotyki są bardzo skuteczne pod warunkiem, że usuwają przyczynę a nie skutek.
co proponuję? Dokładnie się przebadać i wykluczyć wszystkie możliwości, tak by zrozumieć, co powoduje stan zapalny, czy dlatego że złapało się jakieś bakterie w miejskiej toalecie bądź ciupciało się z niepewnym partnerem bez gumki, a może dlatego że coś uniemożliwia swobodny odpływ moczu i dlatego zagnieżdżają się bakterie, bo nie są wypłukiwane. W tej drugiej sytuacji może pojawiać się grzyb na skutek spadku odporności przez permanentny stan zapalny.
Głowy do góry, zaczynacie od diagnostyki. Lekarze leczą dobrze jeżeli wiedzą co mają leczyć i gdy leczą przyczynę a nie skutek. Problem jest w diagnostyce. Jeżeli nic wam nie znajdują, zróbcie badania gdzie indziej.

Podziękowania dla "alter" to jego posty wzbudziły u mnie podjrzliwość co do usług medycznych i to dzięki jego postom zrobiłem badania na Inżynierskiej w Warszawie.

Pozdrawiam i powodzenia – wolny od bólu i zdrowiejący szop.



Temat: IBS czy NZJ?
Witam ponownie bardzo serdecznie. Ja na razie jestem w trakcie diagnozowania - nie stwierdzono u mne CU ani CD i z góry przepraszam jeśli wpis jest nie na miejscu (przypadek mój opisałem też w centrum powitań, ale to nie był chyba najlepszy pomysł). Temat braku diagnozy był wiele razy poruszany na tym forum, jednak każdy przypadek jest nieco inny i dlatego chciałbym ponownie opisać moje dolegliwości i zapytać, czy Waszym zdaniem mam pogodzić się z diagnozą IBS czy raczej konieczna jest dalsza diagnostyka i leczenie w kierunku NZJ (po lekturze kilku wątków widzę, że jest tu wiele osób, które bardzo dobrze orientują się w chorobach jelit).
Objawy chorobowe są dla mnie nieco niepokojące – wydają mi się nie do końca typowe dla IBS. Bóle brzucha mam niemal każdego dnia (od 10 miesięcy), czasami budzą mnie w nocy.
Schudłem 18 kg (ważyłem ok. 100 kg, tak że było z czego zrzucać). Ból (dokuczliwy) jest zlokalizowany w lewym podżebrzu i niżej, czasami promieniuje do pleców i łopatki, rzadziej
odczuwam bół w prawej dolnej części brzucha. Poza tym występują biegunki lub luźne stolce koloru zółtego z dużą ilością śluzu i nie strawionymi resztkami - ok. 4-5x dziennie,
czasami też w nocy. Rzadziej występują zapracia, np. jak wezmę Loperamid - wtedy bardziej boli. Poza tym przelewanie w brzuchu, gazy, wzdęcia. Nie stwierdziłem krwi w stolcu.
Zazwyczaj mam mocno „obłożony” język (biały nalot) i często dokuczają mi afty w jamie ustnej i gardle.
Badań miałem robione sporo (w tym 2 x pobyt diagnostyczny w szpitalu) - w skrócie:
- USG jamy brzusznej 3x - wynik o.k.
- badania kału na pasożyty, krew utajoną i grzyby (wiele razy) - wynik o.k.
- badania krwi (kilka razy) – morfologia, biochemia (próby wątrobowe, trzustkowe, tarczycowe), markery nowotworowe – wynik o.k.
- gastroskopia 2x - nadżerki dwunastnicy, zapalenie błony śluzowej żołądka, żylaki przełyku I-go stopnia, przerost Helicobacter Pyroli,
- kolonoskopia - obraz makroskopowy jelita bez zmian (endoskop wprowadzony do kątnicy), na podstawie pobranego wycinka hist.-pat. stwierdzono Colitis Chronica,
- tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy z podwójnym kontrastem - wszystkie narządy o.k.
Tak więc oprócz choroby wrzodowej i żylaków przełyku nie stwierdzono nic bardzo poważnego. Jak wykazała powtórna gastroskopia nadżerki na dwunastnicy są nadal pomimo leczenia (antybiotyki na „helikopterka” + leki obniżające wydzielanie kwasu).
Tomografię miałem robiona ze względu na podejrzenie trzustki, ale jak pisałem wyżej wyniki są o.k. (na szczęście).
Z leków przerabiałem: Duspatalin, No-spę, Tribux, Debridat, Kreon 10000, Sulfasalazin, Helicid, Controloc i kilka innych. Wyraźnego efektu nie odczułem – bóle nie zmniejszyły się,
nieco zmniejszyła się ilość stolców. Stosuję dietę – bez potraw smażonych, surowych warzyw i owoców, słodyczy, mleka, kawy i alkoholu – jest trochę lepiej.
Zgodnie z zaleceniem gastrologa udałem się też do psychiatry (jestem osobą dosyć nerwową) – zażywam Sorenil 2x20g. Jeżeli chodzi o problemy gastrologiczne nie odczuwam poprawy. Generalnie nie widzę bezpośredniego związku pomiędzy stanem psychiki a dolegliwościami gastrologicznymi.
Ostatecznie diagnoza lekarzy (przerobiłem kilku) brzmiała najczęściej IBS. Najbardziej przykre jest traktowanie typu przewrazliwiony na swoim punkcie hipochondryk, a ja wcześniej w całym dorosłym życiu byłem może 2x u lekarza!

Tydzień temu byłem na wizycie u "nowej" pani gastroenterolog, która, na podstawie wywiadu i badań stwierdziła, że trzeba iść w stronę colitisu. Mówiła o możliwości kolagenowego zapalenia jelit - swoją drogą co to jest? Przepisała ASAMAX 2+1 oraz Duspatalin i Helicid. Jak na razie jest jakby ciut lepiej ale chyba trochę za wcześnie mówić o poprawie i nie chcę zapeszyć. Z drugiej strony czy poprawa może świadczyć o trafności diagnozy "zapalenie jelit". Sam już nie wiem co o tym myśleć.
Sorki że tak długo. Pozdrowienia i zyczenia zdrowia.



Temat: Podróż z brzuszkiem
Czy podróże z „dodatkowym bagażem” czyli z rosnącym brzuchem może być ryzykowna? Dużo zależy od tego, gdzie i czym zamierza się wyjechać na odpoczynek.

Jeżeli lekarz prowadzący ciążę nie widzi przeciwwskazań do wyjazdu, w pierwszym trymestrze można wybrać się w dowolne miejsce, pod warunkiem że przyszła mama nie narazi się na radykalną zmianę klimatu. Lekarze nie zalecają podróży do krajów tropikalnych i egzotycznych. W tropikach często panują złe warunki higieniczne, a to grozi zatruciami pokarmowymi, których efekty (np. biegunka, niestrawność) doprowadzić mogą do poronienia na wskutek wyzwolonych w ten sposób skurczy macicy. W krajach egzotycznych zagrożeniem są też choroby przenoszone przez owady, pasożyty i bakterie. Konieczne są wtedy liczne szczepienia, które nie są wskazane podczas ciąży .
Po 32. tygodniu należy ze względów bezpieczeństwa dla samej matki a przede wszystkim dla dziecka należy zrezygnować z dalszych eskapad. Lepiej zaplanować sobie wtedy wakacje na działce.

Samolot

Samolot to dobry pomysł, pod warunkiem że jest się w pierwszych miesiącach. Odradza się podróżowanie samolotem w drugim, a zwłaszcza w trzecim trymestrze. Różnica ciśnień i długi lot mogą zwiększyć ryzyko powstania zmian w płynie owodniowym oraz przedwczesnego jego odejścia. Oczywiście można wtedy lecieć, ale tylko na własną odpowiedzialność.
Z reguły linie lotnicze pozwalają mamom wejść na pokład samolotu do 36. tygodnia ciąży. Każda jednak linia kieruje się w tym względzie swoimi zasadami.
Aby uniknąć obrzęków podczas podróży, wskazane jest co jakiś czas zrobienie choćby kilku kroków. Gimnastyka nóg na siedząco to też dobry sposób na złagodzenie skutków długiego lotu. Pas bezpieczeństwa zapinać należy na wysokości miednicy. Niska wilgotność w kabinie sprzyja odwodnieniu powoduje, że nie można zapomnieć o dość częstym popijaniu wody. Przeciwwskazaniem do latania jest ciężka niedokrwistość, przebyte przez kobietę zakrzepowe zapalenie żył czy problemy z łożyskiem.

Autokarem

Nad tym rozwiązaniem warto się jeszcze zastanowić. Szczególnie jeśli podróż ma trwać wiele godzin. Wadą autobusów jest to, że kolejne rzędy foteli są za blisko, by rozprostować nogi. A takich sytuacji należy w trakcie ciąży unikać. Zbyt długie przebywanie w pozycji siedzącej, bez możliwości swobodnego wyprostowania nóg grozi obrzękami i zapaleniem żył). Jeśli jednak decyzja o podróży autokarem zapadnie, to najlepiej zająć miejsce w środkowej części pojazdu, ponieważ tam drgania są najmniejsze.

Pociąg

Trafna decyzja. Kolej, poza wygodnym samochodem, jest dla przyszłej mamy najbardziej polecanym środkiem lokomocji. W wagonie bez problemu można rozprostować nogi (spacery po korytarzu) lub oprzeć je na walizce – to je odciąży. Ale i pociągi mają malutki minus. W ciąży częściej korzysta się z toalety, a to bywa nieco kłopotliwe dla współpasażerów, zwłaszcza jeśli podróżuje się kuszetką.

Samochód

To doskonały pomysł o ile będzie się miało „szofera”. Najlepiej usiąść na tylnym siedzeniu (oczywiście w prawidłowo zapiętych pasach). Przynajmniej co dwie godziny należy zrobić przerwę w podróży, aby pospacerować, przeciągnąć się. Podróżując samochodem lepiej wybrać boczne drogi i dotrzeć na miejsce nieco później, niż narażać się na stłuczkę i problemy ze zdrowiem. Poza tym w korku byłoby trudno uzyskać szybką pomoc medyczną, gdyby wydarzyło się coś niepokojącego.




Temat: Jaki szpital
CC jest bardziej niebezpieczne dla zdrowia i życia kobiety......częściej sa po nim powikłania dlatego powinno sie je przeprowadzac gdy nie ma innego wyjscia.

Zacznijmy od tego, ze lekarz nie powinien się podejmowac operacji jesli nie widzi ku temu wskazań. To nieetyczne. A nie śadzę by był to bezpieczniejszy sposób, niż to wymysliła nasza natura....Chirurg przecina brzuch, dochodzi do jamy otrzewnej, przecina macicę. Poza tym macica raz przecięta nie będzie już macicą tak samo dobrą, jak ta, która nigdy nie była operowana. Wykazano, że jeżeli się nosi kolejną ciążę po cięciu cesarskim, to zagrożenie ciąży jest większe, niż wtedy, gdy macica nigdy nie była uszkodzona. Jest więcej zgonów wewnątrzmacicznych niewyjaśnionego pochodzenia, częściej występują łożyska przodujące wrośnięte. Po każdym przecięciu kobieta pragnąca po raz drugi zostać mamą musi odczekać okres, w którym jej macica porządnie się zagoi. Musi dojść do wytworzenia bardzo silnej blizny, która będzie się w stanie rozciągać. Narząd ten w czasie ciąży rozciąga się kilkakrotnie i w miejscu blizny nie może się przecież zrobić dziura.
Dlatego odległość między porodami powinna być nie mniejsza niż dwa lata. - Cięcie cesarskie to duża ingerencja w narządy wewnętrzne kobiety - Pacjentka widzi malutką, cienką bliznę i wyobraża sobie, że tak samo jest w środku.Pół biedy, gdy miała ona za sobą tylko jedno cięcie cesarskie. Ale kiedy posiada już na przykład troje dzieci i wszystkie rodziła cięciem cesarskim, a potem ma wskazania do jakiejkolwiek operacji brzusznej, typu zapalenie wyrostka robaczkowego - czy ona zdaje sobie sprawę, ile po trzech cięciach jest w takim brzuchu zrostów? Przecież tam jest kompletny bałagan! A kobieta ma przecież przed sobą jeszcze całe życie, z różnymi możliwościami własnych chorób i powikłań..

Cesarskie cięcie jednak nie gwarantuje komfortu narodzin naszemu maluchowi. Okazuje się, że przy wydobywaniu dziecka przez niewielki przecież otwór w brzuchu, tak samo jak w przypadku porodu siłami natury, może dojść do różnego rodzaju urazów i uszkodzeń. Poza tym dziecko wydostajac się przez drogi rodne kobiety ma wiele minut na przygotowanie. Jest to okres, w którym główka malucha powoli się ściska, potem rozpręża. W przypadku cięcia cesarskiego główkę chwyta się ręką i przeciąga – ucisk jest znacznie krótszy, ale też znacznie bardziej intensywny.

Są prace, w których naukowcy wykazują, że dzieci urodzone za pomocą cięcia cesarskiego, częściej zapadają na różnego rodzaju choroby układu oddechowego. Częściej dochodzi u nich do takich powikłań, jak np. zapalenie płuc. Położnicy wyjaśniają to w ten sposób: Podczas porodu siłami natury, w momencie w którym rodzi się główka, klatka piersiowa maleństwa znajduje się w obrębie miednicy mamy. Klatka ta jest z zewnątrz uciskana. Dlatego też w momencie urodzenia się główki dochodzi do wypchnięcia zawartości płuc - wody płodowe, które są tam zgromadzone, wyciskane są na zewnątrz, i dziecko ma możliwość zaczerpnięcia pierwszego oddechu. W przypadku zakończenia ciąży drogą operacyjną, nie ma takiego mechanizmu.

przed wystąpieniem czynności skurczowych u dziecka występuje szereg fizjologicznych zmian dotyczących głównie płuc i układu oddechowego. Zmiany te powodują hormony, które sprawiają, że poród posuwa się do przodu, ale też przygotowują malucha do życia poza środowiskiem macicy. W momencie gdy u ciężarnej dochodzi do planowanego cięcia, zwykle takie przygotowanie biochemiczne maleństwa jeszcze nie nastąpiło. U niektórych kobiet czynność skurczowa występuje przecież w 38 tygodniu ciąży, a u innych dopiero w 41.



Temat: Prosięctwa multum
Witam!
Zacznę od dwóch pierwszych świnek, które dostałem od kuzynki w prezencie. Byłem na praktykach w okolicach, z których pochodzi mój tata. Ponieważ zbliżały się moje urodziny, kuzynka zabrała mnie do swojej koleżanki, która w chlewiku (sic!) miała zatrzęsienie świnek morskich (i jedną kurę). Złapałem dwóch samczyków. Ponieważ nie mogłem ich trzymać przy sobie jeszcze 3 tygodnie, tego samego wieczoru wsiadłem z nimi w pociąg i wywiozłem do domu (8 godzin) i jeszcze tej samej nocy z powrotem.
W tych okolicznościach 5 i pół roku temu zamieszkali u mnie Mozarell i Gorgonzoll, oba gładkowłose.
Gorgon, to prawdziwa baryła. 1,2-1,3 kg i mimo starań, nie udaje mi się go odchudzić. Widać taki metabolizm. Mozarell przeciwnie: chudy (0,7-0,8 kg) i raczej chorowity. Jak nie zapalenie spojówek, to zaparcie, czy inna awitaminoza. Tak, czy inaczej trzyma się przez te lata nieźle i drugie tyle pociągnie. A, i to on odpędza Gorgona, nie odwrotnie

Później "niechcący" doszła Rokforka. Do sklepu, w którym pracuję, przyszła dziewczynka z rudą samiczką. Powiedziała, że jest uczulona i świnkę musi oddać. No to oddała. Oba samce chodziły za nią w szaleńczym pociągu po całym mieszkaniu, w końcu jeden ją dopadł.

Jakiś czas później dostałem wiadomość od mamy, że mojego żółwia zamieniła na świnkę morską (jak mogła), która nie może dojść do porozumienia z jej kotem. Miałem przyjechać i zabrać ją ze sobą, bo skoro mam trzy, to czwarta nie zrobi różnicy
... przepraszam, jego. Ze względu na sierść, nazywa się Kudłacz. Kudłacz, to najbardziej towarzyski ze wszystkim moich świniaków. Uwielbia ludzi, co dziwne, bo biorąc pod uwagę, jak panicznie reaguje na szczotkę, czy nożyczki, poprzedni właściciele nieźle dali mu w kość. Nie pozwala się zamykać w klatce, dlatego całą dobę tupie bez opamiętania po mieszkaniu. Miał grzybicę, gdy go dostałem, ale szybko wrócił do siebie dzięki licznym i, co ciekawe, bardzo lubianym kąpielom. Codzienne powitanie poprzez deptanie po stopach, dopóki się go nie podrapie, to norma. Szału dostaje przy gościach, zaczepia wszystkich, zagląda do naczyń. Rozrabia i hałasuję, jeżeli mu się wydaję, ze jest ignorowany. Jako jedyny długowłosy dostawał bęcki od innych świnek, dlatego chyba tak się do ludzi przywiązał.
Następnie Rokforka odeszła, "dzięki" lekarce na Powstańców Śląskich (uwierzycie??). Rokforka miała przechodzona ciążę, ale zamiast zrobić cesarkę, podała jej oksytocynę i ciągnęła młode (już wtedy martwe) na siłę i rozerwała śwince miednicę.
Na otarcie łez kupiłem (pierwszy raz w życiu) samiczkę, nazywa się Farfala i mimo strachliwej natury straszna z niej pieszczocha. Kiedy jej wysuwać spod stolika klatkę (kiedy stoi na widoku, to katatonia), wiesza się na kratkach w najdalszym kątku i strasznie jest zajęta... gryzieniem krat. Po wypuszczeniu już nie jest taka nieśmiała. Chętnie siębawi z pozostałymi, ale ze względu na zbytną zalotność, woli chyba ludzi i ich wygodne kolana.
Rok temu latem urodziła GIGANTYCZNEGO Bobasa. Rozrabiał tak (tzn. męczył mamusię), że postanowiliśmy go oddać. Zaopiekowała się nim sąsiadka i już po tygodniu nie mogła nawet wyjść z pokoju, bo darł się jak potępieniec. Od tego czasu nazywa się Roger Joeffrey i, o ile mi wiadomo, cieszy się dobrym zdrowiem.

Latem tego roku do mojego sklepu wparował facet, zostawił na wycieraczce klatkę ze świnką i powiedział, że wyjeżdża i nie ma co z nim zrobić. Nie zapytał, czy się zaopiekuję, tylko wyszedł
Klatka, wraz zawartością mieszka teraz u mnie. Prosiak to rozetka, nazywa się Oskar. Ma małą wadę stawów miednicy (dziwnie rozjeżdżają mu się na boki łapy), ale nie zmienia to faktu, że to uroczy świnek. Dobrali się razem z Kudłaczem i mimo początkowej nieufności wkrótce zaprzyjaźnili się i teraz obaj harcują przez cały dzień i noc ciesząc się nieskrępowaną wolnością (żeby jeszcze tylko lodówka była otwarta ). Wkrótce też otwarta została klatka Mozarella i całą trójka względnie pogodziła się z koniecznością goszczenia "u siebie" innych świnek.

Za czas jakiś, tj. w listopadzie, Farfala urodziła trzy prosiaczki, czy raczej trzech prosiaczków. Oba silniejsze (roboczo: Biały Bobas i Czarny Bobas) i jeden niewidzący, który już z nami zostanie. Nazywa się Homer. Pozostałe dwa chcielibyśmy oddać.

To tyle. Po świętach Mozarell strasznie schudł i osowiał, ale ma się już ku dobremu (wit. C, masaże brzucha, ciepełko z przewodu terrarystycznego). Czyli mam świnek 8, być może wkrótce sześć, ale stara gwardia, myślę, że jeszcze długo będzie cieszyć moje oczy.




Strona 1 z 2 • Wyszukano 57 postów • 1, 2
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates