zapalenie nerwu trójdzielnego

Podobne podstrony
 
Wyświetlono posty znalezione dla słów: zapalenie nerwu trójdzielnego




Temat: Tak wyglada nerw trojdzielny....
""Przy zapaleniu nerwu
trójdzielnego człowiek wyje i wali głową o ścianę.""

A od migreny zdarzaja sie samobojstwa. Niech ci sie nie wydaje ze
migrena to taki zwykly bol glowy.

A tak nawiasem mowiac to migrena jest dosc czesto mylona wlasnie z
zapaleniem nerwu trojdzielnego, podobnie jak z zatokami.

Minnie



Temat: Zapalenie nerwu trojdzielnego
ja od trzech tygodni męczę się z zapaleniem nerwu trójdzielnego,
tylko,że u mnie spowodowało to paraliż prawej strony twarzy.
przeszłam już serię 15 zastrzyków
kurację stedydami (140 tabletek)
10 zabiegów rehabilitacyjnych (ćwiczenia, solux, elektrostymulacja,
ultradźwięki)
w tej chwili nie dość, że co chwila czuję kłucie z tyłu głowy, to
doszły mi jeszcze bóle w nadbrzuszu (boli jakby mi się coś w środku
odrywało), co spowodowane jest najprawdopodobniej lekami
może ktoś z Was wie, jak na to zaradzić? byłam już u lekarza i
dostałam jakieś tabletki osłonowe, ale jak na razie ekeft kiepski
no, ale przynajmniej twarz zaczyna mi funkcjonować





Temat: Tak wyglada nerw trojdzielny....
Nie myl migreny z zapaleniem nerwu trójdzielnego ! Przy zapaleniu nerwu
trójdzielnego człowiek wyje i wali głową o ścianę.
Pozdrawiam Schabla



Temat: Czy telefony komórkowe szkodzą zdrowiu?
Na małżowinie usznej znajdują się punkty aktywne odpowiadające wszystkim
narządom, wykorzystywane jest w terapii akupunkturowej. Bodźce
elektromagnetyczne przekazywane są z ucha przez nerw trójdzielny, twarzowy i
splot szyjny. A teraz pytanie na pytanie: jaka jest przyczyna neuralgii nerwu
trójdzielnego, zapalenia nerwu twarzowego z niedowładem jednej połowy twarzy,
bólu szyj, głowy?...



Temat: Migrna - czy napewno
Witam! Objawy jak najbardziej pasuja do migreny.
Dretwienie reki, policzka, w ogole polowy ciala wystepuje w
migrenie hemiplegicznej, lub inaczej polowiczoporaznej. Rzeczywscie
od razu mogla to byc migrena, a lekarze nie znac sie zbytnio na
migrenie.
Nawet zdarzaja sie drgawki w migrenie, rzadko ale zdarzaja sie.

Pieczenie policzka rowniez moze byc zwiazane z migrena jako ze
w migrenie "porazone" sa rozne nerwy w tym glowny nerw trojdzielny.
Pieczenie policzka moze tez byc skutkiem ubocznym takich lekow jak
Topamax (topiramat), moze tez byc zapaleniem nerwu trojdzielnego ale
u ciebie wyglada raczej na napady migrenowe - szczegolnie ze
poprzedzone sa aura.

Migrena jest, niestety, choroba do konca zycia. Moga byc lepsze i
gorsze okresy, zwykle im starsi jestesmy tym lepiej.
Zaznaczam ze lekarzem nie jestem ale z tego co wiem o migrenie sadze
ze pieczenie policzka wiaze sie wlasnie z tym.

Mysle ze powieniens udac sie do neurologa i przedystkutowac to
pieczenie dla wlasnego spokoju.

Minnie




Temat: Neurotop na neuralię??
Neurotop na neuralię??
Proszę opomoc wszystkich, którzy mieli do czynienia z lekiem o nazwie
Neurotop. Otóż moja pani neurolog przepisała mi go twierdząc, iż miała wiele
przypadków korzystnego oddziaływania tego leku w sytuacjach pojawiających się
neuralii (u mnie neuralia nerwu międzyżebrowego). W ulotce czytam, iż lek ten
stosuje się przy nieco innych problemach, lub też przy zapaleniu nerwu
trójdzielnego. Proszę o pomoc wszystkich, którzy mieli do czynienia z tym
lekiem. Czy rzeczywiście może on pomóc mi (dodam, iż męczę się już od 2 lat).
Czy ktoś miał w podobnej sytuacji przepisany ten lek i czy rzeczywiście
pomogło? Proszę o pomoc wszystkich, którzy pomóc mogą;)



Temat: okropny ból gadrła - help!!!
ech-ból gardła to może być wiele chorób-zap. gardła,początki anginy..u mnie np.
koszmarny ból był objawem zapalenia nerwu trójdzielnego-jako powikłanie
nieleczonego zap. zatok..
poszłabym do lekarza jeśli nie przejdzie.i nie płucz roztworem soli
przypadkiem-jeszcze bardziej podrażnisz.




Temat: Wam ino ten grunt, grunt w głowie!
Grzela z krzywą gębą niestary mi się widzi, jego kobieta też.
A krzywej gęby można się było nabawić od byle czego, zapalenia nerwu
trójdzielnego leczyć nie umiano i delikwent na ogół wychodził z tego
ze zniekształconym policzkiem. A rany? Toż nie było tam lekarza ani
cyrulika, żeby szył, jak się chłopy w karczmie pobili...




Temat: Uwaga do "porad" jeanne72
Jeanne nie pisala nigdy ze jest lekarzem tylko ze studiuje medycyne.
I chociaz nie zawsze sie zgadzam z tym co pisze mam do niej w miare
zaufanie,
i uwazam ze to bardzo milo ze strony Jeanne ze tak bezinteresownie
pomaga ludziom.

a to:
"""Nonszalancja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=216&w=74608159&v=2&s=0
Mój komentarz: Neurolog nie jest potrzebny do diagnostyki bólów
głowy."""

potrzebny potrzebny. zaloze sie ze ty przemadru nonszalancki lekarzu
Mindflyer polowy skomplikowanych migren bys nie odroznil od zatok,
zapalenia nerwu trojdzielnego, epilepsji i wielu innych rzeczy.
nawet dalabym sobie za to uciac te bolaca glowe.

Minnie




Temat: Ludzie Pomocy ! PILNE !!!
skoro to nerw to trójdzielny ,poczytaj o zapaleniu nerwu trójdzielnego ,pomocny
jest Tegretol




Temat: No i chora :/
Ja na początku nawet nie zwróciłam uwagi, że w pracy się podziębiłam: taki ot,
czasem pokasływanie. Potem w drodze na wakacje przewiało mi nerw trójdzielny -
nie od otwartego okna, a właśnie od klimy w aucie. Kiedy po półtorej tygodnia
nie udało mi się tego zwalczyć domowymi metodami poszłam do lekarza a ten oprócz
zapalenia nerwu znalazł ostre zapalenie oskrzeli no i dał antybiotyk... gorzej,
że mam wrażenie, że mogłam z tym zapaleniem oskrzeli chodzić dobre 3-4 tygodnie




Temat: >>>>Zatoki, ciągłe nawroty ból katar....<<<
polecam lek roślinny sinupret-ja skutecznie wyleczyłam swoje zatoki po kilku
latach nieskutecznej antybiotykoterapii zakończonej w efekcie zapaleniem nerwu
trójdzielnego..obecnie od 3 lat mam święty spokój.




Temat: Leczenie zębów
Oj, radzę leczyć.Im wczesniej, tym lepiej.Mnie jacyś idioci tez nagadali, że do
3mca nie powinnam, a w szóstym dostałam zapalenia nerwu trójdzielnego i
chodziłam po ścianach.



Temat: Ludzie Pomocy ! PILNE !!!
moze masz po prostu - migrene. migrena bardzo czesto jest mylona z zatokami i
zapaleniem nerwu trojdzielnego.

Minnie




Temat: Kiedy Maluch może juz iść na spacer bez czapeczki?
Nie miałam na myśli Ciebie Lisbetko, pisałam do Kingiolsz. Przewianie może być
groźne w skutkach jeśli dojdzie do zapalenia nerwu twarzowego bądź
trójdzielnego. "Zwykły" katar (czyli wirusy) po przewianiu może skutkować
zapaleniem zatok, ucha środkowego, a to może prowadzić do zapalenia ucha
wewnętrznego, w którym mieści się organ słuchu i równowagi. Moje powikłania po
zapaleniach uszu polegają właśnie na uszkodzeniu narządu równowagi, nikomu tego
nie życzę, a już na pewno nie swojemu dziecku, a w zasadzie żadnemu dziecku.
Nie chodzi mi o ubieranie dzieci w grube czapy, ale o lekka bawełnianą
czapeczkę w wietrzny dzień. I nadmienię, że ja swojego syna również nie
przegrzewam. Co do hartowania, to sama ubieram się tak, by mi było ciepło,
pracuję w siedlisku bakterii i wirusów, w tym tych bardzo opornych i w ogóle
nie choruję, kataru nie miałam już od kilku lat. Te bakterie oczywiście
przynoszę do domu. A syn (8 mies) chorował raz, właśnie wtedy gdy mąż ubrał go
lekko na spacer, bo jemu było ciepło, ale potem niestety katar wikłał się
zapaleniem uszu. Pozdrawiam.

Kocham Piotrusia



Temat: Bóle brzucha i prawego boku - ktoś tak miał???
zdjecie rtg -bzm,dostałam zastrzyki ale byłam wczoraj u neurologa i po opisaniu moich dolegliwosci lekarka powiedziała ze w miejscach które wskazuje przebiega nerw,przez zebra ,bok,miednice (brzuch),pachwine do kolana i mam zapalenie tego nerwa. Jest to prawdopodobne,poniewaz 1,5 roku temu mialam zapalenie nerwów w głowie min.trójdzielnego,dostałam te same lekarstwa ,które miałam wtedy ,poprawa nastepuje po ok 2 tygodniach.W zyciu bym nie wpadla na to ze to nerwy,a zasugerował mi to młody lekarz z pogotowia..Lyrica co u ciebie ,wyzdrowiałas?



Temat: bole polowy twarzy-od zęba? pomocy:(
Nie mysle, ze chorujesz na nerw trojdzielny....Jak cie nie stac na
kanalowe, to masz problem....jak wygladaja twoje zatoki?Mozesz miec
chroniczne zapalenie zatok np. od skrzywionej przegrody( najlepiej
pojsc do laryngologa i zrobic badania-najlepsze jest obkurczenie
nosa-wtedy dobry laryngolog moze stwierdzic czy przegroda uciska na
nerw-tomografia zatok tego nie pokaze, pokaze tylko inne anomalie (
skrzywienie, przyrost malzowin, zapalenia, torbiele, cysty etc.)TO
tez widac na rentgenie

2. mozesz miec cos ze stawami( od jedzienia lewa strona przez rok!!!)
3. ja obstawiam jednak zab...Po zatruciu zeba, musisz i tak usunac
nerwy, bo ci sie zbiora gazy i dopiero bedzie problem.Nie zycze ci
tego bolu... Notabene robilas pantomogram??? MOze ci tez rosnac
osemka pod siodemka-:)
Najpierw jednak udalabym sie jeszcze raz do dentysty, zrobila
pantomogram i wziela sie za bolacy zab..potem bym rozmyslala, czy
mam np. malarie....

pozdr
aneta



Temat: pilne med. lek?
neurloogiczne choroby układowe w wyniku stwierdzonego braku witaminy B1 i B6 np.
zapalenia wielonerwowe, nerwobóle np. nerwoból nerwu trójdzielnego lub
międzyżebrowego, rwa kulszowa, zespół bólowy szyjny, zespół szyjno-ramienny,
stany po operacji krążka międzykręgowego, zwyrodnieniowe choroby kręgosłupa,
nerwiaki poamuptacyjne i bóle fantomowe, półpasiec, porażenie nerwu twarzy

p.



Temat: Weszłam do Was pierwszy raz. Szukam pokrzepienia.
tu troche wiecej:
" Dzięki swojej właściwości ściągającej oraz przeciwbakteryjnej dziurawiec
zwyczajny jest pomocny w leczeniu takich chorób przewodu pokarmowego, jak
zapalenia żołądka i jelit, rozwolnienia, czerwonki. Mówi się, że dziurawiec
zwyczajny wylecza wrzody trawienne oraz niezyt żołądka. Użyty zarówno
wewnętrznie, jak i zewnętrznie dziurawiec zwyczajny jest cudownym lekarstwem na
nerwobóle, jak i lekiem na wyczerpany system nerwowy. Dziurawiec zwyczajny może
być używany w leczeniu nerwobólu (np. nerwoból nerwu trójdzielnego, rwy
kulszowej), gośćca mięśniowo-ścięgnistego, bólów pleców, bólów głowy, półpaśćca,
bólów reumatycznych. Olej z dziurawca zwyczajnego łagodzi i goi oparzenia, rany,
owrzodzenia, wrzody. Zioło to łagodzi również zapalenia."




Temat: migrena czy ból głowy?
Hmmm... Nieprawidłowe EEG to rzeczywiście nie jest typowa sprawa w migrenach.
Może uda ci się wydębić od tej lekarki skierowanie na rezonans magnetyczny? Albo
chociaż tomografię.

Jest jeszcze coś takiego jak neuralgia nerwu trójdzielnego, czyli ból
spowodowany zapaleniem, drażnieniem, uciskiem czy czym tam jeszcze, który
umiejscawia się w okolicach unerwionych tym właśnie nerwem, czyli na twarzy, w
okolicach "zatok", w głowie. Może u ciebie to właśnie powypadkowa neuralgia??

Na pewno powinnaś drążyć ten problem. Domagaj się kompleksowych badań.




Temat: skurcze powiek
Tak po tym zestawie jest poprawa na parę godzin wzglednego 90% spokoju
obliczyłem ze 2 tabl.tussipeku to 30mg efedryny czyli pół buteki syropu cała ma
70mg.
Poleciełem do apteki ale pani farmaceuta poinformowała mnie że tabletki juz są
na recepte ,narazie kupiłem jak zawsze syrop.Ja w tej chwili testuje tak zwany
sok NONI antybakteryjny antywirusowy przeciwgrzybiczy.Nie robiłem jeszce jednego
badania a wy? badanie zapalenia wirusowego nerwu trójdzielnego wrzystkie badania
są na przewodośc EMG .Gdzieś w internecie czytałem że są przypadki zakażenia
jądra nerwu tójdzielnego wirusem np.opryszczki.Mam kontakt z zielarką ma slep z
ziołami ma mi dac tel do faceta który to miał i jakims chnskim lekiem sie wyleczył.
Dzieki za ten pomysł z tym połaczenim akinetonu Mam nieraz ważne sprawy i musze
jakoś wyglądac a nie chce brac i uzaleznac się od benzanoidów.Spróbuje poszukac
coś w środkach na ADHD jak piszesz moze buc to dobry trop.Ritalin znajde coś o
nim jak będzisz mała jesze inne nazwy to podaj te leki moga byc nie rejestrowane
w polsce ale to inną drogą można ścągnąc.
Pozdrawiam
Bogdan



Temat: bóle zatok
to nie musza byc w ogole "zatoki".

zatoki sa nagminnie mylone przez samych chorych i takze czesto przez lekarzy z
migrena.
tak samo rozne zapalenia i neuralgie nerwu trojdzielnego.

Migrena niekoniecznie objawia sie typowym bolem w skroni - moze bolec
gdziekowliek, a moze w ogole glowa nie bolec.

Minnie




Temat: boląca skóra twarzy
są to książkowe objawy zapalenia nerwu twarzowego (trójdzielnego). Sama się z
tą przypadłością zmagam od kilku lat. Jest to choroba neurologiczna.
Najczęściej uaktywnia się , gdy organizm jest osłabiony lub gdy nas przewieje.
W ostrych stanach trzeba się zgłosić do neurologa. Mam obajwy bardzo podobne.
Dodatkowo bolą mnie wtedy dziąsła i skóra głowy (nie mogę się nawet uczesać ,
bo czuję każdy ruch wlosów).



Temat: pilne-jakie rozcienczenie
pilne-jakie rozcienczenie
mój tata, który mieszka daleko i nie pójdzie do homeopaty, ma kłopoty z
nerwem trójdzielnym-prawdopodobnie zapalenie n.t.

doczytałam, ze pomaga na to aconitum , ale nie wiem które???
pomózcie, musze najpoźniej jutro wysłać mu lek..

ma



Temat: Czy to objawy boreliozy?
Od 16 miesięcy cierpię na nieprzerwane tępe bóle w żuchwie.
Początkowo
dlugie leczenie stomatologiczne i chirurgiczne wszystkich
okolicznych zębów.
Była diagnoza artropatii stawu skroniowo-żuchwowego przez innego
lekarza
odrzucona. Neurolog nie wyklucza nietypowej neuralgii nerwu
trójdzielnego.
Jest również sugestia zapalenia kości i propozycja usunięcia dwóch
zebów z
częścią kości do badania histopatologicznego. Jednak jest to tylko
hipoteza i
może nic nie da, bo wszyscy zgodnie twierdzą, że mój przypadek jest
nietypowy.
Przed tym zabiegiem Profesor z kliniki chirurgii szczękowej polecił
mi
wykonanie badań w kierunku boreliozy. Badania wykonano mi tam gdzie
byłam
diagnozowana poprzednio a więc w szpitalu Zakaźnym na Woli.

Poszukaj na forum, jest dobra praca o tym ze u iluś tam pacjentów
z bolami zuchwy znaleziono krętki.

Masz wiele typowych objawów boreliozy i dotanie IgM w badnaiu WB.
Masz duza szanse ze to boreliza.

Koinfekcje to podstawa koniecznie je zrób bo lecznie bb i koinfekcji
jest inne niz samej bb.

pozdr
zaz




Temat: Życzliwa, zaopiekuje się ludzmi starszymi
Życzliwa, zaopiekuje się ludzmi starszymi
Emerytka, lat 56 zaopiekuję się ludżmi starszymi i chorymi z dolegliwościami
neurologicznymi np. zapalenie wielokorzeniowe, SM, nerw trójdzielny, po
wylewach, migreny, gdzie medycyna naukowa jest bezradna. Stosuje masaż oraz
ziołolecznictwo.
ŻYWIEC i okolice.

Tel. 886663120




Temat: przez czytanie medycznych porad wpadam w depresje
matko jestem w delikatnym szoku Rosteda jak Ci sie chcialo pisac taki dlugi list?????ale dzieki za niego,przeczytalam go z uwaga i widze ze podchodzisz do sprawy z dystansem ,nie jestes panikara tak jak ja ,mam 33 lata,od 2-óch lat problemy z cisnieniem ,mam za wysokie,wtedy też zaczełam sie dziwnie czuc ,puchły mi ręce ,nie moglam zlapac tchu,lekarz kazał mi zrobic m.inn.tsh ,wyszlo 0,4 ,stwierdzil ze jest ok ,i na tym sie wtedy skonczylo, odkąd pamietam mam problemy z zoładkiem<choroba wrzodowa,refluks>,w zeszłym roku leczylam przez 6 miesiecy zapalenie nerwa trójdzielnego,teraz znowu mnie cos dopadło i nie wiem co to ,od pazdziernika chodze po lekarzach <juz mi wstyd>,mam dziwne dolegliwosci w syji ,jakies klucie ,bol,spie duzo ,zrobilam usg i wyszly 2 guzki w jednym i w drugim płacie,oraz przewlekłe zapalenie tarczycy
biopsja nie znalazła narazie nic podejrzanego,tsh 0,6,a endo powiedzial ze te bole i kłucie w szyji to napewno nie od tarczycy,biore 25 leku na E...i szukam na całym forum czy kogos tez tak boli i kłuje szyja ale jak narazie nic nie znalalam ,dodam tez ze bola mnie ramiona <moze to mięsnie>,chciaabym miec taki dystans jak TY ale nie potrafie nie myślec o tym ,jestem jednym kłebkiem nerwów,wydaje mi sie ze te nerwy bardziej przeszkadzaja mi funkcjonowac niz ból.Kiedys tez namietnie ogladałam programy medyczne ,śledzilam przebie róznych chorób u pacjentów <programy na cyfrze +>,czytałam wszystkie nowinki medyczne ,opisy chorób na necie ,juz tego nie robie ,boje sie juz na to patrzec,moze rzecywiscie wpadlam w hipochondie?



Temat: migrena a depresja
Ja jednak zawsze mam watpliwosci bo... migrena moze byc i jest mylona z
depresja, zapaleniem nerwu trojdzielnego, zatokami, napieciowymi bolami glowy,
TIA- rodzaj mikro- wylewu ktory trwa kilka minut, i pewnie znajdzie sie cos
jeszcze.

W depresji przeciez migrena czesto wystepuje jako jeden z objawow tym bardziej
trudno jest okreslic co jest co.

mysle ze glownie dlatego ze malo kto pamieta ze migrena to nie jest sam bol
glowy ale PRODROM i POSDTROM, fazy przed i po ktore moga trwac calymi dniami,
moga objawiac sie wlasnie wyczerpaniem i depresja,
i jesli wezmiemy pod uwage ze atak bolowy wystepuje srednio raz w tygodniu i
trwa 24 do 48 godzin to z latwoscia mozna byc w stanie permanentnego "zlego
nastroju' z myslami typu "zycie nie ma sensu".
Migrene jak padaczke czy cukrzyce ma sie caly czas, nie tylko wtedy kiedy
wystepuja drastyczne ataki,
no i glowa wcale nie musi bolec w migrenie...

Obnizony nastroj jaki miewam przy okazji migreny zostal tak nazwany
eufemistycznie. W rzeczywistosci bywa to depresja, ktora nawet lekarz zauwazyl
i pytal mnie czy nie mam mysli samobojczych.
Powiedzmy szczerze kiedys przelatywaly mi takie mysli ale jednoczesnie
wiedzialam ze nigdy tego naprawde nie zrobie a juz na pewno nie majac dziecko.
za to myslalam ze fajnie by bylo po prostu spokojnie skonac w czasie ataku.

Periodycznie na forum USA pojawiaja sie dramatyczne zwierzenia o straszliwe
zlym samopoczuciu psychicznym i myslach samobojczych z wolaniem o pomoc u osob
z migrena, ktorym nic skutecznie na bol nie pomaga.
Poniewaz chorzy ci czesto pozostaja pod opieka i neurologa i psychiatry, nie ma
watpliwosci co do diagnozy- migrena.
Zwykle ulga w bolu przynosi poprawe w psychice.

W moim przypadku psychiatra uwazal ze mam objawy psychosomatyczne. Jakas mila
praca by mnie uszczesliwila i glowa juz by nie bolala.
taaaaa.... pomimo tego ze praktykuje w Kanadzie jeszcze nie wie ze co innego
wykazuja badania nad migrena.
a do tego ja mam klasyczne objawy migreny bez aury.

Ostatnio nawet pisalam ze zmienia sie poglad na wplyw stresu w migrenie.
otoz uwaza sie teraz ze nie jest on bezposrednim wywolywaczem tylko posrednim-
obnizajac nasza odpornosc na inne wywolywacze, tak jak w przypadku zakazen
wirusami itp sam stres nie moze wywolac przeziebienia ale moze obnizyc nasza
odpornosc na wirusy.

Oczywiscie nie chce przez to powiedziec ze autor watku jest na pewno zle
zdiagnozowany.
Tylko ze zawsze mnie martwi mozliwsc nieprawidlowej diagnozy.

Venus




Temat: Diagnostyka Migreny- zwiazek z udarem
Niekiedy rozne dolegliwosci z bolami glowy rzeczywiscie wrzuca sie
do jednego worka, niekiedy migrene myli sie z innymi chorobami np
zapaleniem nerwu trojdzielnego, zatokami, depresja itp.

"Prawdziwa" migrena jest choroba samoistna o podlozu neurologicznym,
jej objawy sa oficjalnie sklasyfikowane i opisane prze IHS
(miedzynarodowe towarzystwo bolow glowy, cos takiego).

Najbardziej klasyczne objawy to pulsujaco tetniacy bol po jednej
stronie glowy w okolicy skroni, z towarzyszacymi nudnosciami,
wymiotami i wrazliwoscia na swiatlo, halas, zapach.

Migrena najlepiej znana jako "migrena" czyli ta poprzedzona
zaburzeniami wzrokowymi nazywa sie migrena z aura (dawniej migrena
klasyczna) ale paradoksalnie ma ja tylko ok 20-30% migrenikow.
bardziej pospolita jest migrena bez aury, tym sie rozni (jak sama
nazwa wskazuje) ze bolu glowy nie poprzedza aura.
te dwa typy prawie kazdy zna i rozpoznaje jako "migrene".

Poza tym jest wiele innych mniej znanych wariantow migreny gdzie
objawy juz nie sa takie klasyczne, bole moze umiejscowic w innym
miejscu (np.w brzuchu) lub moze go wcale nie byc.

Nalezy bowiem pamietac ze migrena to nie tylko bol glowy, to takze
inne objawy i bol glowy niekoniecznie musi wystepowac aby byla to
migrena.

Tak ze mozna miec 4 formy bolow i moze to byc w dalszym ciagu
migrena.
Co do badan jak na razie nie ma takich aby mozna bylo stwierdzic
migrene. dlatego diagnozuje sie ja poprzez przede wszystkim staranny
wywiad i wykluczenie innych mozliwych powodow bolu glowy.

jak rowniez chociaz mniej wiecej wiadomo jak powstaje migrena to
dokladnie CO ja powoduje nie wiadomo. dlatego tez leczenie jest
czesto nieskuteczne. ale nieskutecznosc leku nie swiadczy o tym ze
dany bol glowy nie jest migrena. po prostu nie wiadomo tak naprawde
czym i jak ja leczyc.

Jezeli Tisercin ci pomaga to dobrze ale nie radzilabym popijac go
wodka. wodka moze zwiekszyc dzialnie leku i zawsze jest ryzyko ze
mozna przedawkowac nie biorac az tak wielkiej dawki.
w ogole nie nalezy pic alkoholu i brac leki.
zwykly paracetamol moze zabic jesli popije sie go alkoholem, a to
dlatego ze alkohol "zatrzymuje" paracetamol w nerkach. i wtedy taki
nieby slaby srodek staje sie bardzo toksyczny.

www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2156
Minnie




Temat: Migrena u dziecka
"""Nestety, dzienniczka nie prowadzimy, ale chyba
wprowadzimy, mimo ze ataki ma nie tak często."""

W migrenie najwazniejsze i najbardziej skuteczne jest zapobieganie.
Dlatego BARDZO!!!! zachecam do zaprowadzenia dzienniczka nawet jesli
synek ma migreny rzadko (tzn jak rzadko?)

Moze sie okazac ze okazjonalnie spozywa cos czego zwykle nie je
np z okazji wiekszych imprez (urodziny, swieta itp) lub moze to byc
pogoda, lub swiatlo i halas z kina, moze to byc sport (nadmierny
wysilek), moze byl w miejscu gdzie byly intensywne zapachy -
mozliwosci jest mnostwo.
Moze tez tak byc ze ma ataki bez wyraznego powodu. Wtedy trzeba
pamietac ze migrena jest choroba neurologiczna ktorej jednym
z powodow sa geny i zaburzenia w pracy pnia mozgowego.
A my mozemy tylko wylapac i unikac zewnetrzne wywolywacze.

Pocieszajace jest to ze chlopcy maja tendencje do "wyrastania"
z migren, w przeciwienstwie do nas biednych dziwczynek u ktorych
hormony dopiero po okresie dojrzewania daja nam popalic. jeszcze
jeden powod zeby przeklinac te cholerna @.

Niezaleznie od zapobiegania, nalezy dla syna znalezc jakies w miare
skuteczne dorazne leki na przerwanie napadu. naturalnym srodkiem
p/mdlosciom i wymiotom jest imbir. Gdzies na forum jest przepis
jakbys chcial poszukac.

Wracajac do zony - widze ze probowala Imigran.
Interesuje mnie czy w razie ataku poprzestawala na jednym jesli nie
pomogl, czy brala wiecej. Imigran to lek z grupy tryptan, jest ich
wiecej i powinna sprobowac takze inne. czesto bowiem jest tak
ze Imigran nie pomaga a np. Zomig albo Maxalt akurat tak.

Poza tym, po uzgodnieniu z lekarzem, mozna polaczyc tryptan z lekiem
p/bolowym. Moze zona powinna takze sprobowac Inodcin (indometacin) -
niektorym to pomaga.
Poniewaz migreny to sa bole glowy przewyzszajace byle Solpadeiny
i aspiryny i inne leki dostepne bez recepty, moze zona powinna
stosowac Efferalgan30, dwie tabletki na raz w polaczeniu z
tryptanem.
Trzeba zwracac uwage na dawkowanie, jesli np tryptan mozna co dwie
godziny a Efferalgan co cztery, to tak brac. Czyli albo raz wziac
tryptan sam albo odczekac dodatkowe dwie godziny. Poza tym, zona tez
powinna prowadzic pamietnik.

Migrena jest bardzo czesto mylona z zatokami, i rzadziej
z zapaleniem nerwu trojdzielnego. Sadze ze synek od poczatku mial
po prostu migreny. Mozna tez miec i to i to, tak jak ja :)

Venus




Temat: Dziedziczenie migreny
Z tym dziedziczeniem to nie taka prosta sprawa.

Po pierwsze kazdy zaklada ze migrena to bol glowy, tymczasem migreny
moge przebiegac bezbolowo, to raz.
I juz nie wiadomo czy faktycznie w rodzinie nie mielismy kogos kto w
rzeczywistosci mial migreny tylko nigdy nierozpoznane.

Poza tym u chlopcow czesciej i odwrotnie niz u dziewczat po
okresie dojrzewania moga one ustapic, a w dziecinstwie u obojga
moga objawiac sie bolami brzucha nie glowy (migrena abdominalna/
brzuszna) - tez wtedy nikt sie nie zorientuje ze tata w dziecinstwie
tak naprawde mial nie zaburzenia zoladkowo-jelitowe tylko po prostu
migreny.

Dodajmy do tego popularne, nagminne mylenie bolu zatok z migrenami,
zapalenia nerwu trojdzielnego z migrenami, nietypowe migreny
trwajace tygodniami mylone z napieciowym bolem
glowy, "depresje", "nerwice" itp itd i mamy kolejne chybione
diagnozy.

chociaz w tym przypadku przynajmniej juz mozna powiedziec ze w
rodzinie byly jakies bole glowy.

Oprocz tego, migrena moze przeskakiwac pokolenia.
Mogl ja miec ktos dwa trzy pokolenia wstecz, a wziawszy pod uwage ze
kiedys ludzie moze w wyjatkiem rzeczywiscie "hrabiow i hrabianek"
musieli ciezko pracowac aby przezyc i nie mieli mozliwosci aby tak
jak my teraz o tym mowic i chodzic do lekarza i sie po prostu
leczyc tylko - to wiem z wiarygodnego zrodla - musieli np. zacisnac
zeby i w okropnym cierpieniu mlocic caly dzien cepem - to mogl nikt
nawet nie miec pojecia o ich migrenie.

To w przypadku kiedy dziedziczymy aktywne geny,
a co dopiero kiedy dziedziczymy recesywnne od rodziny u ktorych
choroba sie nie rozwinela tylko nam wadliwe geny uprzejmie
przekazali.

Tak ze trudno jest na 100% stwierdzic czy faktycznie "nikogo nie
bylo", czy nie.
A jesli nawet nie bylo, to chociaz nie znam sie na tyle na genetyce
to sadze ze mozliwe jest aby cos sie tam w tych helixach
poprzekrecalo u kogos po raz pierwszy.

Oczywscie nie twierdze przez to ze koniec koncow nie mozemy miec
migreny z powodow innych niz migrena jako samoistna choroba
neurlogiczna, bo mozemy.
Tutaj chodzi mi tylko o to ze zanim stwierdzimy ze "w rodzinie
nikogo nie bylo" trzeba wziac pod uwage te wszystki czynniki ktore
zostaly wczesniej w watku wymienione.

Minnie




Temat: Czy napewno borelioza?
Czy napewno borelioza?
Już pisalem wczesniej o moich obiawach i troszke mnie zastanawiają zdaje
sobje sprawe że poza borellioza sa inne patogenty.

2 lata temu nie pamietam kleszcza , ale kilka razy bylem w lesie pojawily sie
na głowie duze zaczerwienienie i chrostki jakiejs zadkiego
schorzenia,.wypadanie wlosow.Dermatolog stwierdził ze to łojotokowe zapaleni
skóry przypisal szampony i powoli przeszło aczkoliwiek opryszczka sie
nawracala w mniejszych ilosciach.

11 miesiecy temu ugryzl mnie kleszcz zadnych zmian na ciele z wyjatkiem 2
tygodnie utrzymujacej sie 1 cm-0,5cm(jestem alergikiem) zaczerwienienia w
miejscu ugryzienia.

Od 10 miesiecy cykliczne problemy z nerwem trojdzielnym oraz problemy z
oczami tzw prawe oko zamazane w bardzo malym stopniu

Od 8 miesiecy czestoskorcze w trakcie wysiłku,silengo stresu i bole serca
przed snem.

3 miesiace temu ugryzienie kleszcza ,wyciagniety po kilku dniach 2 cm bardzo
swedzaca plamka znikajaca i pojawiajaca sie przez 1,5 miesica.potem
opryszczka kolo tego miejsca.

Od miesiaca po silnym stresie kolejno bole w oklicy czoła,dreszcze,bole
mięśni,zwiekszone czestoskurcze i trudnosci z oddechem prze snem,bole w
oklicach nerek(podejzewam grzybice), skórcze lewej łydki,mrowienie ciała.

NA poczatku skupiłem się na ugryzieniu kleszcza sprzed 3 miesiecy i
przypisywałem mu to zakazenie .Ale gdy testy Western bLOCK,Elisa wyszły
ujemne skupiłem sie na dolegliwosciach z przed 10 miesiecy (nerw,serce )
czyli mógł bym byś zainfekowany przez kleszca z przed 1 roku ale po 1
miesiacu po zarazenu problemy z nerwem to czy to jest mozliwe?.JAk pisalem 2
lata temu mialem wizyte u dermatologa.

Tak jak pisalem stosuje Doxytocyne 300mg i Duomox 3g (dziennie ) nie ma
herxów.

Czy takie obiawy są charakterystyczne dla boreliozay?Artur wspominał coś o
bartonelli pytam bo doxytocyna i amoxy na mnie nei dzilaja ?




Temat: Czy to objawy boreliozy?
Czy to objawy boreliozy?
Witam,
Jestem nowa na forum. Chciałabym przedstawic swój przypadek i prosic o radę.
Boreliozę przechodziłam w lipcu 2003- rumień i antybiotyki 3 tygodnie.
Potem miałam robione testy ELIZA:
1. marzec 2004 IgG DAKO ujemny IgM DAKO wysoko dodatni 5,9j absorbancja
1,664(noma<0,454)
2.lipiec 2005 IgG ujemny, IgM dodatni 1,55j wtedy powiedziano mi, że jestem
zdrowa.

Na początku 2005 miałam bardzo silne przeżycia psychiczne i od tego czasu
zaczęły się nieprzerwane kłopoty ze zdrowiem:
- silne duszności (przejściowe kłopoty z oddychaniem miałam zawsze alergia
oskrzelowa) ale te były dlugotrwałe i silne. Ostatecznie stwierdzono
roztrzenie oskrzeli z zaleganiem bakteryjnym a dolegliwości po kilku
miesiącach zmniejszyły się.
- wirus HPV-wielomiesięczna walka z ciągle odrastającymi brodawkami
- endometrioza- łyżeczkowanie macicy, które nie rozwiązało problemu
- Od 16 miesięcy cierpię na nieprzerwane tępe bóle w żuchwie. Początkowo
dlugie leczenie stomatologiczne i chirurgiczne wszystkich okolicznych zębów.
Była diagnoza artropatii stawu skroniowo-żuchwowego przez innego lekarza
odrzucona. Neurolog nie wyklucza nietypowej neuralgii nerwu trójdzielnego.
Jest również sugestia zapalenia kości i propozycja usunięcia dwóch zebów z
częścią kości do badania histopatologicznego. Jednak jest to tylko hipoteza i
może nic nie da, bo wszyscy zgodnie twierdzą, że mój przypadek jest nietypowy.
Przed tym zabiegiem Profesor z kliniki chirurgii szczękowej polecił mi
wykonanie badań w kierunku boreliozy. Badania wykonano mi tam gdzie byłam
diagnozowana poprzednio a więc w szpitalu Zakaźnym na Woli.
Wyniki z 20.03.2008:
ELIZA IgG (Biomedica) ujemny
ELIZA iGm 25,8j czyli wysoko dodatni
Western blot (Euroimmum) w klasie IgM dodatni- reakcja z antygenem OspC

Czy Western blot dodatni jednoznacznie potwierdza chorobę czy może świadczyc o
przebytej boreliozie w przeszłości?
Po przeczytaniu informacji na forum postanowiłam zrobic badanie PCR RT w
Poznaniu (dzisiaj będę miała pobieraną krew). Czy w moim przypadku ma sens
robienie też badań na koinfekcje?
Czy opisane wyżej moje problemy zdrowotne mogą być związane z boreliozą?
Z listy typowych objawów mogę przypisac sobie:
- drętwienie palców i dłoni budzące ze snu
-trzeszczenie szyi (mam zwyrodnienie kręgosłupa).
- podrażnienie gardła czasami z brunatną wydzieliną rano

Jeżeli PCR wyjdzie dodatni gdzie mam się udac do lekarza? (jestem z Warszawy)
Pozdrawiam




Temat: polyvaccinum-szczepionka na grzybice
tu masz treść ulotki:

Polyvaccinum submite
Polyvaccinum mite
Polyvaccinum forte

Biomed-Kraków

Skład
Szczepionka wytwarzana w trzech różnych stężeniach. 1 ml zawiera zabite szczepy
bakterii w ilości odpowiednio: Staphylococcus aureus (5, 50, 500 milionów),
Staphylococcus epidermidis (5, 50, 500 milionów), Streptococcus pyogenes (1,
10, 100 milionów), Streptococcus salivarius (1, 10, 100 milionów),
Streptococcus pneumoniae (1, 10, 100 milionów), Eschericha coli (2, 20, 200
milionów), Klebsiella pneumoniae (1, 10, 100 milionów), Haemophilus influenzae
(1, 10, 100 milionów), Corynebacterium pseudodiphtheriticum (2, 20, 200
milionów), Moraxella catarrhalis (1, 10, 100 milionów).

Działanie
Nieswoista szczepionka bakteryjna o działaniu stymulującym ogólną odporność
organizmu, przygotowywana z zabitych bakterii często identyfikowanych jako
czynnik wywołujący zakażenia dróg oddechowych. Może działać pobudzająco nie
tylko na nieswoiste mechanizmy obronne ale także powodować wytwarzanie
swoistych przeciwciał przeciw zawartym w szczepionce bakteriom. Stosowana jako
leczenie zapobiegające nawrotom chorób oraz nowym zachorowaniom, nie powinna
być podawana w czasie trwających infekcji. Cykl szczepień składa się z kilku
wstrzyknięć powtarzanych 2 razy do roku przez okres co najmniej 2 lat.

Wskazania
Przewlekłe i nawracające stany zapalne dróg oddechowych, zatok przynosowych,
nosogardła i oskrzeli, alergozy wewnątrzpochodne. Szczepionka może być
stosowana leczniczo w przypadkach chronicznych i nawracających nerwobóli: nerwu
trójdzielnego i potylicznego, rwy kulszowej, zapalenia splotu barkowego,
nerwobóli międzyżebrowych.

Przeciwwskazania
Zaburzenia odporności wrodzone i nabyte, leczenie immunosupresyjne, gruźlica,
niewydolność nerek, ostre choroby infekcyjne, nie wyrównane choroby układu
krążenia, ciąża, cukrzyca, choroby autoimmunizacyjne. Ostrożnie w alergiach.
Nie podawać dzieciom poniżej 2 r.ż.

Działanie niepożądane
Zaczerwienienie, obrzęk, naciek i bolesność w miejscu wstrzyknięcia, a także
wzrost temperatury ciała, dreszcze, uczucie ogólnego osłabienia, bóle mięśniowe
i stawowe, bóle głowy, przejściowe zaostrzenie objawów alergicznych.

Dawkowanie
Wstrzykiwać podskórnie lub domięsniowo. Dawki dobiera się w zależności od wieku
chorego, odczynów na szczepienie, rodzaju choroby zgodnie ze schematem
dołączonym do opakowania.

cena: w zależności od dawki paczka zawierająca 25 ampułek kosztuje 43-53zł; są
też paczki po 5 ampułek za ok.10-20zł



Temat: Wielka prośba oraz zapytanie
Wielka prośba oraz zapytanie
Od pewnego czasu śledzę forum borelioza oraz borelioza - mirror. Tylko na tym forum zakładam swój wątek ponieważ mam sporo wątpliwości jeżeli chodzi o moją domniemaną boreliozę.Może zacznę od początku. Od paru lat mój stan zdrowia zaczął się pogarszać. Co raz częstsze problemy z przyśpieszonym tętnem, zawroty głowy, czasami ucisk i bóle głowy, potwornie schudłam ale ten stan przypisywałam temu, że mam nerwicę i cały czas mówiłam sobie że przy nerwicy tak ma
być. W czerwcu 2006 roku zaczęły się dziwne uderzenie gorąca, które po dwóch miesiącach zniknęły.Zaczęły się bardzo częste bóle gardła, które przechodziły same bez leczenie po dwóch dniach, wędrowały później na ucho i często kończyło się nadwrażliwością skóry głowy a raz nawet zapaleniem nerwu trójdzielnego. Zaczęły się również częste kująco-skurczowe bóle brzucha. Zaczęłam szukać powodów mojego złego samopoczucia. Laryngolog, endokrynolog, neurolog i wszystkie badanie w porządku. W 2007 r.
zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i po dwóch miesiącach stosowania tabletek dostałam dziwnych kujących bóli nóg, który trwał dwa tygodnie. Po tym fakcie neurolog skierował mnie na rezonans magnetyczny głowy, który oprócz przewlekłego stanu zapalnego zatok nic nie wykazał. Zaczęłam się co raz szybciej męczyć a ma dopiero 31 lat. Zaczął się również problem po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu. Raz mieliśmy spotkanie rodzinny trochę posiedzieliśmy ja wypiłam może dwa, trzy piwa. Na
drugi dzień nagle chwyciło mnie straszne bicie serca i uczucie że zaraz "umrę". Trafiłam do szpitala, zrobiono mi badanie, które nic nie wykazały. Lekarz tylko powiedział że obraz na EKG można by podciągnąć pod migotanie przedsionków. Później zdarzało mi się nawet po jednym piwie strasznie się czuć. Razw nocy obudziło mnie szybkie bicie serca, po czym miałam wykonanego Holtera i on również nic nie wykazał.Zaczęły sie przeszywające bóle w okolicy odcinka piersiowego kręgosłupa, wykonane
prześwietlenie kręgosłupa, płuc, wykonana gastroskopia i wszystko w porządku. W tym roku w maju musiałam znowu zacząć stosować tabletki antykoncepcyjne. Po czterech miesiącach zaczęły się znowu kujące bóle nóg, uczucie ciężkich nóg, był moment że myślałam że przestanę chodzić. Miałam uczucie że nogi mnie nie utrzymają, skończyło się wszystko znowu po dwóch tygodniach na uczuciu pobitych nóg, że nawet wejście i zejście ze schodów sprawiały ból.Przy tym wszystkim zaczęłam się strasznie męczyć,
nawet po wyjściu po schodach myślałam, że serce mi wyskoczy. Raz w miesiącu w trakcie okresu potworne bóle głowy ale te bóle wiązałabym z tabletkami ponieważ po odstawieniu ich bóle minęły. Po tym fakcie ciocia która jest pielęgniarką zasugerowała mi, żebym zrobiła sobie badanie w kierunku boreliozy. Przypomniałam sobie, że mam koleżankę która leczyła się u Pani doktor w Krakowie i ona powiedziała mi, że najlepiej jest zrobić badanie w Poznaniu, które oczywiście wyszło pozytywnie. Tam również
wykonałam badanie w kierunku kandydozy, które wyszło negatywnie i teraz nie wiem czy jest wiarygodne. Ponieważ nic nie wiedziałam o tej chorobie zaczęłam czytać znane forum i oczywiście byłam przekonana, że to borelioza.W między czasie zrobiłam test ELISE, który wyszedł negatywnie. Pojechałam do Pani doktor do Krakowa, ona przepisała mi znane dawki antybiotyków. Po wizycie u niej zrobiłam badania w kierunku koinfekcji. Antybiotyków nie zaczęłam brać ponieważ uznałam, że najpierw poczekam na
wyniki badań na koinfekcje. Przyszły mi badania z Lublina, jeszcze nie mam wyników z Poznania, ale nie wiem czy mam je brać pod uwagę. Z lublina wyszedł mi dodatnio test na Jersiniozę. Natknęłam się na stronę borelioza.vegie i poważnie zaczęłam wątpić w moją boreliozę. Zrobiłam badanie w kierunku pasożytów, które wyszły negatywnie. Jutro odbiorę badanie na lamblię. Zaczęłam uzupełniać witaminy o których mowa na stronie borelioza .vegie. Po dwóch dniach brania tych witamin zaczął piec mnie
język i biorę nystatynę która nie pomaga. Nie wiem co mam robić czy zacząć brać te antybiotyki, których strasznie się obawiam. Czy jeszcze zrobić jakieś badania? Chciałam jeszcze napisać, że nigdy u siebie nie widziałam kleszcza ale natomiast 7 lat temu miałam chyba rumień wędrujący zdiagnozowany jako uczulenie. Pojawił mi się na pośladku. Następnego dnia przeniósł się na ramię i twarz a trzeciego dnia skończyło się na opuchniętej górnej wardze po czym wszystko zniknęło. Jeżeli jest ktoś, kto zechciałby mi odpowiedzieć byłabym bardzo wdzięczna. Wiem że tylko wy możecie obiektywnie spojrzeć na to wszystko co się ze mną dzieje.Pozdrawiam wszystkich



Temat: Artykul o migrenie....
Artykul o migrenie....
www.ptnd.pl/nd28-patomech.html
Bóle głowy, szczególnie migrenowe, są jedną z najczęstszych
dolegliwości, która według WHO w sposób istotny wpływa na jakość
życia człowieka i powoduje znaczące ograniczenia w jego
funkcjonowaniu bio-psycho-społecznym. Stąd dążenie badaczy do
ustalenia patomechanizmu tej choroby. Są różne teorie opisujące
przypuszczalny mechanizm powstania napadu migrenowego bólu głowy.
Należą do nich: naczyniowa, neuronalna, zapalenia tkanki nerwowej,
biochemiczna i ośrodkowa. Niektórzy badacze tworzą hipotezy łączące
poszczególne teorie w jedną całość przyczynowo-skutkową. Wzłożonym
mechanizmie przyczyn tej choroby coraz częściej uwzględnia się
odkryte mutacje genetyczne. Zainteresowanie badaczy koncentrują się
na udziale pnia mózgu, nerwu trójdzielnego oraz naczyń zwłaszcza
oponowych w patogenezie migreny. Mimo iż wyniki badań klinicznych
prowadzonych z użyciem nowych technik z zakresu neuroobrazowania i
neurofizjologii dostarczają stale nowych, interesujących danych,
czynniki spustowe i sama kaskada zjawisk w patomechanizmie migreny
nie sąjeszcze do końca poznane.

Mimo imponującej liczby badań naukowych w ostatnim czasie
etiopatogeneza migrenowych bólów głowy nie została jak dotąd do
końca poznana. Istnieją liczne teorie, które próbują wyjaśnić
patomechanizm migreny. Każda z nich pozostawia jeszcze wiele
elementów, które wymagają ostatecznego wytłumaczenia [1-3]. Dotyczy
to w szczególności zaburzeń, które potencjalnie mogą być czynnikami
wyzwalającymi napad migreny [4-6]. Stępień [7] uważa, że migrena
nadal pozostaje chorobą o niejasnej patofizjologii, której nie
umiemy wyleczyć, stąd też mechanizm działania leków w napadzie
migreny nie jest do końca wyjaśniony.

Teoria naczyniowa

Mimo upływu lat jest ona ciągle aktualna i wskazuje na istnienie
zaburzeń naczynioruchowych w migrenie. Sformułowana została przez
Wolffa [8]. Wyróżnił on 3 fazy napadu: skurcz naczyń
wewnątrzczaszkowych, następnie ich rozkurcz z nadmiernym tętnieniem
w tętnicach zewnątrzczaszkowych oraz - w fazie trzeciej - obrzęk
okołonaczyniowy. W okresie aury występować miał skurcz naczyń
wewnątrzczaszkowych, powodujący niedokrwienie głównie w obszarze
kory potylicznej. U chorego występują wtedy objawy aury wzrokowej.
Objawy bólowe wiązać się miały z rozkurczem naczyń powodującym
hiperperfuzję oraz obrzęk. Obecnie uważa się, że dodatkowo uwalniane
mogą być też peptydy wazoaktywne i bólotwórcze (substancja P, peptyd
zależny od genu kalcytoniny; (ang. calcitonin gene-related peptide -
CGRP), co sprzyja powstaniu jałowego zapalenia neurogennego [7, 9].

Wolff sugerował, że u chorych z migreną z i bez aury dochodzi do
tych samych zjawisk. U tych ostatnich lokalizacja zmian dotyczy
tylko obszarów korowych klinicznie niemych. Podobnego zdania są też
Olesen [10] i Hardebo [11], którzy uważają, że ataki migreny
przebiegające z aurą i bez mają ten sam patomechanizm. Klinicznie
charakteryzują się podobnym czasem trwania dolegliwości bólowych i
nasileniem objawów towarzyszących. Zauważają również, że nie każdemu
napadowi migreny musi towarzyszyć aura.




Temat: krótkie kompendium wiedzy o migrenie
2.6 Migrena transformowana

Jednym z ważniejszych odkryć klinicznych dotyczących migreny w ostatnich latach
było opisanie tej transformacji w codzienne bóle głowy. Zwrócił na to uwagę już
Saper, ale pojęcie migreny transformowanej ugruntował Mathew20. Migrena jest z
zasady napadowym bólem głowy, a napady nie występują codziennie. Codzienne bóle
głowy zdarzają się w migrenie przy współistnieniu bólu głowy typu napięciowego,
co ujmuje się jako mieszany lub złożony ból głowy (zob. wyżej). Mathew
spostrzegł, iż u części chorych na migrenę w pewnym okresie życia następuje
inwersja (transformacja) samej migreny w codzienne bóle głowy. Zasługą Mathewa
jest wyjaśnienie, od jakich czynników zależy ta transformacja. Otóż jest ona
zawsze spowodowana dołączeniem się innych chorób (np. nadciśnienie tętnicze,
uraz głowy, depresja, klimakterium lub guz mózgu - to ostatnie zdarza się
raczej wyjątkowo). Jednakże najważniejszy czynnik sprawczy transformacji
migreny to uzależnienie od zwykłych leków przeciwbólowych lub ergotaminy. Do
migreny dołącza się wtedy polekowy ból głowy, zwany bólem "z odbicia" (zob.
28). Mianem tym określa się przewlekłe codzienne bóle głowy, które pojawiają
się u osób dotkniętych pierwotnie migreną (lub napięciowym bólem głowy), które
przez wiele lat zwalczają swoje dolegliwości zwykłymi (nienarkotycznymi)
środkami przeciwbólowymi (np. paracetamol, aspiryna, metamizol i in.) lub
ergotaminą zażywając je coraz częściej, aż wreszcie codziennie lub prawie
codziennie. Środki te paradoksalnie (mechanizm nie jest poznany) powodują same
przez się - niejako "z odbicia" - bóle głowy. Powstaje błędne koło, które
prowadzi do codziennych bólów głowy u osoby dotkniętej poprzednio samą migreną,
z natury swej nie codzienną. Ta forma transformacji migreny jest bardzo częsta
(do 20% chorych migrenowych) i częstokroć nie rozpoznawana ale na
pewno "napędzana", gdyż w wyniku jej nieznajomości przepisuje się tym
chorym "coraz lepsze środki przeciwbólowe". Każdy pacjent cierpiący na
codzienne bóle głowy powinien być dokładnie wypytany w kierunku nadużycia leków
przeciwbólowych.

Granella i wsp. (1998, cyt. wg) słusznie zauważają, że transformacja migreny
stanowi niekorzystny zwrot w jej przebiegu i proponują termin "migrena
złośliwa" ("malignant migraine").

3. Patofizjologia migreny

Rodzinne występowanie migreny jest znane od dawna i zawsze stanowiło przesłankę
jej genetycznego pochodzenia. W 1993 r. Joutel i wsp. wykryli, że tzw. gen
rodzinny migreny połowiczo-poraźnej mapuje się na chromosomie 19 (19p13). Nie
udało się dotąd przenieść tego odkrycia na zasadnicze formy migreny, ale
zapoczątkowało ono intensywne badania genetyczne nad tą chorobą. Obecnie sądzi
się, że u podłoża migreny leży kilka nieznanych dotąd mutacji genowych, które
warunkują skłonność do napadów w odpowiedzi na różne bodźce. Ponieważ wyżej
wzmiankowany gen migreny rodzinnej sąsiaduje z miejscami związanymi z kanałami
jonowymi, sądzi się, że być może migrena należy do chorób ujmowanych jako
kanałopatie (ang.: canalopathy). Nadal podtrzymywany jest pogląd ugruntowany na
początku lat 40-tych badaniami nowojorskiej szkoły Harolda Wolffa, że w czasie
napadu migreny zachodzą zaburzenia naczynioruchowe w obrębie głowy a mianowicie
skurcz naczyń (oponowych?) na początku i w okresie aury, a następnie ich
rozszerzenie, zwiotczenie i obrzęk okołonaczyniowy w okresie bólowym (zob. 31).
W ostatnich latach sądzi się, że ten naczyniowy składnik napadu wynika z
niekontrolowanego uwalniania w napadzie rozmaitych substancji wazoaktywnych i
bólotwórczych, co prowadzi do neurogennego jałowego zapalenia (tlenek azotu,
substancja P, peptyd pochodny genu kalcytoniny, VIP i inne). Szczególną rolę w
patogenezie napadu przypisuje się tlenkowi azotu. Również autorzy polscy
prowadzą badania w tym kierunku44. Są liczne dowody (zob. 15), iż w napadzie
zaangażowane są receptory serotoninowe (5HT). Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie
znajduje się "generator napadu". Być może jest to miejsce sinawe (locus
coeruleus) w pniu mózgu, skąd wyzwalane są nieprawidłowe bodźce do naczyń i
nerwów naczynioruchowych powodujące kaskadę napadu. Welch sądzi, że generatorem
napadu jest kora potyliczna47. Napad toczy się według Moskowitza w tzw.
układzie trójdzielno-naczyniowym tzw. obejmuje elementy nerwu trójdzielnego i
unerwionych przezeń naczyń - być może głównie oponowych. Mimo wszystko istota
migreny pozostaje nadal niejasna (zob. 31).




Temat: Ciekawostki o migrenach AstraZeneca...
Przebieg choroby i rokowanie

Migrena, która rozpoczyna się w dzieciństwie lub u osoby młodocianej może w
około połowie przypadków zniknąć całkowicie w wieku dorosłym. W innych
przypadkach trwa całe życie, ale przebieg jej bywa kapryśny, są okresy
zaostrzeń i łagodzenia napadów. Przeważnie, chociaż nie zawsze, ustępuje w
czasie ciąży i powraca po porodzie. W okresie przekwitania napady mogą się
nasilić lub przeciwnie zniknąć lub ulec złagodzeniu. To samo dotyczy wieku
podeszłego.

W każdym razie migrena w zasadzie nie zagraża życiu ani nie powoduje - z bardzo
rzadkimi wyjątkami- trwałych następstw. Wpływa jednak negatywnie na jakość
życia i przysparza znacznych cierpień wobec czego wymaga właściwego i
umiejętnego leczenia.

Szczególnym zjawiskiem jest inwersja (transformacja) migreny w codzienne bóle
głowy. Jest to zwykle wynikiem zadziałania dodatkowych czynników, do których
należą:

nadużycia leków przeciwbólowych lub ergotaminy,
dołączenie się nadciśnienia tętniczego lub depresji,
okres przekwitania,
uraz głowy.
W podobnych przypadkach należy też pamiętać o możliwości guza mózgu u osoby z
migreną, jakkolwiek jest to rzadkie (częstość pierwotnych guzów mózgu w
populacji w ciągu roku wynosi ok. 1:10.000).

Etiopatogeneza i patofizjologia migreny

Od dawna zwrócono uwagę (S.Tissot, 1790) na rodzinne występowanie choroby, co
wskazywałoby na jej genetyczne podłoże.

Nowoczesne badania nad patogenezą migreny datują się od prac Harolda G.Wolffa i
jego nowojorskiej szkoły (1940-1950). Wówczas sformułowana została naczyniowa
teoria migreny, która w zmodyfikowanej formie przetrwała do dziś. W myśl tej
teorii istota napadu migrenowego polega na zaburzeniach naczynioworuchowych w
obrębie głowy. Przebiegają one w 3-ch fazach. W fazie pierwszej następuje
skurcz naczyń, powodując objawy aury. W drugiej fazie dochodzi do nadmiernego
rozkurczu naczyń, ich wiotkie ściany rozciągają się pod wpływem fali tętna, co
powoduje ból. W trzeciej fazie dochodzi do uwalniania substancji bólotwórczych
i obrzęku około naczyniowego - ból utrwala się.

Poszukiwania przyczyn tych zmian naczyniowych szły w 2 kierunkach: zaburzeń
neurogennych i biochemicznych. Teoria neurogenna (zob.16) zakładała, że
przyczyną migreny stanowią nieprawidłowości funkcjonowania ośrodków
autonomicznych regulujących grę naczyniową ( podwzgórze, układ limbiczny,
miejsce sinawe). Odgałęzienie teorii neurogennej stanowił aktualny do dziś
pogląd, że podłoża migreny należy poszukiwać w wadliwościach układu
antynocyceptywnego tj. kontrolującego doznanie bólowe (w pniu mózgu), wskutek
czego bodźce płynące z tkanek głowy są błędnie odbierane jako ból a zaburzenia
naczynioworuchowe są wtórne. Teoria biochemiczna wywodziła się m.in. ze
spostrzeżenia (F.Sicuteri), że po napadzie migreny zwiększa się w moczu
wydzielanie serotoniny. Powstała serotoninowa hipoteza migreny, w myśl której
na początku napadu dochodzi do nadmiernego uwalniania serotoniny z płytek krwi
(które są jej rezerwuarem), co prowadzi do kurczu naczyń. Później następuje
ucieczka serotoniny ze krwi z nadmierną wiotkością naczyń jako skutkiem.
Sądzono, że migrena jest być może "chorobą (płytek) krwi". Hipoteza ta
zawierała wiele sprzeczności, jednak serotonina znajdowała się nadal w centrum
uwagi.

W nawiązaniu do tych odkryć M.A.Moskowitz (zob. 33) sformułował hipotezę układu
trójdzielno-naczyniowego (trigemino-vascular system), obejmującego nerw
trójdzielny, jego jądro i unerwiane przezeń naczynia głowy, zwłaszcza oponowe.
W układzie tym może zachodzić antydromowe uwalnianie peptydów wazoaktywnych i
bólotwórczych (m.in. peptyd pochodny genu kalcitoniny - calcitonine gen -
related peptide - CGRP, substancja p VIP i in.) i rozwijać się okołonaczyniowe
neurogenne zapalenie. Na te procesy działają właśnie leki agonistyczne
receptorów
5-HT1D. Sam początek napadu być może wiąże się z pobudzeniem receptorów 5-HT2,
gdyż leki stosowane w profilaktyce migreny są przeważnie antagonistami tych
receptorów.




Temat: Moja historia. Proszę o pomoc.
Moja historia. Proszę o pomoc.
Witam wszystkich. Mam 18 lat. Nie pamiętam kiedy zostałam
ugryziona,nigdy nie miałam rumienia. Moje problemy zdrowotne zaczeły
się w 1999 roku. Pewnego dnia w szkole ukradziono mi buty. Była
zima..silny mróz...Pani dyrektor puscila mnie do domu w cienkich
baletkach. Zachorowałam. Wysoka gorączka,bole miesni i stawów,ktore
sparalizowaly mnie na tyle,ze przez miesiac nie ruszalam sie z
łóżka. Wyjątkami były wizyty w miejskiej przychodni zdrowia. Żeby
załatwić swoje potrzeby fizjologiczne musiałam się czołgac do
łazienki. Nie pamiętam czy dostawałam jakies leki przeciw
zapalne,ale jakies tam dostałam,bo bol sie zmniejszyl. Podejrzenia
padły na młodzieńcze zapalnie stawów. Skierowanie do Matki Polki. W
Matce Polce przebadała mnie Pani ortopeda z braku lekarza do ktorego
miałam iść. Zbadala,nic mnie nie bolało. Stwierdziła,ze nadciagnełam
sobie miesnie na w-f,kazała robić gorące kąpiele i odesłała mnie do
domu. Po wyjsciu ze szpitala ból sie pojawił i zaczełam utykać.
Kolejnym etapem był pobyt w Szpitalu na ul.Spornej w Łodzi. Badania
kardiologiczne,pobieranie krwi itd. Badania serca wykazały
niedomykalność zastawki trojdzielnej. W szpitalu lezałam 2 tyg -
faszerowano mnie lekami na mlodziencze zapalenie stawów. Po jakimś
czasie moja mama dostała wniosek z kuratorium o szybkie stawienie
sie. Wynik badan - borelioza ( wysoki poziom,prawdopodobnie
kilkuletnia borelioza) Leczenie miesieczna kuracja antybiotykowa.
Wszystko wrociło do normy. Można tak powiedzieć,poniewaz ani ja ,ani
moja mama nie zostałyśmy poinformowane o tym jak dokładnie przebiega
borelioza i ,ze istnieje coś takiego jak neuroborelioza. Po jakims
roku może mniej zaczeły się bole głowy,trwajace kilka dni i dłużej (
potrafiłam tracić przytomność) żadne ilości leków przeciwbólowych mi
nie pomagały. Zaczełam się jąkać - trwało to kilka lat. Byłam
znerwicowana.(Wtedy pojawiły się pierwsze wizyty u psychiatry)
Pewnego dnia w szkole zaczela mi dretwiec dłon,ręka,polowa
pleców,połowa ust. Jednym słowem cała prawa strona ciała. Trwało to
ok. godziny. Innego razu było to drętwienie lewostronne. Byłam
badana neurologicznie. Badanie wykazało duze uszkodzenia kory
mózgowej,cos z nerwami obwodowymi,podejrzenia padaczki bezdrgawkowej
i inne rzeczy - wyniki badan byly fatalne. Byłam leczona na
padaczke - lek byl jednoczesnie przeciwdepresyjny. ( nikt nie wpadł
na to,że to borlioza.. w koncu byłam wyleczona )Kiedyś tam te bole
głowy,dretwienia itp. ustapily,ale psychiatre odwiedzałam
regularnie. W gimnazjum 3 razy usiłowałam się zabić. Przez ten czas
miałam fobie szkolna,bardzo duze problemy z
koncentracja,zapamietywaniem tekstu czytanegoo nawet po 6 razy. W 3
kl miałam nauczanie indywidualne. W liceum dochodziłam praktycznie
jedynie do konca 1 polrocza. Mama zmieniła mi szkole przez głupote.
W drugiej szkole byłam kilka razy. Poprosiłam mame o skierowanie do
szpitala psychiatrycznego,bo bałam się,że się zabije,a bardzo
chciałam zyc normalnie. ( 2 lata wczesniej dostalam takie
skierowanie po probie samobojczej,ale nie chcialam sie leczyc w
szpitalu) Dodam,że od polowy 3 gim zaczełam się odchudzac i wpadlam
w obsesje. schudłam 13 kg.(w szpitalu sie do tego nie przyznałam,bo
sama zaczełam nad tym pracowac przed pobytem w szpitalu - moja chec
wyzdrowienia była wielka,a wiadomo ze trzeba chciec samemu,zeby z
tego wyjsc ) Do szpitala trafiłam 27 grudnia. spedziłam tam 3
miesiace. Moja lekarka wiedziała o przebytej boreliozie. Miałam
wykonane EEG - wyniki złe. Potem rezonans bez kontrastu,bo maszyzna
sie popsuła - badanie nic nie wykazało. Po wyjsciu ze szpitala
przyjezdzalam na wizyty kontrolne. Powtorzono mi EEG - wyniki były
jeszcze gorsze. Terapia i leki pomogły. Depresja jakby
mineła,zyskałam wiare w siebie,ale problemy emocjonalne towarzysza
mi nadal,a poczucie wlasnej wartosci znikneło. Waga taka jak kiedys.
13 kg wrocilo. Podejrzewam,ze choroba po kuracji antybiotykowej w
1999 roku nawrocila,ze nie została wyleczona. Proszę o opinie.
Jestem załamana i boję się o przyszłość choć narazie jest wszystko
dobrze. Pominełam napewno sporo innych dolegliwosci,ale nie jestem w
stanie ich sobie teraz przypomniec. Mogłam się nawet nimi nie
przejmować,bo myślałam,ze na 100% jestem juz zdrowa. Dopiero
niedawno posklejałam wszystko w całość....

Ania

 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates