Zapalenie pęcherza moczowego

Podobne podstrony
 
Wyświetlono posty znalezione dla słów: Zapalenie pęcherza moczowego




Temat: Wiosna, ach to ty!
simka54 napisała:

> A ja czekam na zapalenie pęcherza. Moczowego.

A czemuż to?????????



Temat: od czego zacząć- odpieluchowanie
Chciałam zacząć odpieluchowanie od tego piątku ale nic z tego nie wyszło. Blanka
ma lekkie zapalenie pęcherza moczowego wiec wolałam to przełożyć na inny termin.
Moze w nastepny piątek.





Temat: Precz z macicą .....
ale furagina chyba to na zapalenie pęcherza moczowego?



Temat: Hmm...??? Co mam o tym myslec?
hej
na moje to zapalenie pecherza moczowego, takie sa wlasnie wtedy objawy: czeste
chodzenie do wc i bol w podbrzuszu. radze isc do lekarza
pozdrawiam



Temat: Ból w dole brzucha - czy się martwić?
Mozliwe ze tak rozciagaja sie te wiazadla. Ja mialam taki bol dokladnie z tej
samej strony i okazalo sie ze mam zapalenie pecherza moczowego-oprocz bolu nie
mialam zadnych innych objawow. Najlepiej zadzwon do lekarza i zapytaj.



Temat: bolący pęcherz
Proponuję oprócz analizy moczu wykonać posiew moczu. Jeżeli wynik jest ujemny –
to prawdopodobnie ma Pani zespół pęcherza nadreaktywnego lub śródmiąższowe
zapalenie pęcherza moczowego. Leczenie tego stanu będzie wymagało pomocy
specjalisty urologa lub uroginekologa. W pierwszym przypadku lekarz zastosuje
terapię wstępną, najczęściej 3 miesięczną lekami antycholinergicznymi. Pęcherz
nadreaktywny (OAB- ang. overactive bladder) jest schorzeniem wieloobjawowym, na
który składają się parcia naglące z lub bez epizodów nietrzymania moczu (NM),
zazwyczaj ze zwiększoną częstością mikcji i nokturią. W odczuciu pacjentów
cierpiących na OAB parcia naglące są objawem postrzeganym jako najbardziej
uciążliwy. Postępowaniem z wyboru w leczeniu objawów pęcherza nadreaktywnego
jest zastosowanie preparatów o działaniu antycholinergicznym. Blokują one
przewodnictwo przywspółczulne na poziomie receptora muskarynowego, co zmniejsza
lub znosi skurcze nadreaktywnego wypieracza w fazie napełnienia i gromadzenia
moczu. Warunkiem rozpoczęcia farmakoterapii jest wykluczenie innych przyczyn
mogących zaburzać funkcję pęcherza moczowego (poniżej).

Ginekologiczne:
• atrofia
• ciąża
• ucisk na pęcherz z zewnątrz przez np. mięśniaka lub guz przydatków
Urologiczne i uroginekologiczne:
• infekcja dróg moczowych,
• kamica pęcherza moczowego carcinoma in situ, rak pęcherza
• przewlekłe zapalenie pęcherza
zapalenie śródmiąższowe
• popromienne uszkodzenie pęcherza moczowego
Psychologiczne:
• nawykowy częstomocz
• nadmierne przyjmowanie płynów
Ogólnomedyczne:
• cukrzyca
• choroby neurologiczne
• niedoczynność tarczycy
Związane z przyjmowaniem leków:
• diuretyki
• antydepresanty
• anksjolityki
• leki przeciwnadciśnieniowe
• leki przeciwbólowe
• narkotyki

Jeżeli nie przyniesie to poprawy dalszym etapem będzie diagnostyka i leczenie
śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego. Jest to leczenie długotrwałe i
specjalistyczne. Leki podaje się systemowo lub dopęcherzowo a niekiedy
potrzebne jest nawet postępowanie zabiegowe ( bardzo rzadko). Ale o tym opowie
już Pani specjalista po wykonaniu niezbędnych badan.
Pozdrawiam.




Temat: Zwątpienie...a scyntygrafia nerek?!
Zwątpienie...a scyntygrafia nerek?!
Zaczynam wątpić w sens diagnozowania swojej córki... Już opisywałam przejścia
związane z jej ukł. moczowym- zapalenie pęcherza moczowego w wieku 3 lat-
furagina, 2 tyg. później escherichia coli, rok póżniej zapalenie pęcherza-
furagina. Proszę o wyjaśnienie mi killku spraw, bo ja już zaczynam wątpić w
siebie, może ja coś źle rozumiem, albo nie rozumiem... Córka była
podejrzewana o REFLUKS, zaznaczam że pierwszy zum pojawił się po skończeniu 3
lat (poszła do przedszkola-prawdopodobnie przetrzymywała mocz, a do lat 3 raz
miała gorączkę. No ale różnie bywa z tymi refluksami... Zrobiliśmy usg,
teraz usg z dopplerem, cystografię mikcyjną - REFLUKSU MIE MA, NA USG JEST
OK. Wydawać by się mogło super, ale nie ma ciągle odpowiedzi skąd te niby
ZUMY- bo już nie wiem jak je inaczej nazwać, więc lekarze wymyślili, że
zrobimy jeszcze scyntygrafię, pytam tylko - po co???
Proszę niech mi ktoś wyjaśni- robię mocz dziecku, jest podziębione- nie
dostaje antybiotyku- wychodzi 10-15 leukocytów, bakterii w moczu nie ma- czy
ja powinnam jeszcze robić w tej sytuacji posiew??? Pytam, bo pediatrzy mówią
że to nie jest konieczne, powtarzam za 2 dni mocz ogólny- leukocytów 3-6, o
co tu chodzi- czy to jest coś z ukł. moczowym, czy nie. Bo pediatra mówi, że
nie, natomiast nefrolog, że to był zum, więc jeśli to był zum, to znaczy, że
on się sam wyleczył i to w ciągu 2 dni??? Ja już nic z tego nie rozumiem i
tak naprawdę to mam już dosyć tych tekstów. Wszyscy myśleli, że te "zumy" to
z powodu refluksu, a tu niespodzianka- refluksu brak, a może to kamica-
dobowa zbiórka moczu też w porządku i teraz mam jeszcze katowć dziecko
scyntygrafią??? Wszystkie badania krwi i moczu w porządku, a teraz będziemy
sprawdzać niewydolność nerek, a może coś wyjdzie... a jak nie to może jeszcze
coś wymyślimy. A jak mówię, że dziecko czasami się drapie w okolicach krocza,
to niby owsiki, też sprawdzone i znowu ok. A może jo jakaś drożdżyca- i nic
cisza. Mam dosyć... Może ktoś mnie pocieszy, bo na 12 posiewów zrobionych
przez 2 lata, tylko na 1 była escherichia (2 lata temu) i dodam, że dziecko
nie dostaje furaginu ani żadnych innych leków przeciwbakteryjnych...
Anna



Temat: Antybiotyki a przeziebienia
Antybiotyki są dobrodziejstwem w przypadku chorób BAKTERYJNYCH , w przypadku
WIRUSOWYCH a takimi jest większość infekcji są nie tylko nieskuteczne, ale
również szkodliwe!
Na pewno nalezy podać antbiotyk gdy mamy do czynienia z ropną anginą ( widać
czoyp w gardle), gdy dziecko choruje na np. zapalenie pecherza moczowego ( w
moczu są liczne bakterie ) itp.
Zlecanie antybiotykow prz przeziębieniu, nawet gdy jest gorączka, tak na
wszelki wypadek jest błędem.
Nie podejmuję się na odległość wyrokować czy mamy do czynienia z chorobą
wirusową czy nadkażeniem bakteryjnym. Moją jedyna radą jest znalezienie bardzo
dobrego pediatry, który ma zdrowy stosunek do antybiotyków.
Moje dziecko - dzis juz nastolatek - brało antybiotyk raz w życiu, gdy
zachorowało na ropną(!) anginę. Pozostałe choroby były wirusowe więc leczyło
się je wyłącznie objawowo.
Ja , gdy temperatura była wyższa niż 38,2 podawałam lek na jej obniżenie, duże
ilości obojętnych płynów, maść majerankową pod nos ( katar) i Pulmex (
wcześniej Pulmex baby) na plecy. Łóżko, spokój i ....tyle.
Gdy dziecko jest starsze idealną metodą jest podawanie cytrusów z sokiem
malinowym, naparem z lipy i miodem ( pod warunkiem, że nie jest uczulone na
cytrusy), a w przypadku kaszlu dobry syrop ( w aptekach bez recept jest ich
bardzo dużo). Ale w zasadzie infekcję trzeba wyleżeć i wyjść z domu dopiero gdy
ustąpią wszelkie objawy ( wcześniej można "doprawić się" ).
I jeszcze jedno. Im mniejsze dziecko tym bardziej wnikliwie powinno być
obserwowane - stan malucha może się zmienić dosłownie z godziny na godzinę! Nie
wolno lekceważyć duszności, drgawek, nieokreślonych plam, majaczenia. Gorączkę
powyżej 39.5 konsultować zawsze i natychmiast ( choćby telefonicznie) z
pediatrą, który zna dziecko!




Temat: Trzęsienie się nad dzieckiem:-D
> a wyjdzie mu lat za pare, parenascie
To znaczy przy jakim zachowaniu mu wyjdzie ? Mam prawie 38 lat i od kiedy nie
musiałam słuchać Mamy chodziłam całorocznie boso po mieszkaniu, na szybki wypad
do pobliskiego sklepu (paręnaście metrów) zakładałam tylko jakieś klapki mimo,
że śnieg mi się do stóp przyklejał. Moja Mama grzmiała, że nerki sobie tym
wykończę (przez prawie 20 lat nie wykończyłam, a jako dziecko na nerki
chorowałam - dziwne, co ? ) i reumatyzmu w ciągu kilku lat dorobię o
notorycznych przeziębieniach nie wspominając nawet. W czapce do szkoły
wychodziłam aż nie zniknęłam za blokiem i wracałam w niej jak tylko Mama mogła
mnie dojrzeć z okna. Przez innych dorosłych byłam straszona, że za parę lat
głowa będzie mi pękać z bólu (minęło 30 lat, 25 lat ? i nic).
Ciotka mojego faceta zawsze ostrożna. Czapka zawsze na głowie jak tylko
chłodniej się zrobi, boso nie chodzi nigdy i jak twierdzi "nie mogę patrzeć na
te twoje bose nogi" - częste bóle głowy, przy ostatnim zapaleniu zatok (jakieś 4
miesiące temu) straciła węch i czuje tylko bardzo ostre zapachy, co jakiś czas
przychodzi do nas po zioła na nasiadówki, bo znowu zapalenie pęcherza moczowego.
Teściowa z tych buntowniczek od zawsze, kaptur na głowę tylko w wybitne mrozy
zakładała, rajstop pod spodnie nie nosiła nigdy "bo ją gryzły", w najcięższe
mrozy wychodzi wypuścić psa (wraz z oczekiwaniem na niego) w koszuli nocnej i
narzuconej na nią kurtce (bose nogi tylko w klapkach). Owszem, choruje na
kręgosłup bo coś tam ma z dyskiem nie tak, ale jaki to ma związek z bezczapkową
głową ? Czasami powali ją jakaś grypa (doliczyłam 4 razy w ciągu 8 lat), po za
tym nie choruje. Więc jak to jest z tymi czapkami ??




Temat: plany na macierzyński-wychowawczy
a ja od pazdziernika jestem na zwolnieniu lekarskim i przez ten czas
udalo mi sie:
- setki razy zwymiotowac
- przesiedziec ok 20 godzin w toalecie tylko z powodu poprzedniego
punktu
- przespac ok 340 godzin
- zachorowac na zapalenie pecherza moczowego (2 x stan zapalny z
bakteria, a teraz co 2-3 dni nawracajace bole cewki moczowej)
- przesiedziec ok 80 godzin w toalecie tylko w zwiazku z punktem jw.
- porzez 3 tyg. chorowac na infekcje gardla
- nauczyc sie piec chleb i podjac pierwsze proby kulinarne (zaczac
sie uczyc gotowac)
- urzadzic mieszkanie pod najem (wspolnie z mezem, tzn. nie najem
mieszkania z mezem, tylko urzadzanie wspolnie z mezem, tj. skrecic z
mezem 2 olbrzymie szafy (ok. 4 metrowe), zaprojektowac kuchnie i
pouzerac sie ze stolarzem, dokonac zakupow niezbednego umeblowania,
poskrecac krzesla, regal, szafke nocną, pomagac mezowi w dokrecaniu
rurek od pralki, zmywarki; powiesic ze 3 obraski i je wczesniej
poskładac, etc
- pouczestniczyc w spotkaniach z "fachowcami" (czesto od siedmiu
bolesci) i potencjalnymi najemcami i wczesniej posprzatac co nieco
przed kazdym ze spotkan
- rozpoczac prace wykonczeniowe w domu - moje uczestnictwo ogranicza
sie do szukania pomyslow, uczestniczenia w spotkaniach z
wykonawcami, sprzedawcami, wyborze i kupowaniu armatury, plytek,
rurek, etc
- skonwertowac kredyt, podpisac nowa umowe
- i inne
Podsumowujac: kompletnie zarzucilam inwestowanie w siebie, tj.
dalsza nauke (i przyznam szczerze nie mialam na to zadnej ochoty,
tak naprawde dobrze poczulam sie dopiero od poczatku stycznia, czyli
ok. w 18-19 tyg. ciazy, wczesniej na nic nie mialam ochoty)

nie sadze, zeby na maciezynskim zachcialo mi sie i zebym znalazla na
wiele nowych rzeczy czas - bedziemy swiezo po przeprowadzce do
nowego domu i jeszcze tysiac tematow bedzie do pokonczenia, w tym
zagospodarowanie ogrodka ... hmm... irga plazaca... musze sie
zainteresowac ta roslinka

no i bedzie DZIECKO - to jest dla mnie, dla nas zupelnie nowy
temat




Temat: Jakie objawy ciąży pozamacicznej?
Aniu,
No to ja Cie pociesze i powiem, ze masz bardzo, bardzo duze szanse na ciaze
wewnatrzmaciczna. Zapalenie pecherza moczowego nie powoduje ciazy
pozamacicznej, a brane antybiotyki nie powinny zaszkodzic ciazy. A jak to sie
stalo? Kto to wie, te wszystkie otwory sa tak blisko siebie, ze nawet
podmywajac sie, czy wycierajac mozna przeniesc bakterie z odbytu do drog
moczowych, czy rodnych. Przepraszam za zbyt graficzny opis. Tym sie nie martw.
Bole podbrzusza tez wystepuja przy normalnej ciazy. HCG to human chorionic
gonadotropin, hormon ciazowy wydzielany przez komorki trofoblastu, a pozniej
przez lozysko. We wczesnej ciazy powinny sie podwajac co 48-72 godziny i to
jest dobry czynnik diagnozujacy ciaze i jej rozwoj na poczatku, kiedy jeszcze
za wczesniena USG. Jezeli poziom bedzie sie podwajal to dobrze, jezeli bedzie
stal w miejscu lub niewiele podwyzszal to moze wskazywac na ciaze pozamaciczna,
jezeli spada to nieuchronne poronienie. TO juz nie w ramach straszenia, tylko
po to zebys wiedziala jak interpretowac wyniki. Jezeli poziom bedzie ponad 1000
to juz mozna probowac szukac pecherzyka w macicy, na dobrym USG, jezeli bedzie
powyzej 2000 powinno byc widac bijace serce, ale na to tez nie ma regul. Zalezy
od wieku ciazy.
Wszystko bedzie dobrze zobaczysz, tylko trzeba czasami dmuchac na zimne. Jezeli
w ciagu weekendu pojawia sie plamienia lub ostre bole z jednej strony,
przechodzace na bol prawej lopatki i towarzyszace temu, wymioty, zaslabniecia,
nie czekaj tylko udaj sie do szpitala. Uwierz mi, lepiej wiedziec jak
najwczesnej niezaleznie od koncowego wyniku.

Prosze daj znac jak sie sytuacja rozwija, a my tutaj bedziemy sciskaly kciuki.
Bedzie dobrze ja mam takie przeczucie. Trzymaj sie dzielnie i probuj nie
zamartwiac, ciaze pozamaciczne trafiaja sie 1 na 100. Ja strzelilam w
dziesiatke, no ale ja jestem wyjatkowa.

Sciskam wirtualnie,




Temat: Bułki w piekarniku...
do herbaty i do lodów.
Lody z nim smakują jak miodowe. Nigdzie takich nie uświadczyłam. Trzeba zrobić samemu.
A syrop sam w sobie jest genialnym lekiem na przeziębienia. Działa napotnie i przeciwgorączkowo.
To tak w skrócie , a teraz coś skopiuję z knigi
Górnicka Jadwiga - apteka natury - poradnik zdrowia.

Wskazania lecznicze : Owoce (jagody): nerwice, stany zapalne żołądka, biegunka, niedomoga wątroby, niestrawność, żółtaczka, zaparcia, nerwobóle, kamica moczowa. Rdzeń biały: reumatyzm, artretyzm, dna, puchlina wodna, zapalenie nerek, kamica moczowa, padaczka samoistna, gromadzenie się wody w tkankach. Kwiaty: astma, katar, gorączka podwyższona z wysypką, różyczka, reumatyzm, szkarlatyna, zapalenie pęcherza moczowego, zapalenie oskrzeli, gruźlica, choroby skórne, czyraki, dolegliwości oczu, nerek.

Na użytek wewnętrzny :

Jagody. Stosować 20-30 g soku rano przy zaparciach i nerwobólach.
Biała kora. Odwar z dwu łyżek rozdrobnionej białej kory na litr wody; wygotować do połowy, pić w ciągu dnia przy reumatyzmie, gośćcu, gromadzeniu się wody w organizmie.
Wyciąg wodny. Stosować 0,2-1 litra dziennie.
Napar. Stosować 50 jagód ze 150 g ciepłej wody. Naciągać 48 godzin. Wypić rano na czczo w dwu porcjach w odstępie 15 min. Stosować co drugi tydzień przez dwa miesiące przy epilepsji samoistnej.
Kwiaty. Garść kwiatów na litr wody wrzącej, naciągać 10 min. Popijać w dowolnych porcjach przy zapaleniu oskrzeli, reumatyzmie, gorączce z wysypką.
Napar moczopędny. 10 g kwiatów bzu, 10 g kwiatów ogórecznika lekarskiego, 10 g nagietka lekarskiego, 20 g pomornika, 600 g wody wrzącej. Naciągać przez godzinę, następnie napar wycisnąć i dodać 100 g syropu miętowego. Popijać kilka szklanek w ciągu doby.
Odwar moczopędny. 10 g korzenia bzu na 400 g wody. Gotować 2 min., naciągać 10 min. Dodać 3 g wyciągu z jałowca. Stosować jedną łyżkę co dwie godziny na puchlinę wodną, brzuszną i zapalenie nerek.
Wino moczopędne. 1(5 g białego rdzenia bzu i litr białego wina. Macerować 2 dni, stosować 100 g dziennie.
Odwar z kory poprawia skład soków trawiennych.
Łyżka powideł z owocu (robi się je przez proste smażenie i odparowanie) pomaga - brać na noc - przy przewlekłych zaparciach. Powidła grubo smarowane na bułce jeść na zwalczanie wrzodów żołądka i dwunastnicy.
Sok nastawiony na cukrze działa korzystnie na drogi moczowe. Łyżka soku na szklankę herbaty rano likwiduje moczenie nocne u dzieci, pobudza czynność nerek u dorosłych, działa regulujące w biegunkach. Sok może się zwinować, ale nie traci właściwości. W ustach zostawia posmak zjełczałego masła.
Inhalacje parami z naparu z kwiatów pomagają w przewlekłych nieżytach dróg oddechowych i uporczywym kaszlu. Należy zachować pewną odległość od wrzątku, tak aby czuć zapach naparu, ale nie narażać się na wysoką temperaturę.




Temat: SHILINGTON- czy stosować przy kamicy żółciowej?
raczej LI DAN PIAN
to znalazlam w necie, moze Ci pomoze:)

SHI LIN TONG choroby układu moczowego /kamica nerkowa i dróg moczowych,
zapalenie nerek, zapalenie pęcherza moczowego i dróg moczowych/ - tabletki

LI DAN PIAN choroby wątroby /ostre lub chroniczne zapalenie pęcherzyka
żółciowego oraz dróg żółciowych, żółtaczka, kamica dróg żółciowych/ - tabletki

SUMALIN choroby serca i naczyń krwionośnych /nadciśnienie, miażdżyca,
hyperlipidemia/ - tabletki

PIN YANG PING choroby skóry i naczyń włosowatych /grzybica dłoni i stóp,
grzybica strzygąca, egzema chroniczna/ - maść

MUSK HEMORRHOIDIS OINTMENT stany zapalne odbytnicy, hemoroidy wewnętrzne i
zewnętrzne - maść

NAN BAO środek krzepiący dla mężczyzn, pomocny przy impotencji i w problemach
związanych z starzeniem się organizmu - kapsułki

QIAN LIE TONG zapalenie prostaty, przerost tkanek prostaty, przewlekłe i ostre
zakażenie gruczołu prostaty, bolące jądra - tabletki

FENG SHI HANTONG PIAN reumatoidalne zapalenie stawów, artretyzm, gościec,
słabość kończyn - tabletki

Ogarnia Cię apatia
masz stany złego samopoczucia, obniżenia nastroju, rozkojarzenia psychicznego,
stany ogólnego zmęczenia, wahania nastroju towarzyszącym zmianom pogody?
Zażywaj ziele dziurawca w postaci tabletek lub kapsułek. Zioło to wykazuje
działanie antydepresyjne.

Olej z nasion wiesiołka
lub ogórecznika lekarskiego tłoczony na „zimno” jest naturalnym, dietetycznym i
biologicznie aktywnym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych
(NNKT), w tym kwasu gamma linolenowego (GLA). Olej z nasion wiesiołka i
ogórecznika lekarskiego w kapsułkach stosowany jest jako środek pomocniczy w
profilaktyce i leczeniu.

Ziemniaki leczą
Medycynie ludowej znany jest od lat prosty sposób ułatwiający pozbycie się
kamieni nerkowych i żółciowych – picie wywaru z wyszorowanych wcześniej obierek
ziemniaczanych.

Dlaczego chleb tuczy?
Pszenica i żyto oraz jęczmień i owies to zboża zawierające białko zwane
glutenem. U niektórych osób gluten zwalnia przemianę materii i jest przyczyną
tycia, obrzęków. Aby jeść i nie tyć zmień chleb pszenny lub żytni na chlebek
ryżowy lub kukurydziany. Ryż, kukurydza, orkisz nie zawierają glutenu.

W krysztale soli
kamiennej zanurzona jest lampka. Pod wpływem ciepła sól paruje zwiększając
trzykrotnie poziom jonów ujemnych. Jony dodatnie powodują fizyczne i psychiczne
problemy w organizmie. Włączenie lampki powoduje naturalną inhalację dróg
oddechowych, wspomaga leczenie astmy, nieżytów górnych dróg oddechowych,
pochłania zanieczyszczenia, neutralizuje „smog elektryczny” wytwarzany przez
urządzenia elektryczne.

Magnez
Niedobory magnezu w organizmie to: choroby serca, osteoporoza, słabe zęby,
dystrafia włosów i paznokci, niemożność przezwyciężenia stresu, depresja,
nerwice, rozdrażnienie, drżenie mięśni, wysokie ciśnienie i cholesterol, kamica
nerkowa, kamica żółciowa, hemoroidy, zaburzenia pamięci i koncentracji,
cukrzyca, niewydolność enzymatyczna wątroby, alergie.




Temat: Nevigramon
Nevigramon®
Nalidixic acid

Chemotherapeuticum ATC: J 01 MB 02
Chinoin

kaps.: (500 mg) 56 szt. (Rp) PP

Skład
1 kaps. zawiera 500 mg kwasu nalidyksowego.

Działanie
Chemioterapeutyk z grupy chinolonów, hamujący aktywność gyrazy DNA bakterii.
Działa bakteriobójczo na pałeczki Enterobacteriaceae, m.in. Proteus spp.,
Escherichia coli, Enterobacter spp., Klebsiella spp. Nie działa na Pseudomonas
aeruginosa, bakterie Gram-dodatnie i beztlenowe. Wykazuje krzyżową oporność z
kwasem oksolinowym. Podczas leczenia często dochodzi do selekcji szczepów
opornych. Szybko się wchłania z przewodu pokarmowego, osiągając maksymalne
stężenie we krwi po 2 h i w moczu po 3-4 h. Ponad 90% wiąże się z białkami
osocza. T0,5 we krwi wynosi około 1,5 h (w moczu - około 6 h). Jest szybko
metabolizowany w wątrobie do kwasu hydroksynalidyksowego, który ma aktywność
przeciwbakteryjną porównywalną ze związkiem macierzystym. Oba związki oraz
nieczynne metabolity są szybko wydalane z moczem, w którym duże stężenia kwasu
nalidyksowego utrzymują się przez 8-12 h.

Wskazania
Ostre zapalenie pęcherza moczowego, gruczołu krokowego wywołane przez bakterie
Gram-ujemne (z wyj. Pseudomonas aeruginosa), zapobiegawczo jako osłona zabiegów
urologicznych.

Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na chinolony, dzieci do 3 r.ż., ciąża (zwłaszcza I trymestr i
okres okołoporodowy), okres karmienia piersią, zaburzenia czynności o.u.n.
(m.in. padaczka), ciężka niewydolność wątroby i nerek (klirens kreatyniny < 20
ml/min), niedobór G-6-PD. Ostrożnie stosować u pacjentów z niewydolnością oddechową.

Działanie niepożądane
Zaburzenia żołądkowo-jelitowe (głównie nudności, wymioty, rzadziej biegunka),
odczyny skórne (pokrzywka, nadwrażliwość na światło, świąd), zaburzenia
neurologiczne (ból i zawroty głowy, zaburzenia widzenia, senność, obwodowa
neuropatia, po dużych dawkach - drgawki i zmiany psychiczne), bóle stawów i
mięśni, niekiedy odwracalne artropatie, zaburzenia hematologiczne (gł.
niedokrwistość hemolityczna). U dzieci może wystąpić wzrost ciśnienia
śródczaszkowego.

Interakcje
Probenecyd przedłuża działanie i nasila toksyczność kwasu nalidyksowego.
Nitrofurantoina, ampicylina, ryfampicyna osłabiają jego działanie (nie stosować
łącznie). Kwas nalidyksowy nasila działanie doustnych leków przeciwkrzepliwych z
grupy kumaryny. Jednoczesne podanie z wodorowęglanem sodowym nasila działanie
bakteriobójcze preparatu (alkalizacja moczu).

Dawkowanie
Dorośli doustnie 1 g co 6 h przez 7-14 dni; w leczeniu długotrwałym (powyżej 14
dni) 0,5 g co 6 h. Dzieci od 3 r.ż. 50-60 mg/kg m.c./dobę 4 dawkach; w leczeniu
długotrwałym 30 mg/kg m.c./dobę w 4 dawkach.

Uwagi
Brak jałowych posiewów moczu po 48-72 h od rozpoczęcia leczenia jest wskazaniem
do zmiany leku. Podczas leczenia trwającego dłużej niż 14 dni należy kontrolować
obraz krwi, czynność wątroby i nerek. Ostrożnie stosować u pacjentów z
niewydolnością oddechową oraz u dzieci do 15 r.ż. (niektóre opracowania nie
zalecają podawania kwasu nalidyksowego - podobnie jak innych związków
chonolonowych - u dzieci do zakończenia procesu wzrastania). Podczas leczenia
należy unikać nasłonecznienia, nie wolno prowadzić pojazdów mechanicznych ani
obsługiwać maszyn.

Prawde mowiac nie mam szans, by zebrac dane o wszystkich lekach ktore sa
stosowane w chorobach drog moczowych - wpisalam tylko te najczesciej stosowane




Temat: czy jestem kolejnym przypadkiem???
czy jestem kolejnym przypadkiem???
Moje doświadczenie z chronicznym bólem zaczęło się 10 miesięcy temu, bolały mnie plecy, mięśnie przy kręgosłupie,raz wyżej raz niżej, raz w boku. Zdjęcia wykazały niewielką skoliozę i ubytki w kręgosłupie; lekarz zalecił ćwiczenia. Nic nie pomogło a ból nasilał się. Zaczęła się moja przygoda z najróżniejszymi tabletkami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi. W listopadzie ból w okolicy nerek tak nasilił się że nie mogłam wytrzymać,stwierdzono zapalenie nerek, dostałam antybiotyk, po dwóch tygodniach mocz byl ok (wczesniej byla krew)a ból został. znowu ortopeda - stwierdził ze to normalne ze boli bo mam krzywy kręgosłup, ale ja wiem ze kregoslup mam krzywy od 10 roku zycia i nigdy nie mialam takiego bólu! Mam wrazenie ze zastygaja mi miesnie, jak sie troche poruszam to jest lepiej, jak z kolei za duzo sie ruszam i chodze to boli! Po drodze był tez psycholog bo myslalam ze sobie wmawiam ból i cos z głową mam nie tak, brałam antydepresanty. Nic nie pomogły. Miesiac temu znowu bolaly mnie nerki (chyba),lekarz stwierdzil zapalenie pecherza moczowego, mialam bakterie w moczu (niestety nie wiem jakie bo nie mialam posiewu). Teraz nerki niby wyleczone (urografia wykazala obnizenie prawej nerki na biodro,jakies flebolity),urolog stwierdzil ze u mnie nie ma nic do roboty a ja z bólem znowu zostałam sama. A najgorsze ze bez diagnozy! moje objawy:
- wieczne zmęczenie, brak chęci do działania, ruchu(potrafie godzinami siedziec na kanapie gapic sie przed siebie)
- ból pleców ciągły, w bokach, bóle żeber, ból w lewym kolanie
- zastyganie mięśni(jak jestem w jednej pozycji)
- częste bóle głowy
- dreszcze(częsta "gęsia skórka"), zimne stopy i ręce"(ciągle jest mi zimno)
- promieniujący ból od odcinka lędźwiowego przez pośladek do kolana
- podwyższony puls
- rano budze sie juz z bólem
- nie moge sie skupic, skoncentrowac, jestem ciągle roztargniona, zapominalska (i nie jest to moja cecha charakteru bo zawsze bylam osoba zorganizowana, dokładną, angazowalam się we wszystko co robiłam)
Prosze błagam pomóżcie, gdzie mam się udac w warszawie, do jakiego lekarza musze isc. Tak nie mozna zyc!!!!! Moze dodam ze dwa lata temu dotknela mnie tragedia rodzinna - najpierw zmarl moj dziadek (w niewyjasnionych okolicznosciach,był alkoholikiem mieszkajacym z moim ojcem tez alkoholikiem, miesiac pozniej zmarl moj ojciec, 4 miesiące potem moja mama zmarla na raka piersi z przerzutami do kosci (dwa miesiące "mieszkalam" w szpitalu), po 6 miesiącach zmarla babcia po rocznym wylewie i paralizu (wegetacja).
Prosze o jakies wskazówki, czy to wogóle wyglada na fibromialgie?, czy moga dojsc inne objawy z czasem rozwijania sie choroby?, jaki lekarz i jakie badania. Wiem ze pełno jest takich jak ja, dopiero dzis na tym forum zdalam sobie z tego sprawe, ale prosze napiszcie mi nie odsylajac mnie do innych postow.

dzieki z góry

załamana
czekam



Temat: Ratunku!!!!! Chlusnął pokarmem po jedzeniu!!!!!
Do wymiotów mogą prowadzić różnorodne choroby lub zaburzenia:

* Zapalenie żołądka lub jelit spowodowane wirusami lub bakteriami.
Najczęściej dziecko oprócz wymiotów ma także biegunkę.
* Choroby infekcyjne, którym towarzyszy gorączka i pogorszenie ogólnego
stanu zdrowia dziecka, np. przeziębienie, zapalenie pęcherza moczowego, choroby
wieku dziecięcego lub zapalenie opon mózgowych.
* Przegrzanie organizmu, wywołane np. noszeniem zbyt ciepłej odzieży lub
udarem słonecznym.
* Zdenerwowanie i strach.
* Pewne pokarmy, na które dziecko reaguje nadwrażliwie.
* Niektóre leki, np. antybiotyki, leki wykrztuśne i uspokajające.
* Refluks, czyli zarzucanie treści żołądka do przełyku, lub przeszkoda
mechaniczna w żołądku bądź jelitach (np. zniekształcenie, skręt jelit) mogą
spowodować u niemowląt bardzo silne wymioty, tzw. wymioty chlustające.
* Są powikłaniem niektórych chorób ośrodkowego układu nerwowego.
Pojedyncze wymioty na ogół nie pociągają za sobą żadnych powikłań. Jednak gdy
wymioty nie ustają i dziecko traci dużo płynów oraz soli mineralnych, należy
wziąć pod uwagę odwodnienie, prowadzące w skrajnych przypadkach do zaburzeń
krążenia lub zakłóceń świadomości. W razie pojawienia się pierwszych oznak,
takich jak nienaturalna ospałość lub osłabienie, należy natychmiast udać się do
lekarza. Dotyczy to zwłaszcza niemowląt, dla których odwodnienie organizmu
trwające zaledwie kilka godzin może być bardzo niebezpieczne.

Co możesz zrobić
Jeśli dziecko dobrze się czuje i pije wystarczające ilości napojów, przyczyną
wymiotów jest prawdopodobnie niegroźna infekcja żołądka lub jelit. W celu
unormowania pracy żołądka możesz zrobić trwającą 6-8 godzin przerwę w karmieniu,
podczas której podawaj jedynie lekko osłodzoną herbatę w małych porcjach.
Następnie dziecko powinno jeść lekkostrawne potrawy.
Uwaga: poić należy bardzo małymi, często podawanymi porcjami, aby dziecko
przyjęło ''na raty'' jak największą ilość płynu. Jednorazowe podanie dużej
ilości płynu może sprowokować wymioty.
Te zmiany na buzi to nie potówki lub zmiany łojotokowe?Spróbuj to myc
przegotowaną woda delikatnie zabarwioną nadmanganianem potasu- tylko, tylko,
przy pomocy płatka higienicznego do demakijazu. Niczym nie sparuj, a broń Boże
oliwka, bo to tylko zapycha pory.
Co do wymiotów to obserwuj, bo może roziwja sie infekcja, ale może byc to tez
zła pielęgnacja. Może zwyczajnie dajesz za duzo maluchowi na raz na 1 porcje
mieszanki?Dziecko przechodząc z piersi na butle stopniowo zwieksza wypijana
porcje i nigdy nie piaj tyle co w schemacie czy na puszce z mlekiem.
Przekarmiony zołądek może reagowac wymiotami. Może masz za duzą dziurke w
smoczku?Dziecko jedzac łapczywie nałyka sie powietrza ( to samo tyczy płaczu) i
wraz z nim przy odbiajniu cofa sie pokarm z żołądka, a jeszcze jak przy
odbijaniu zbyt mocno uciszniesz maluszka to wymioty gotowe. W tym wieku wpust
zołądka wogóle nie trzyma Beata



Temat: Jeff01 - zerknij na moj przypadek.
Co do witamin - zarówno C jak i E powinno się brać naturalne, z tego głównie powodu,
że w tej postaci nie powodują skutków ubocznych. Syntetyczne już nie są tak zupełnie
obojętne dla zdrowia. No i naturalne działają kilkakrotnie czasem silniej. Naprawdę
obojętne jest, w czym te witaminy będą, byle C było bardzo dużo - w przypadku
infekcji wirusowych ona znika z organizmu w mgnieniu oka, jako że jest jednym z
głównych środków do walki z zagrożeniem. No i jeszcze raz - małymi porcjami w ciągu
dnia, nie na raz, bo nie wchłonie się jak należy. Po 150 mg, góra 200.

Wyniki krwi zmieniły mi się od zastrzyku z witaminy B12, o którym lekarz mówił że jest
całkowicie niepotrzebny i nic mi nie da Teraz zaczęły skakać jak szalone, ostatnio
nawet miałem coś poza skalę, heh. No ale faszeruję się sporą ilością środków
krwiotwórczych. Jak źle wykieruję skończę z jakimś ogólnoorganicznym zatruciem
Badanie po prostu zrób rano, na czczo, żeby posiłek nie zawyżył poziomu białych
krwinek. O rozmazie pamiętaj, to naprawdę kosztuje grosze a może sporo wyjaśnić.

Ah, to o czym zapomniałem (zawsze o czymś zapominam) - pierwiastki śladowe. Te
wszystkie chromy, seleny, mangany i takie tam. Są w większości multiwitamin, są w
preparatach mineralnych, mi lekarz zawsze przepisywał multisal - nie wiem czy
dlatego że dobry, czy dlatego że firma mu za to działkę odpalała

Podciągniesz "potencjał produkcyjny" białych krwinek, wymaksujesz możliwości, włączy
się jakiegoś dopalacza, czyli lek stymulujący pracę układu odpornościowego, za 2-3
tygodnie. Na razie na to za wcześnie, zagłodzonego konia nie popędza się do galopu.

Ah, jeszcze co do badań - jak masz sporo kasy, możesz zrobić wszystkie markery
nowotworowe, to chyba koło 100 zeta. To takie badanie które tak czy tak powinno się
regularnie wykonywać, właśnie dzięki temu w Ameryce jest 75% wyleczalności
nowotworów, u nas 25%. Nie to że masz objawy które wskazują, ale to akurat jest taki
temat że najlepiej dmuchać na zimne.

btw wiem już chyba skąd masz to cholerstwo - jak opisywałeś wcześniej "przy
zapaleniu gardła zawsze kontrola i antybiotyk". Ile tych antybiotyków w życiu zjadłeś?
Na raz mogłeś sobie wyhodować coś antybiotykoopornego, nawet tą całą boreliozę,
na dwa układ odpornościowy jest jak mięśnie. Jeśli wyręczasz go w pracy, rozleniwia
się i zanika. Jasne że antybiol czasem jest konieczny, ale kurcze, ja od 15 lat tego
świństwa nie brałem i jakoś żyję. Nawet ostatnio ostre zapalenie pęcherza
moczowego przeleżałem, chociaż to już było spore ryzyko. Powiedziałem sobie, że jak
w ciągu 24 godzin krwinki nie poradzą sobie z problemem, wkracza chemia. Poradziły
sobie w 12. Z chorobami i odpornością na nie jest jak w życiu, ten który ćwiczy po kilka
godzin dziennie poradzi sobie z 5 napastnikami, ten który leży brzuchem do góry -
wymięknie przy jednym i to bardzo słabym. Jasne, można mówić "ale są antybiotyki,
są dobre leki, po co wzmacniać odporność, mam policję na bandytów". No cóż, myślę
że już wiesz po co. Nie na wszystkie schorzenia są skuteczne lekarstwa, nie wszędzie
ta policja jest obecna.




Strona 2 z 2 • Wyszukano 175 postów • 1, 2
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates